- usługi
- Firma informatyczna Zielona Góra
Co obejmuje firma informatyczna Zielona Góra?
Przedmiotem umowy jest organizacja pracy i zestaw zobowiązań. Zielonogórska spółka dostaje rozdzielone role, dokumenty o przetwarzaniu danych, imienne dostępy z rejestrem, prowadzony opis środowiska, miesięczne zestawienie prac oraz opisany tryb oddania wszystkiego, gdyby wybrała innego wykonawcę. Sama technika wygląda tak samo w firmie na dziesięć i na sto stanowisk.
- 01
Role rozdzielone na cztery obszary
Nad jednym środowiskiem pracują ludzie od zgłoszeń, od serwerów, od sieci i od ochrony.
- 02
Dokumenty przed pierwszym loginem
Umowa o usługi, powierzenie przetwarzania i poufność, wszystkie trzy przed dostępem.
- 03
Sieć produkcyjna pod osobnym rygorem
Producenci elektroniki dostają rozdzielone uprawnienia do części biurowej i pomiarowej.
- 04
Imienne konta z rejestrem sesji
Widać, kto i kiedy wchodził, a odejście człowieka to wyłączenie jednego konta.
- 05
Opis środowiska gotowy na kontrolę
Ten sam komplet działa przy audycie, przy ankiecie odbiorcy i przy wejściu inwestora.
- 06
Zestawienie zamiast samej faktury
Co miesiąc widzicie zgłoszenia, prace planowe i wynik odtworzenia kopii z Veeam.
- 07
Oddanie środowiska bez targów
Konfiguracje, licencje i hasła wydajemy również w trakcie trwania umowy.
Ile kosztuje firma informatyczna Zielona Góra w mieście Zielona Góra?
Za dokumenty, role i raportowanie nie ma osobnej pozycji na fakturze. Liczy się liczba komputerów, czyli 2 000 zł netto miesięcznie do 25, 4 000 zł do 50 i 8 000 zł do 100. Każdy serwer wirtualny ponad ten zawarty w progu to 250 zł netto miesięcznie. Projekty, sprzęt i licencje rozliczamy osobno.
Pierwszy próg, reakcja do 4 godzin w dni robocze.
Drugi próg i skrócony czas reakcji.
Trzeci próg i najkrótszy dostępny czas reakcji.
| Komputery | |
|---|---|
| 1 do 25 szt. | 2 000 zł |
| 26 do 50 szt. | 4 000 zł |
| 51 do 100 szt. | 8 000 zł |
| Gwarantowany czas reakcji | |
| Do 4 godzin w dni robocze | w cenie |
| Do 2 godzin | + 1 000 zł |
| Do 1 godziny | + 2 000 zł |
W kwocie jest
- Serwer wirtualny w każdym progu: 32 GB RAM, 500 GB dysku, 4 rdzenie
- Pomoc dla pracowników zdalnie i u nich przy biurku
- Konta, hasła i dostępy przy zmianach w zespole
- Opieka nad pocztą i plikami w Microsoft 365
- Nadzór nad aktualizacjami i stanem sprzętu
- Kopie zapasowe wraz ze sprawdzeniem, czy dane da się odtworzyć
- Raport miesięczny ze zgłoszeń i czasu pracy
Płatne osobno
- Powyżej 100 komputerów wycena indywidualna, po przeglądzie środowiska
- Zakup sprzętu i licencji, rozliczany po cenie zakupu
- Administracja serwerami poza tym jednym wirtualnym, osobna pozycja
- Większe wdrożenia i migracje, wyceniane jako projekt
- Wyjazd do miasta spoza listy obsługiwanej na miejscu
Wszystkie kwoty są netto. Mówimy o nich przed podpisaniem umowy, nie po pierwszej fakturze.
Policz koszt dla swojej firmy
Ustaw parametry, które opisują Waszą sytuację. Liczymy na tych samych stawkach co pełny kalkulator.
Wyliczenie orientacyjne, na tych samych stawkach co pełny kalkulator. Ostateczną kwotę podajemy po krótkiej rozmowie.
Kto siada do zgłoszenia z biura, a kto do awarii w sieci pomiarowej?
Zielonogórska spółka, która do nas trafia, prowadzi zwykle kilka światów naraz: biuro z pocztą w Microsoft 365, część produkcyjną albo laboratoryjną z własną siecią, serwer w pomieszczeniu technicznym i program branżowy, bez którego nie da się wystawić dokumentu. Żaden z tych obszarów nie przypomina pozostałych ani tempem, ani wymaganymi uprawnieniami.
| Obszar | Co się w nim dzieje | Kto to prowadzi |
|---|---|---|
| Zgłoszenia pracowników | konta, wydruki, dostęp do folderu, program branżowy | pierwsza linia |
| Serwery i wirtualizacja | Windows Server, Proxmox VE, Active Directory, zadania w Veeam | administrator serwerów |
| Sieć i łącza | MikroTik, UniFi, oddzielenie części pomiarowej, dostęp zdalny | administrator sieci |
| Ochrona danych | uwierzytelnianie wieloskładnikowe, ochrona poczty i stacji, przegląd uprawnień | specjalista od bezpieczeństwa |
| Umowa i planowanie | budżet, wymiany sprzętu, terminy, zestawienie miesięczne | opiekun umowy |
Rzecz nie w tym, że pojedynczy wykonawca jest gorszy. Rzecz w tym, że te obszary rozjechały się na tyle, że trzymanie ich wszystkich naraz na poziomie wystarczającym w dniu awarii przestało być realne. Kiedy staje linia pomiarowa, potrzebna jest osoba od sieci, a nie osoba, która akurat zna hasło do routera.
Co Waszą spółkę kosztuje rotacja po stronie dostawcy IT?
U jednoosobowego wykonawcy odejście albo choroba oznacza szukanie od zera, a najczęściej także firmę bez haseł do własnych urządzeń. U dostawcy z zespołem kosztuje tyle, ile trwa przeczytanie dokumentacji przez kolejną osobę.
Różnica bierze się z tego, gdzie mieszka wiedza. Opis Waszego środowiska powstaje u nas od pierwszego tygodnia i jest aktualizowany przy każdej zmianie, bo w pierwszej kolejności służy nam samym. Kiedy ktoś z zespołu odchodzi, jego imienne konta gasną w dniu zakończenia pracy, znane mu hasła do Waszych systemów idą do wymiany, a dostęp do sejfu zostaje odebrany. Dostajecie nazwisko osoby przejmującej prowadzenie i termin spotkania na przekazanie kontekstu. Zmienia się podpis pod zestawieniem, nie sposób obsługi.
Czego wymaga umowa, gdy w systemach leży dokumentacja konstrukcyjna?
W firmach produkcyjnych spod Zielonej Góry najcenniejsze w serwerze nie są dane osobowe, tylko to, czego nie da się odtworzyć: rysunki, projekty płytek, wsady do urządzeń, receptury procesu, warunki kontraktów. RODO tego nie obejmuje, więc trzeba to opisać osobno.
Podpisujemy trzy dokumenty i wszystkie przed uzyskaniem jakiegokolwiek dostępu.
- Umowa o świadczenie usług. Zakres, gwarantowany czas reakcji liczony od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 do 18:00, monitoring infrastruktury pracujący całą dobę jako osobna warstwa, dyżur poza godzinami helpdesku jako osobno płatna usługa wyceniana indywidualnie, czas trwania oraz lista prac spoza abonamentu.
- Umowa powierzenia przetwarzania danych osobowych. Wymienia systemy, do których mamy dostęp, i zasady, na jakich go używamy.
- Zobowiązanie do poufności. Szersze niż powierzenie, bo obejmuje dokumentację techniczną, wyniki testów, cenniki i wszystko, co widać przy okazji pracy w Waszym środowisku.
Jeżeli macie własne wzory albo NDA narzucone przez odbiorcę, pracujemy na nich, o ile opisują te same obowiązki.
Kto odpowiada wobec urzędu, gdy dane wypłyną z Waszego serwera?
To pytanie lepiej rozstrzygnąć przy podpisywaniu umowy niż w dniu zdarzenia, bo role są rozdzielone przepisem, a nie ustaleniem między stronami.
| Kwestia | Wy jako administrator | My jako podmiot przetwarzający |
|---|---|---|
| Zakres i cel przetwarzania | wyznaczacie | działamy w granicach umowy |
| Osoby dopuszczone do systemów | zatwierdzacie listę | prowadzimy imienne konta i rejestr |
| Czas przechowywania kopii | ustalacie | wykonujemy i testujemy odtworzenie |
| Kolejny podmiot w łańcuchu | wyrażacie zgodę | zgłaszamy z nazwy, zanim cokolwiek trafi dalej |
| Zgłoszenie naruszenia do UODO | leży po Waszej stronie, 72 godziny | dostarczamy fakty i dowody niezwłocznie |
| Koniec współpracy | decydujecie, zwrot czy usunięcie | wykonujemy i potwierdzamy pisemnie |
Wniosek jest niewygodny dla firm, które wpuszczają wykonawcę bez papierów. Obowiązek wobec urzędu ciąży na administratorze, więc brak umowy powierzenia nie przenosi ryzyka na dostawcę, tylko zostawia je w całości u Was. Stan wyjściowy najszybciej pokazuje audyt RODO.
Jak dzielimy uprawnienia między sieć biurową a sieć produkcyjną?
W zakładzie te dwie sieci mają inne wymagania i inne skutki błędu. W biurze najgorsze, co się zdarza, to stracony dzień pracy. W części produkcyjnej ten sam błąd zatrzymuje wysyłkę albo psuje serię.
Dlatego rozdzielamy je fizycznie i uprawnieniami. Do codziennej pracy służą konta o ograniczonym zakresie, konto administratora domeny wchodzi wyłącznie do zadań, które go wymagają, a wejście do części sterującej produkcją jest zdarzeniem umówionym z utrzymaniem ruchu, nie stałym dostępem. Sesje zdalne są rejestrowane, hasła leżą w sejfie z historią odczytów, a stacje inżynierów mają szyfrowane dyski i zakaz kopiowania danych klienta na nośniki prywatne.
Ten sam zestaw zabezpieczeń wraca w pytaniach audytora przy ISO/IEC 27001 i przy wymaganiach NIS 2, które schodzą w dół łańcucha dostaw razem z ankietami od dużych odbiorców.
Co pokazujecie inwestorowi, który pyta o stan IT spółki?
W Zielonej Górze pytanie pada częściej, niż wynikałoby z wielkości miasta, bo spółki z parku technologicznego regularnie wchodzą w rundy finansowania, a firmy rodzinne przechodzą zmianę pokoleniową albo sprzedaż udziałów. Za każdym razem druga strona chce zobaczyć IT na papierze.
Komplet, który wtedy wydajemy, jest tym samym kompletem, który prowadzimy na co dzień: wykaz sprzętu, wykaz licencji z podmiotem nabywcy, schemat sieci, harmonogram i wyniki testów kopii, lista kont z uprawnieniami, umowy z dostawcami oraz historia zgłoszeń z czasami reakcji. Najczęstszy problem, na jaki natrafiamy przy takim badaniu, nie dotyczy techniki, tylko własności: licencje kupione z prywatnej karty, domena zarejestrowana na nazwisko byłego pracownika, panel operatora na czyjejś prywatnej skrzynce. Porządkowanie tego w tygodniu przed spotkaniem z inwestorem jest znacznie droższe niż prowadzenie tego na bieżąco.
Jak wygląda rozliczenie, gdy w trakcie roku dochodzi drugi serwer?
Na fakturze stoi jedna linia z powtarzalną kwotą, a taki dokument nie mówi nic o wykonanej robocie. Mówi o niej zestawienie przychodzące razem z nią: liczba zgłoszeń w podziale na kategorie, dotrzymanie umówionych czasów reakcji, lista prac planowych, wynik ostatniego odtworzenia kopii i propozycje na najbliższe miesiące. Piszemy je dla właściciela albo zarządu, a nie dla drugiego informatyka, więc nie ma w nim wykresów, których nikt nie czyta.
Zmiany w środowisku widać w rozliczeniu wprost. Kolejny serwer wirtualny ponad ten zawarty w progu ma stałą stawkę, przekroczenie progu liczby komputerów przesuwa abonament do następnego widełka, a krótszy czas reakcji jest osobną pozycją. Wszystko, czego abonament nie obejmuje, czyli wdrożenia, zakupy sprzętu, licencje i okablowanie w nowej hali, dostaje wycenę i akceptację przed rozpoczęciem prac. Własną kwotę sprawdzicie w kalkulatorze, a progi opisuje obsługa informatyczna firm w Zielonej Górze.
Ile trwa oddanie środowiska, jeżeli wybierzecie kogoś innego?
Tydzień na zestawienie tego, co podlega przekazaniu, i tyle, ile potrwa przejęcie po drugiej stronie. Przekazanie robimy przy Was, razem z nowym wykonawcą, żeby nikt nie odtwarzał wiedzy z plików tekstowych. Obsługa zgłoszeń i monitoring pracują do dnia przejęcia, bo przerwa między dostawcami to najgorszy moment na awarię. Kiedy odbiór zostanie potwierdzony, gasną nasze dostępy, a Wasze dane znikają z narzędzi, w których je trzymaliśmy.
Ten warunek warto sprawdzić u każdego dostawcy przed podpisaniem czegokolwiek. Wystarczy poprosić o aktualny eksport dokumentacji i policzyć dni do odpowiedzi. Wolimy, żebyście zostali dlatego, że usługa działa, i o tym rozmawiamy na spotkaniu, które umawia się przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Nie koliduje, o ile zapiszemy zakres. Zobowiązanie do poufności obejmuje u nas nie tylko dane osobowe, lecz także dokumentację techniczną, wyniki badań i warunki handlowe. Jeżeli Wasze NDA wymaga imiennej listy osób z dostępem, prowadzimy ją i aktualizujemy przy każdej zmianie w zespole.
Odpowiedzialność ciąży na firmie, a nie na człowieku, który wykonał czynność, i tym różni się umowa z podmiotem od dogadania się z kimś prywatnie. Granice odpowiedzialności zapisujemy przed startem, a prace na produkcji zaczynamy od punktu przywracania, żeby dało się cofnąć zmianę.
Wykaz sprzętu z numerami seryjnymi i gwarancjami, wykaz licencji razem z podmiotem, na który zostały kupione, schemat sieci z adresacją, opis kopii zapasowych z retencją, listę kont z uprawnieniami oraz historię zgłoszeń. To zwykle komplet, o który pyta strona kupująca w badaniu spółki.
Nikt na stałe. Część przemysłowa jest odcięta od biurowej i wchodzimy do niej z imiennego konta, na czas konkretnego zadania i po zgłoszeniu do utrzymania ruchu. Zmiany na sterownikach i aparaturze zostają po stronie dostawcy maszyny, my odpowiadamy za sieć, dostęp i kopie.
Pracujemy na Waszym wzorze, jeżeli opisuje te same rzeczy, czyli zakres, czas reakcji razem z godzinami pracy helpdesku, powierzenie przetwarzania, poufność i tryb zakończenia. Uwagi zgłaszamy na piśmie przed podpisem, żeby nie było później sporu o interpretację. Aneks przy zmianie zakresu jest normalną częścią współpracy.
Tyle, ile wynika z ról przypisanych do Waszego środowiska, i każda z nich sięga po nie z własnego konta w sejfie zapisującym odczyty. Nie prowadzimy współdzielonego loginu ani arkusza z hasłami. Listę osób z dostępem dostajecie na żądanie, razem z historią logowań.
Standardowo na dwanaście miesięcy, z miesięcznym wypowiedzeniem po pierwszym kwartale. Krótszy okres jest możliwy, ale wtedy przejęcie środowiska rozliczamy osobno, bo cała ta praca wchodzi na początku. Warunki wydania dokumentacji i haseł są takie same niezależnie od tego, kto wypowiada umowę.
Obsługa IT w mieście Zielona Góra
Do klientów w mieście Zielona Góra dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Zielona Góra
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Zielona Góra
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Konteneryzacja Docker Zielona Góra
W spółkach z parku technologicznego w Nowym Kisielinie ta sama aplikacja żyje w kilku miejscach naraz: u zespołu, na próbie i u odbiorcy. Kontener sprawia, że wszędzie zachowuje się tak samo, a wydanie nowej wersji przestaje być wieczorem pracy. Spakowanie jednej aplikacji od 3 900 zł netto.
Zobacz usługęMicrosoft 365 dla firm Zielona Góra
Prowadzimy Microsoft 365 tak, żeby odpowiedź na pytanie kto widzi cennik, a kto kadry, była zapisana w grupach, a nie w czyjejś pamięci. Uprawnienia i skrzynki współdzielone układamy raz, potem dopisujemy ludzi do ról. Opieka dla dwudziestu osób kosztuje od 890 zł netto miesięcznie, subskrypcje kupujecie u Microsoftu.
Zobacz usługęKompleksowe wdrożenia infrastruktury sieciowej Zielona Góra
Kładziemy okablowanie, stawiamy punkt dystrybucyjny i uruchamiamy sieć w rozbudowywanym zakładzie pod Zieloną Górą. Pracujemy blokami wpisanymi w harmonogram budowy, z terminami ustalonymi z wyprzedzeniem. Robocizna przy jednej lokalizacji zaczyna się od 6 500 zł netto, materiał kupujecie osobno.
Zobacz usługę