- usługi
- Chmura hybrydowa Kraków
Co obejmuje chmura hybrydowa Kraków?
Hybryda podyktowana wymaganiem formalnym ma inny punkt wyjścia niż taka, która wzięła się ze starego sprzętu. Prowadzimy sześć obszarów: przełożenie zapisu umownego na podział systemów, wspólną tożsamość, serwer po Waszej stronie, połączenie między końcami, kopie po obu stronach oraz wykaz miejsc przechowywania danych.
- 01
Klauzula przełożona na konkretne systemy
Czytamy zapis o przetwarzaniu i wskazujemy, który system w związku z nim zostaje u Was.
- 02
Wykaz miejsc przechowywania
Każdy zbiór ma w dokumencie wskazane miejsce, sprzęt oraz podstawę tej decyzji.
- 03
Jedna lista osób po obu stronach
Entra ID i katalog lokalny pracują jak jedno źródło kont, bez drugiego hasła.
- 04
Serwer u Was na tych samych zasadach
Maszyna stojąca w Waszym biurze jest utrzymywana i rozliczana jak zasób chmurowy.
- 05
Kopia po każdej stronie granicy
Dane lokalne i chmurowe mają osobne kopie, z zachowaniem ograniczeń co do miejsca.
- 06
Połączenie między końcami pod nadzorem
Tunel i łącze odpytujemy osobno, więc przerwa ma od razu wskazaną stronę.
- 07
Przegląd przy każdej nowej umowie
Nowa klauzula u klienta uruchamia sprawdzenie, czy dotychczasowy podział ją spełnia.
Ile kosztuje chmura hybrydowa Kraków w mieście Kraków?
Subskrypcja razem z jednym serwerem kosztuje 840 zł netto miesięcznie, czyli 590 zł za prowadzenie środowiska chmurowego i 250 zł za maszynę. Każdy kolejny serwer, wszystko jedno czy stoi u Was, czy wyżej, to następne 250 zł netto. Sprzęt, licencje i zużycie zasobów są poza tą kwotą.
Tyle kosztuje: subskrypcja chmurowa i jeden serwer pozostający pod kontrolą spółki.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Skąd w krakowskiej spółce bierze się podział na dwa środowiska
W większości firm hybryda powstaje przypadkiem. Poczta poszła wyżej, bo serwer się zestarzał, a system branżowy został, bo nikt nie miał powodu go ruszać. Tak też opisaliśmy ten model w wersji ogólnopolskiej i taki jest w Polsce najczęstszy.
W krakowskim centrum usług wspólnych, w kancelarii i w spółce obsługującej klientów korporacyjnych bywa inaczej. Podział jest tam decyzją podjętą zanim cokolwiek stanęło, ponieważ wynika ze zdania w cudzym dokumencie. Klient korporacyjny wpisuje do umowy powierzenia, gdzie i na czyim sprzęcie wolno przetwarzać przekazany materiał. Zagraniczny właściciel narzuca własną politykę, w której część systemów ma pozostać w środowisku spółki, a nie w usłudze kupowanej od kogokolwiek. Obie te rzeczy są zapisane i obie ktoś kiedyś sprawdzi.
To zmienia kolejność pracy. Nie zaczynamy od pytania, co da się przenieść, tylko od przeczytania, czego przenieść nie wolno. Reszta środowiska układa się wokół tej odpowiedzi, a nie odwrotnie.
Co konkretnie mówi klauzula i co z niej wynika technicznie
Zapisy w umowach powierzenia bywają nieprecyzyjne i to jest tu główna trudność. Zdanie o przetwarzaniu wyłącznie na infrastrukturze wykonawcy da się przeczytać na trzy sposoby: jako zakaz korzystania z chmury publicznej, jako wymóg, żeby sprzęt należał do spółki, albo jako wymóg, żeby dane nie trafiły do podmiotu spoza umowy. Każde z tych odczytań prowadzi do innego środowiska i innego rachunku.
Dlatego przed rysowaniem czegokolwiek prosimy o same klauzule i wskazujemy, co z nich wynika technicznie oraz czego nie da się z nich wyczytać. Miejsca niejasne wracają do Waszego działu prawnego z konkretnym pytaniem, a nie z prośbą o opinię. Pytanie brzmi wtedy „czy maszyna wirtualna w wynajętym centrum danych spełnia ten zapis”, a nie „jak to rozumieć”.
Ta godzina pracy oszczędza zwykle kilka tygodni, bo alternatywą jest zbudowanie środowiska według najostrożniejszej możliwej interpretacji. Wychodzi z tego rozwiązanie droższe i trudniejsze w utrzymaniu, którego nikt nigdy nie wymagał.
Gdzie pracuje który zbiór i z czego to wynika
| Zbiór danych | Gdzie pracuje | Gdzie leży kopia | Z czego wynika to miejsce |
|---|---|---|---|
| Materiał powierzony przez klienta | serwer w Waszym biurze | druga lokalizacja wskazana w umowie | klauzula powierzenia, zapis o infrastrukturze |
| Poczta i kalendarze zespołu | chmura, region uzgodniony z właścicielem | mechanizm dostawcy plus kopia niezależna | polityka grupy, brak ograniczeń klienta |
| Dokumenty wewnętrzne spółki | chmura | kopia poza subskrypcją | decyzja własna, kryterium to koszt i dostępność |
| Baza systemu branżowego | serwer lokalny, gdy licencja wiąże go ze sprzętem | kopia lokalna i szyfrowana kopia wyżej | warunki licencyjne producenta |
| Zapisy zdarzeń i dostępów | chmura | ta sama subskrypcja, okres z umowy | wymóg dowodowy, potrzeba szybkiego wyszukiwania |
| Archiwum zamkniętych spraw | tańsza warstwa w chmurze | druga kopia u innego dostawcy | okres przechowywania, koszt magazynu |
Kolumna czwarta jest w tej tabeli jedyną, która naprawdę pracuje. Przy kolejnym przeglądzie nikt nie pyta, gdzie coś leży, bo to widać. Pyta, dlaczego akurat tam, a odpowiedź „tak zostało ustawione” kończy rozmowę najgorzej z możliwych.
Jak wygląda jedno logowanie, gdy środowisko stoi po dwóch stronach
Użytkownik nie ma odczuwać granicy, którą narysowała umowa. Konto powstaje raz, w jednym miejscu, i działa zarówno na serwerze w biurze, jak i w usługach chmurowych. Robi to synchronizacja katalogu lokalnego z Entra ID, uzupełniona o drugi składnik logowania wymagany również przy dostępie do zasobów lokalnych.
Największą wartością nie jest tu wygoda, tylko odejście pracownika. W środowisku z dwiema niezależnymi listami wyłączenie konta jest czynnością wykonywaną dwukrotnie, przy czym drugi raz zwykle w innym tygodniu albo wcale. Konto w systemie lokalnym, które przeżyło rozstanie, jest przy przeglądzie znajdowane natychmiast i psuje wrażenie z całej reszty ustaleń.
Dostęp do serwera stojącego u Was prowadzimy przez wskazane konta z rolami i podniesieniem uprawnień na czas zadania, tak samo jak w chmurze. Jedna zasada po obu stronach jest łatwiejsza do opisania niż dwie, a opis jest tu produktem tak samo ważnym jak działające środowisko.
Co robimy, gdy wymagania klienta i właściciela się rozjeżdżają
Zdarza się to częściej, niż wygląda z zewnątrz, i zwykle dotyczy miejsca przechowywania zapisów albo wglądu, jakiego oczekuje centrala. Właściciel chce widzieć zdarzenia ze wszystkich spółek w jednym miejscu, a klient zastrzegł, że dane dotyczące jego sprawy nie trafią poza wskazany krąg podmiotów.
Nie rozstrzygamy tego sami i mówimy to od razu, bo jest to decyzja z obszaru odpowiedzialności zarządu, nie inżyniera. Naszą rolą jest pokazać dokładnie, którego systemu dotyczy konflikt, jakie są możliwe ustawienia i co każde z nich oznacza dla codziennej pracy. Rozstrzygnięcie zapisujemy razem z datą i osobą, która je podjęła, i wracamy do niego przy każdym przeglądzie.
Kiedy przyjeżdżamy pod Wasz adres, a kiedy wystarczy praca zdalna
Chmurę prowadzimy zdalnie w całości. Serwer stojący u Was również, poza trzema sytuacjami: wymianą sprzętu, awarią zasilania lub dysku oraz pierwszym uruchomieniem. Wtedy przyjeżdżamy, po wcześniejszym umówieniu wejścia, bo w wynajmowanym biurowcu dostęp do pomieszczenia technicznego bywa po stronie zarządcy budynku.
Krakowskie biuro jest miejscem na rozmowy o samym podziale, zwykle z udziałem osoby od zgodności i kogoś, kto zna treść umów z klientami. Nie trzymamy w Krakowie magazynu części ani inżyniera pełniącego dyżur i mówimy to przed podpisaniem umowy.
Czego ta umowa nie obejmuje
Sprzętu, licencji i zużycia zasobów, które kupujecie na własną umowę. Nie odpowiadamy za opinię prawną dotyczącą klauzul ani za jej skutki, bo to praca Waszego doradcy, a my dostarczamy do niej materiał techniczny. Nie odpowiadamy też za systemy kupione od producenta, choć odpowiadamy za maszyny, sieć, dostępy i kopie pod nimi.
Bieżące prowadzenie zasobów chmurowych opisuje administracja chmurą, środowisko oparte na kontach Microsoftu Azure dla firm, a przeniesienie kolejnych systemów wyżej migracja do chmury. Sam podział zapisujemy w postaci, którą da się odtworzyć, zgodnie z infrastrukturą jako kodem. Stawkę za opiekę nad całym IT policzy kalkulator.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 7 września 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Wyklucza ją dla tego jednego zbioru, a nie dla całego środowiska. Zwykle okazuje się, że klauzula dotyczy materiału powierzonego, a nie poczty, kalendarzy czy dokumentów wewnętrznych. Rozdzielamy więc jedno od drugiego i zapisujemy, co z czego wynika, żeby przy kolejnej rozmowie nie zaczynać od nowa.
Z wykazu prowadzonego razem ze środowiskiem, w którym każdy zbiór ma wskazane miejsce pracy, miejsce kopii i podstawę takiego przypisania. Wykaz aktualizujemy przy każdej zmianie, a nie przed przeglądem, bo dokument opisujący stan sprzed pół roku jest w tej rozmowie bezużyteczny.
Wskazujemy sprzeczność na piśmie i nie rozstrzygamy jej sami, bo to decyzja Waszego zarządu. Nasza rola kończy się na pokazaniu, którego systemu dotyczy konflikt, jakie są dwa możliwe ustawienia i co każde z nich oznacza w praktyce. Wybór zapisujemy razem z datą i osobą, która go podjęła.
Nie, i to jest pierwsza rzecz, którą porządkujemy. Katalog lokalny i Entra ID synchronizujemy tak, żeby konto powstawało raz, a wygasało wszędzie tego samego dnia. Bez tego odejście pracownika jest czynnością wykonywaną dwa razy, a druga bywa pomijana.
My, zdalnie, w ramach tej samej stawki co maszyny w chmurze. Na miejscu pojawiamy się przy wymianie sprzętu albo przy awarii, której nie da się usunąć zdalnie, po wcześniejszym umówieniu wejścia. Dostęp do pomieszczenia technicznego bywa w wynajmowanych budynkach po stronie zarządcy i ustalamy to przed umową.
Przechodzimy przez wykaz i sprawdzamy, które ograniczenia straciły podstawę. Część zwykle zostaje, bo w międzyczasie oparł się na nich inny kontrakt. Reszta może wrócić wyżej i wtedy pokazujemy, ile na tym oszczędzacie i ile pracy kosztuje przeniesienie.
Od czterech do ośmiu tygodni, przy czym połowa tego czasu idzie na czytanie umów i ustalenia po Waszej stronie. Sama praca techniczna to zwykle kilka dni rozłożonych na etapy, wykonywanych poza godzinami pracy biura. Termin podajemy dopiero po przejrzeniu klauzul.
Obsługa IT w mieście Kraków
Do klientów w mieście Kraków dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 19 adresów
Umów przegląd IT w mieście Kraków
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Kraków
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Terraform i infrastruktura jako kod Kraków
Centrala przysyła standard, w którym stoją dozwolone regiony, obowiązkowe oznaczenia i zakazane typy zasobów. Zapisany w prezentacji obowiązuje do pierwszego pośpiechu, zapisany jako reguła po prostu nie wpuszcza niezgodnej zmiany. Opisanie działającego środowiska krakowskiej spółki zaczyna się od 3 900 zł netto.
Zobacz usługęAgenci AI dla firm Kraków
Kancelaria odpowiada za tajemnicę zawodową także wtedy, gdy dokument czyta program. Dlatego wdrożenie zaczynamy od spisania, czego nie wolno zindeksować, kto zobaczy resztę i gdzie fizycznie leży kopia. O wygodzie rozmawiamy dopiero po tych ustaleniach. Asystent na firmowej bazie wiedzy od 7 900 zł netto.
Zobacz usługęKonfiguracja MikroTik Kraków
Router MikroTik potrafi pracować latami z ustawieniami, które nie przejdą pierwszej kontroli bezpieczeństwa: otwartymi usługami zarządzania, wspólnym kontem i dziennikiem znikającym po restarcie. Przeglądamy takie urządzenie i doprowadzamy je do stanu, który da się obronić. Jedno urządzenie od 1 000 zł netto.
Zobacz usługę