Pomoc zdalna
Audyty Bydgoszcz

Audyt RODO Bydgoszcz

W zakładzie największy zbiór danych osobowych nie leży w systemie handlowym, tylko powstaje przez osiem godzin zmiany: na bramie, na rejestratorze czasu pracy, w monitoringu i na kartkach w hali. Idziemy tą drogą krok po kroku. Przegląd przy pięćdziesięciu stanowiskach to 3 900 zł netto jednorazowo.

  • Od 3 900 zł netto za wdrożenie
  • Badanie prowadzone wzdłuż jednej zmiany produkcyjnej
  • Monitoring, kontrola dostępu i rejestracja czasu pracy
  • Osobno załoga własna, osobno ludzie z agencji
  • Karta pierwszych godzin po naruszeniu, na role

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje audyt RODO Bydgoszcz?

Zajmujemy się warstwą techniczną ochrony danych. Sprawdzamy sześć rzeczy: gdzie dane pracownicze powstają, gdzie się powielają, kto może je pobrać, jak długo są przechowywane, komu przekazujecie je na zewnątrz oraz co da się odtworzyć z zapisów po zdarzeniu. Dokumentację prawną pisze prawnik.

  1. 01

    Wejście na teren i kontrola dostępu

    Karty, przepustki dla gości i kierowców oraz to, jak długo zostaje ślad każdego przejścia.

  2. 02

    Monitoring wizyjny

    Zasięg kamer, czas przechowywania nagrań, lista osób z podglądem oraz sposób wydawania kopii.

  3. 03

    Rejestracja czasu pracy

    Droga danych od czytnika do listy płac, razem z eksportami krążącymi pocztą co miesiąc.

  4. 04

    Załoga z agencji i podwykonawcy

    Kto zakłada im konta, kto je zamyka i czyimi danymi w praktyce dysponuje każda ze stron.

  5. 05

    Dokumenty papierowe w hali

    Listy obecności, przydziały stanowisk, protokoły zdarzeń oraz terminy, po których znikają.

  6. 06

    Uprawnienia w systemie kadrowym

    Rozdzielenie prawa do wglądu w pojedynczy rekord od prawa do wyeksportowania całej listy.

  7. 07

    Pierwsze godziny po naruszeniu

    Kto ustala zakres zdarzenia i z jakich zapisów, zanim upłynie termin zgłoszenia.

Wycena

Ile kosztuje audyt RODO Bydgoszcz w mieście Bydgoszcz?

Techniczny przegląd ochrony danych przy pięćdziesięciu stanowiskach kosztuje 3 900 zł netto jednorazowo, około dwóch dni pracy. Obejmuje spis miejsc przechowywania, przegląd uprawnień i zabezpieczeń oraz raport z listą braków. Druga hala, osobna portiernia albo praca na danych powierzonych przez zleceniodawcę zwiększają nakład i mówimy o tym przed przyjęciem zlecenia.

od 3 900 zł netto, jednorazowo

Tyle kosztuje: strona techniczna RODO, firma do 50 stanowisk.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Gdzie przez jedną zmianę powstają dane osobowe

W firmie usługowej największy zbiór danych osobowych zwykle leży w jednym programie. W zakładzie jest odwrotnie: zbiór powstaje w kilkunastu miejscach w ciągu ośmiu godzin i prawie żadne z tych miejsc nie wygląda na system informatyczny. Dlatego przegląd prowadzimy wzdłuż zmiany, od bramy do wyjścia, a nie wzdłuż listy zainstalowanych programów.

Moment zmianyJakie dane powstająGdzie trafiająCo wychodzi w badaniu
Wejście przez bramęnumer karty, godzina, obraz z kamerykontrola dostępu i rejestratornagrania leżą dłużej, niż ktokolwiek ustalił
Odbicie na czytnikuidentyfikator, godziny, nadgodzinysystem rejestracji czasu pracyeksport do arkusza wysyłany pocztą co miesiąc
Odprawa zmianowalista obecności, przydział stanowiskwydruk na tablicy w halikartka z nazwiskami wisi przez cały tydzień
Praca przy liniinumer operatora przypisany do partiiprogram produkcyjnywgląd ma każdy, kto ma dostęp do systemu
Zdarzenie przy maszynieopis, nazwisko, czasem stan zdrowiaprotokół i skrzynka kierownikazałącznik krąży między skrzynkami bez ograniczeń
Wjazd przewoźnikadane kierowcy i numer pojazduzeszyt na portiernizeszyt leży otwarty na blacie
Nabór na produkcjęzgłoszenia kandydatówskrzynka i katalog na dyskuzgłoszenia sprzed roku nadal tam są
Koniec zmianywydanie i zwrot narzędziarkusz przy magazynkużaden termin usunięcia nie został ustalony

Ostatnia kolumna nie opisuje niedbalstwa, tylko naturalny skutek tego, że każdy z tych zapisów powstał w innym celu i w innym czasie. Żadna z tych rzeczy nie została zaprojektowana jako zbiór danych, więc nikt nigdy nie ustalił dla niej terminu ani zakresu dostępu.

Dlaczego monitoring jest najtrudniejszym punktem badania

Bo dotyczy wszystkich naraz i jest technicznie najprostszy do rozszerzenia. Kamera dołożona przy nowej bramie kosztuje niewiele i podpina się do istniejącego rejestratora, więc dokłada się ją bez decyzji na poziomie zarządu. Po kilku latach system obejmuje miejsca, o których w pierwotnym ustaleniu nie było mowy.

Sprawdzamy trzy rzeczy. Pierwsza to faktyczny czas przechowywania nagrań, który zwykle różni się od deklarowanego, bo zależy od pojemności dysku, a nie od ustawienia. Druga to lista osób z podglądem, w której obok kierownika ochrony bywa konto serwisu instalatora, założone przy montażu i nigdy nie odebrane. Trzecia to sposób wydawania kopii nagrania, bo to jedyna operacja, przy której materiał opuszcza firmę, i jedyna, która prawie nigdy nie zostawia śladu.

Co się zmienia, gdy część załogi przychodzi z agencji

Rotacja zamienia problem porządkowy w problem bezpieczeństwa. Przy stałej załodze konto zakłada się raz na kilka lat i zamyka raz na kilka lat. Przy obsadzie uzupełnianej z agencji ta sama czynność powtarza się kilkadziesiąt razy w roku, a odbieranie dostępu jest tym krokiem, który wypada z procesu jako pierwszy.

Skutek widać zawsze w tym samym miejscu. W systemie kontroli dostępu zostają aktywne karty osób, które pracowały tu jeden sezon, a w programie produkcyjnym konta z nazwiskami, których nikt już nie kojarzy. Naprawa jest tania i polega na jednym: powiązaniu zamknięcia dostępu z tym samym zdarzeniem, które i tak uruchamia rozliczenie z agencją.

Kto może pobrać całą listę, a kto tylko zobaczyć jeden rekord

To rozróżnienie decyduje o skali każdego zdarzenia. Osoba w kadrach ma widzieć dane pracownika, którego sprawę prowadzi, i jest to w porządku. Pytanie brzmi, czy ta sama osoba może wyeksportować całą listę razem z adresami, numerami kont i wysokością wynagrodzenia oraz czy po takiej operacji cokolwiek zostaje w dzienniku.

Sprawdzamy to osobno w każdym systemie zawierającym dane osobowe, łącznie z programem produkcyjnym i z rejestratorem czasu pracy. Naprawa jest zwykle prostsza, niż się wydaje: zawężenie widoku do przypisanych spraw, włączenie zapisu operacji masowych i powiadomienie przy nietypowo dużym pobraniu.

Co się liczy w pierwszych godzinach po zdarzeniu

Zakład pracujący na zmiany ma tu jedną trudność więcej niż biuro: zdarzenie bywa wykrywane o dwudziestej drugiej, a osoby, które mogą cokolwiek rozstrzygnąć, wracają do pracy o siódmej. Dziewięć godzin przerwy to dziewięć godzin, w których nikt nie zbiera faktów, a zegar biegnie od stwierdzenia naruszenia.

Dlatego karta dołączana do raportu zaczyna się od nazwisk i numerów telefonu, a nie od opisu procedury. Sprawdzamy przy tym dwie rzeczy naraz: czy zapisy zdarzeń w Waszych systemach przeżyją wystarczająco długo, żeby dało się ustalić zakres, oraz czy leżą gdzie indziej niż system, którego zdarzenie dotyczy. Dziennik skasowany razem z serwerem nie pomoże w żadnym zgłoszeniu.

Czego w tym przeglądzie nie robimy

Nie oceniamy podstaw prawnych przetwarzania, nie piszemy polityk, nie prowadzimy rejestru czynności i nie pełnimy funkcji inspektora ochrony danych. Nie prowadzimy też testów penetracyjnych i nie reprezentujemy nikogo przed organem. Granicę rysujemy na pierwszym spotkaniu, bo firma przekonana, że ma komplet, a mająca połowę, jest w gorszym położeniu niż przed badaniem.

Szersze spojrzenie na całe środowisko daje audyt IT, a jeśli pytanie o ochronę danych przyszło razem z ankietą bezpieczeństwa od odbiorcy, właściwym punktem wyjścia bywa badanie zgodności z ISO 27001, ponieważ obejmuje także procesy i dowody ich działania. Datę przeglądu uzgadniamy przez kontakt.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 7 września 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Zasięg, czas przechowywania nagrań i to, kto ma podgląd na żywo oraz z jakiego miejsca. Sprawdzamy też, czy wydanie kopii nagrania komukolwiek zostawia ślad. Ocenę podstawy stosowania monitoringu i treść informacji dla załogi zostawiamy prawnikowi, bo to nie jest kwestia techniczna.

Odpowiedź zależy od umowy z agencją i od tego, co faktycznie robicie z tymi danymi. Technicznie sprawdzamy rzecz prostszą i pilniejszą: kto zakłada takim osobom karty i konta, kto je zamyka w dniu zakończenia pracy i czy istnieje jakikolwiek ślad, że zostały odebrane.

Obejmie jego warstwę techniczną: kto ma uprawnienia, czy da się z niego pobrać całą listę, czy operacja masowa zostawia zapis i gdzie lądują eksporty przygotowywane co miesiąc. Konfiguracji list płac i zgodności naliczeń nie badamy, bo to praca dostawcy tego programu.

Wystarczy konto z prawem odczytu i godzina z osobą, która dany system zna. Ustawień nie zmieniamy i danych osobowych do siebie nie pobieramy, ponieważ badamy mechanizmy, a nie treść. Tam, gdzie potrzebny jest dowód, robimy zrzut ekranu z zasłoniętą zawartością.

Prawnik albo inspektor ochrony danych i tej granicy nie przekraczamy. Po naszej stronie zostaje wyłącznie to, co da się zmierzyć w systemie i pokazać jako stan z dnia badania. Rozdział ról ustalamy przed wyceną, żeby nikt nie wyszedł z połową obowiązków w przekonaniu, że ma komplet.

To zbiór, o którym prawie nikt nie myśli, a jest jednym z większych. Numer operatora przypisany do partii, godziny pracy przy stanowisku i wpisy o brakach składają się na obraz wydajności konkretnej osoby. Sprawdzamy, kto ma do tego wgląd i czy zakres nie jest szerszy niż potrzeba.

Tak, jeden dzień na miejscu jest częścią przeglądu, bo obchód portierni, hali i pomieszczeń kadrowych trzeba zrobić osobiście. Wyjeżdżamy z bydgoskiego biura, więc dojazd w granicach miasta i do gmin ościennych mieści się w kwocie zlecenia.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Bydgoszcz

Do klientów w mieście Bydgoszcz dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 19 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Bydgoszcz

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Bydgoszcz

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Automatyzacje i AI

Automatyzacja obiegu faktur Bydgoszcz

Faktura za części zamienne trafia w zakładzie do magazynu, do utrzymania ruchu i do księgowości, a każde z tych miejsc ma własny egzemplarz. Stąd biorą się zapłaty za ten sam dokument dwa razy i terminy, które mijają w szufladzie. Zbudowanie obiegu zaczyna się od 4 900 zł netto.

Zobacz usługę
Automatyzacje i AI

Wdrożenie n8n Bydgoszcz

Gdy w zakładzie dwa programy mają zacząć ze sobą rozmawiać, są trzy drogi: moduł od producenta systemu, skrypt napisany przez kogoś znajomego albo przepływ na własnej platformie. Pokazujemy rachunek każdej z nich, zanim cokolwiek instalujemy. Wdrożenie n8n od 3 900 zł netto, sama instalacja 1 900 zł netto.

Zobacz usługę
Administracja chmurą

Terraform i infrastruktura jako kod Bydgoszcz

Bydgoska firma ma zwykle trzy sposoby na to, żeby środowisko dało się odtworzyć: czyjąś pamięć, dokument sprzed kilku lat albo pliki, które da się wykonać. Dwa pierwsze kosztują dopiero wtedy, gdy zawiodą. Opisanie działającego środowiska zaczyna się od 3 900 zł netto.

Zobacz usługę