- usługi
- Audyt RODO Lublin
Co obejmuje audyt RODO Lublin?
Zajmujemy się warstwą techniczną, więc badamy sześć rzeczy. Gdzie dane leżą, kto ma do nich sięgnąć, kto sięga naprawdę, czym są zabezpieczone, gdzie wędrują poza firmę oraz co zostaje zapisane, gdy coś pójdzie źle. Warstwę prawną zostawiamy prawnikowi i mówimy to na pierwszym spotkaniu.
- 01
Rejestr miejsc przechowywania
Systemy, dyski, skrzynki i arkusze z danymi ludzi, łącznie z tymi zapomnianymi.
- 02
Zestawienie dostępów
Kto może pobrać wykaz z panelu floty i czy pobranie zostaje gdziekolwiek odnotowane.
- 03
Ocena zabezpieczeń nośników
Szyfrowanie laptopów spedycji, blokady telefonów oraz drugi składnik logowania do poczty.
- 04
Ścieżki wyjścia danych
Załączniki do zleceniodawców, przekazania do podwykonawców przewozowych i eksporty do arkuszy.
- 05
Karta incydentu na stronę
Kto dzwoni, kto ustala zakres, skąd wziąć fakty i w jakiej kolejności działać.
- 06
Lista braków z priorytetami
Każda pozycja ma wagę i nakład pracy, więc plan naprawy powstaje w kwadrans.
Ile kosztuje audyt RODO Lublin w mieście Lublin?
Przegląd technicznej strony ochrony danych dla firmy do pięćdziesięciu stanowisk to 3 900 zł netto jednorazowo, około dwóch dni pracy. Obejmuje rejestr, zestawienie dostępów, ocenę zabezpieczeń i kartę incydentu. Polityki, rejestr czynności i klauzule wycenia prawnik albo inspektor ochrony danych, bo to jego zakres.
Tyle kosztuje: strona techniczna RODO, firma do 50 stanowisk.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Które dane w firmie przewozowej okazują się osobowymi?
Właściciel wymienia zwykle kadry i księgowość, i na tym kończy. Tymczasem w lubelskiej firmie transportowej największe zbiory danych o ludziach powstają poza działem kadr, przy okazji zupełnie innej pracy.
Odczyty z tachografów mówią, kto prowadził, jak długo i kiedy odpoczywał. Panel lokalizacji pokazuje, gdzie pracownik był o danej godzinie. W dyspozytorni leżą skany prawa jazdy, orzeczeń lekarskich i badań psychologicznych, a przy kierowcach spoza kraju także dokumentów pobytowych. Do tego dochodzą zdjęcia tych samych dokumentów zrobione telefonem, bo ktoś potrzebował ich w piątek po godzinach.
Rejestr, który oddajemy, wymienia każde takie miejsce z osobna i przypisuje mu listę osób mających do niego dostęp. To pierwszy dokument w firmie, z którego widać, że dane jednego kierowcy leżą w siedmiu miejscach, a tylko dwa z nich ktokolwiek świadomie zaplanował.
Gdzie dostęp jest szerszy, niż wymaga tego praca?
Rzadko dlatego, że ktoś tak postanowił. Zwykle dlatego, że przy uruchamianiu panelu floty założono jedno konto, hasło zapisano na kartce w dyspozytorni, a potem zmieniło się trzech dyspozytorów i nikt tego nie ruszał.
| Miejsce z danymi | Kto powinien mieć dostęp | Kto ma go zwykle | Co proponujemy |
|---|---|---|---|
| Panel lokalizacji pojazdów | dyspozytor na zmianie, kierownik transportu | cała spedycja z jednego wspólnego konta | konta imienne i historia pobrań |
| Skany dokumentów kierowców | kadry | spedycja, warsztat, czasem księgowość | folder zamknięty dla kadr |
| Odczyty z tachografów | osoba rozliczająca czas pracy | każdy, kto zna ścieżkę na dysku | dostęp według roli |
| Skrzynka po byłym spedytorze | nikt | pozostaje czynna miesiącami | przekierowanie i zamknięcie |
| Arkusz z rozliczeniem wypłat | księgowość i zarząd | krąży w załącznikach poczty | jedno miejsce i link zamiast pliku |
| Telefon kierowcy | kierowca | brak blokady, poczta i skany bez ochrony | blokada ekranu i zdalne czyszczenie |
| Kopia zapasowa | administrator | dostępna z konta używanego codziennie | osobne poświadczenia do kopii |
| Panel podwykonawcy przewozowego | przewoźnik na czas zlecenia | dostęp zostaje po zakończeniu współpracy | termin wygaśnięcia w umowie |
Ostatni wiersz wraca w tej branży najczęściej. Firma podnajmuje przewoźnika na sezon, otwiera mu wgląd w zlecenia razem z danymi kontaktowymi kierowców, a po zakończeniu współpracy nikt nie pamięta, żeby ten dostęp odebrać.
Co dzieje się z danymi, które jadą razem z kierowcą?
Telefon w kabinie jest w tej branży najsłabiej zabezpieczonym punktem całego środowiska i zarazem najczęściej używanym. Ma w sobie pocztę firmową, komunikator, w którym dyspozytor przesyła dane załadunku, oraz zdjęcia dokumentów robione naprędce, żeby ktoś w biurze mógł wystawić fakturę.
Sprawdzamy przy nim cztery rzeczy. Czy ekran jest zablokowany, czy poczta wymaga drugiego składnika logowania, czy da się zdalnie usunąć dane po zgubieniu urządzenia i czy służbowa część jest oddzielona od prywatnej. W większości firm odpowiedź brzmi nie na wszystkie cztery, bo telefon należy do pracownika, a nikt nie ustalił, co wolno na nim trzymać.
Rekomendacja nie polega wtedy na wymianie floty telefonów. Wystarczy zwykle wydzielenie profilu służbowego, wymuszenie blokady i przeniesienie przesyłania dokumentów do jednego kanału, w którym plik nie zostaje na urządzeniu na stałe.
Co zostaje po tych dwóch dniach?
Cztery rzeczy. Rejestr miejsc przechowywania z przypisanym dostępem. Zestawienie osób widzących więcej, niż wymaga ich stanowisko, razem z propozycją zawężenia. Lista braków technicznych, w której każda pozycja ma wagę i nakład pracy, więc plan naprawy układa się w kwadrans. Oraz karta incydentu mieszcząca się na jednej stronie, bo dłuższej nikt nie przeczyta o drugiej w nocy, gdy będzie potrzebna.
Karta jest napisana pod realny scenariusz tej firmy. Nie zaczyna się od definicji naruszenia, tylko od pytania, kto dzwoni, gdy z bazy zniknie laptop spedycji albo gdy ktoś odbierze telefon i poda hasło do panelu floty.
Czego w tym przeglądzie nie robimy?
Nie piszemy polityk, rejestru czynności przetwarzania ani klauzul dla kierowców. Nie oceniamy podstaw prawnych monitorowania czasu pracy i nie rozstrzygamy, czy dana forma nadzoru jest dopuszczalna, bo to pytanie do prawnika, a nie do inżyniera. Nie prowadzimy też testów penetracyjnych.
Szerszy przegląd całego środowiska, razem z kopiami i siecią w bazie, prowadzi audyt IT, a gotowość na wymagania normy mierzy audyt ISO 27001. Termin umawiamy przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Wtedy, gdy da się po nich rozpoznać konkretnego kierowcę, a w firmie przewozowej zwykle się da, bo kurs jest przypisany do nazwiska. Dlatego panel floty traktujemy w tym przeglądzie jak system z danymi osobowymi i sprawdzamy, kto może pobrać z niego wykaz.
Rejestr miejsc przechowywania z przypisanym dostępem, zestawienie tego, kto widzi więcej, niż potrzebuje do pracy, listę braków technicznych z wagą i nakładem pracy oraz kartę incydentu. Wyniki omawiamy na spotkaniu, bo dokument leżący w skrzynce sam z siebie nie zmienia jeszcze niczego.
Nie zastąpi i nie udajemy inaczej. Sprawdzamy, czy dane są technicznie zabezpieczone i czy da się odtworzyć historię dostępu. Dokumentacja, podstawy przetwarzania i klauzule informacyjne dla kierowców należą do prawnika, z którym chętnie pracujemy przy jednym projekcie.
Sam skan nie, problemem bywa miejsce, w którym ląduje. Najczęściej jest to wspólny folder widoczny dla całej spedycji albo załącznik krążący w poczcie. W rejestrze zapisujemy każde takie miejsce razem z propozycją zawężenia dostępu do osób prowadzących kadry.
Z zapisów, które muszą przetrwać samo zdarzenie. Sprawdzamy, czy historia logowań i pobrań jest zbierana poza serwerem, którego dotyczyłaby awaria, i jak długo się przechowuje. Bez tego ustalenie zakresu zdarzenia opiera się na pamięci ludzi, a nie na dowodach.
Tak, jako osobne zlecenie albo w ramach stałej opieki. Najczęściej chodzi o szyfrowanie laptopów spedycji, zawężenie uprawnień w panelu floty, drugi składnik logowania do poczty i kopie odporne na skasowanie przez osobę z dostępem administracyjnym.
Obsługa IT w mieście Lublin
Do klientów w mieście Lublin dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Lublin
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Lublin
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Migracja poczty do Microsoft 365 Lublin
Przesiadka na nową pocztę wygląda inaczej, gdy połowy adresatów nie ma pod ręką. Kierowcy wracają na bazę w różnych dniach, przedstawiciele bywają w biurze raz w tygodniu, a dyspozytornia nie może zamilknąć nawet na godzinę. Przenosimy skrzynki do Exchange Online i wchodzimy do ludzi wtedy, gdy naprawdę są. Do dwudziestu skrzynek koszt zaczyna się od 2 900 zł netto.
Zobacz usługęWdrożenie systemów Insert Lublin
Lubelska firma transportowa i usługowa sprzedaje pracę, a nie towar z półki, więc w Insercie najwięcej znaczą kartoteka usług, rozrachunki i terminy płatności. Ustawiamy system pod ten rytm i pokazujemy, gdzie kończy się on, a zaczyna program spedycyjny. Wdrożenie jednego stanowiska zaczyna się od 1 800 zł netto.
Zobacz usługęBackup danych firmy Lublin
Kiedy w lubelskiej bazie padnie serwer, flota jedzie dalej, tylko nikt nią nie kieruje. Dlatego czas powrotu liczymy do chwili, w której dyspozytor znowu widzi pojazdy i wystawia zlecenie, a nie do startu maszyny. Serwer i terabajt danych to od 500 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę