- usługi
- Audyt bezpieczeństwa IT Bydgoszcz
Co obejmuje audyt bezpieczeństwa IT Bydgoszcz?
Badamy siedem obszarów: spis urządzeń i systemów, konta wraz z ich właścicielami, wejścia firm zewnętrznych, stan kopii, podział sieci między biurem a produkcją, stan aktualizacji oraz umowy i licencje, za które firma nadal płaci. Każdy obszar kończy się zdaniem o tym, kto dziś o nim wie.
- 01
Spis tego, co faktycznie pracuje
Chodzimy po budynku i porównujemy zastany sprzęt z tym, co ktokolwiek w firmie potrafi wymienić z pamięci.
- 02
Konta bez przypisanego właściciela
Szukamy logowań, do których nikt się nie przyznaje, i takich, których od lat używa wyłącznie jedna osoba.
- 03
Wejścia firm serwisowych
Dostawca systemu produkcyjnego, serwis wagi, integrator sklepu i informatyk z poprzedniej umowy, każdy z osobna.
- 04
Granica między halą a biurem
Sprawdzamy, czy komputer z księgowości widzi panele operatorskie i czy da się to rozdzielić bez postoju.
- 05
Kopie i zmierzony powrót
Zakres kopii, odporność na skasowanie oraz czas odtworzenia zmierzony na próbie, a nie przepisany z oferty.
- 06
Umowy i licencje w tle
Zestawiamy, za co firma płaci co miesiąc, z tym, co realnie pracuje, bo po latach te dwie listy się rozjeżdżają.
Ile kosztuje audyt bezpieczeństwa IT Bydgoszcz w mieście Bydgoszcz?
Badanie firmy do dwudziestu stanowisk z jednym serwerem zaczyna się od 3 500 zł netto, płatne raz. Kwota obejmuje dzień pracy u Was, analizę, dokument i jego omówienie z właścicielem lub zarządem. Druga hala, każdy kolejny serwer i sieć produkcyjna z własnymi sterownikami podnoszą nakład, więc kwotę końcową potwierdzamy po wywiadzie.
Tyle kosztuje: mała firma do 20 stanowisk.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Co dziedziczy człowiek, który przejmuje firmę po dwudziestu latach
Zwykle rzecz, która działa i której nikt nie umie opisać. Serwer kupiony w połowie poprzedniej dekady, sieć rozbudowywana przy każdej kolejnej hali, program produkcyjny od firmy, która zmieniła właściciela, oraz komplet haseł w głowie jednego człowieka. Nic z tego nie jest awarią, więc przez lata nie było powodu, żeby to ruszać.
Powód pojawia się w konkretnym momencie: przy zmianie pokoleniowej, przy wejściu wspólnika, przy sprzedaży udziałów albo przy pierwszej poważnej ankiecie od odbiorcy. Wtedy pytanie brzmi już nie „czy działa”, tylko „co dokładnie mamy i na czym to stoi”. Badanie bezpieczeństwa jest najtańszym sposobem, żeby odpowiedzieć na nie na piśmie.
Kto dziś wie, jak to działa, i co się stanie bez niego
| Element środowiska | Kto o tym dziś wie | Co się dzieje, gdy tej osoby nie ma |
|---|---|---|
| Hasło administratora serwera | jedna osoba, z pamięci | zmiana konfiguracji czeka na jej powrót |
| Program obsługujący produkcję | wdrożeniowiec sprzed lat | zgłoszenie idzie do firmy, która go już nie rozwija |
| Zdalne wejście serwisu maszyn | nikt, zostało po instalacji | otwarte drzwi, o których nie pamięta nawet dostawca |
| Zadanie kopii zapasowej | osoba, która je kiedyś ustawiła | nikt nie wie, czy dane sprzed miesiąca w ogóle są |
| Adresacja sieci między halami | rysunek w szufladzie, nieaktualny | każda zmiana to zgadywanka przy pracującej linii |
| Licencje i terminy odnowienia | księgowość, po fakturach | firma płaci za systemy, których dawno nie używa |
| Konta byłych pracowników | nikt ich nie przeglądał | wejście do poczty i plików działa latami po odejściu |
Ostatni wiersz zamykamy zwykle w pierwszym tygodniu po badaniu, bo nie kosztuje nic poza czasem. Pierwszy wiersz jest najtrudniejszy, ponieważ wymaga zgody na to, żeby wiedza przestała być czyjąś pozycją w firmie i stała się dokumentem.
Jak wygląda badanie w firmie, w której nie ma żadnej dokumentacji
Zaczynamy od obchodu, nie od zdalnego dostępu. Otwieramy szafy, spisujemy przełączniki, sprawdzamy, gdzie kończy się okablowanie z pierwszej hali, a zaczyna to dołożone przy rozbudowie, i notujemy każdy komputer, który stoi przy maszynie albo w magazynie. Ta część daje więcej niż jakikolwiek skan, bo w takich firmach spis urządzeń zwyczajnie nie istnieje.
Potem idzie warstwa logiczna, już zdalnie: Active Directory albo Entra ID, Microsoft 365, uprawnienia do katalogów, stan aktualizacji, konfiguracja urządzenia brzegowego, zadania kopii w Veeam lub w tym, co akurat pracuje. Na koniec przeglądamy umowy i faktury, bo w firmie po dwudziestu latach zwykle istnieje kilka opłacanych usług bez właściciela po Waszej stronie.
Co najczęściej znajdujemy w zakładach pod Bydgoszczą
Jedną płaską sieć. Komputer w księgowości, drukarka etykiet, panel operatorski i kamera pracują w tym samym segmencie, bo tak było najprościej przy każdej kolejnej rozbudowie.
Serwis producenta maszyny z wejściem na stałe. Skonfigurowane przy montażu linii, na jednym koncie wspólnym dla całego zespołu serwisowego, bez rejestrowania sesji i bez terminu.
Kopię, która kopiuje nie to, co trzeba. Pliki tak, baza systemu produkcyjnego już nie, bo dopisano ją do harmonogramu po wdrożeniu i nikt nie wrócił do konfiguracji.
Stanowiska z systemem bez wsparcia. Zwykle dwa lub trzy, przy urządzeniach pomiarowych, których producent nie certyfikował na nic nowszego.
Jak wygląda raport przygotowany pod przekazanie firmy
Pierwsza część to spis: co jest, gdzie stoi, do czego służy, kto to utrzymuje i kiedy kończy się umowa. Ta część zostaje w firmie na lata i bywa czytana częściej niż reszta, bo odpowiada na pytania zadawane przy każdej decyzji inwestycyjnej.
Druga część to znaleziska ze skutkiem i rekomendacją, ułożone według tego, ile kosztuje ich zignorowanie. Trzecia to plan na trzy okresy: co robimy w tym miesiącu bez wydatku, co w tym kwartale za konkretną kwotę i co zostaje na przyszły rok, gdy będzie budżet.
Całość omawiamy przy stole z właścicielem albo z osobą przejmującą firmę. Godzina rozmowy nad dokumentem robi więcej niż czterdzieści stron wysłanych mailem, bo pytania padają od razu i od razu dostają odpowiedź.
Czego w tym badaniu nie robimy
Nie prowadzimy testów penetracyjnych ani przeglądu kodu, bo to osobne specjalności z własnym warsztatem. Nie oceniamy zgodności prawnej, w tym RODO, w części wymagającej wykładni przepisów. Nie wdrażamy zaleceń w tej samej kwocie, żeby wnioski zostały uczciwe, a każde wdrożenie miało własną wycenę.
Nie wystawiamy też żadnego certyfikatu. Dokument potwierdzający ISO/IEC 27001 wydaje akredytowana jednostka po własnym badaniu, a nasza rola kończy się na doprowadzeniu firmy do stanu, w którym takie badanie ma sens.
Stałą opiekę nad warstwami ochrony prowadzi bezpieczeństwo IT dla firm, porządek w kontach zamyka logowanie wieloskładnikowe, a odporność na najgorszy scenariusz buduje ochrona przed ransomware. Termin obchodu ustalimy przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Od trzech pytań, na które odpowiadamy sami, chodząc po firmie. Co tu stoi i pracuje, kto ma do tego dostęp, co się stanie, gdy zniknie. Nie musicie przygotowywać żadnych materiałów, bo w tym punkcie zwykle ich nie ma i właśnie dlatego takie badanie ma sens.
Nie, oceniamy stan środowiska, a nie człowieka. W raporcie nie ma nazwisk ani ocen pracy. Osoba, która przez lata utrzymywała firmę w ruchu, jest przy badaniu najcenniejszym rozmówcą, bo skraca je o kilka dni i wie, dlaczego coś zostało kiedyś ustawione właśnie tak.
Wchodzimy, bo połowa znalezisk jest po stronie produkcji. Oglądamy szafy, trasy kabli, komputery przy maszynach i sposób, w jaki serwis producenta wchodzi do nich zdalnie. Do stref wymagających szkolenia BHP wchodzimy z Waszym pracownikiem i w wyznaczonym czasie.
Dzień na miejscu i kilka dni pracy zdalnej na analizie. Od Waszej strony potrzebujemy jednej osoby na kilka godzin w dniu wizyty oraz krótkich rozmów z kierownikami działów. Produkcja pracuje normalnie, bo niczego w tym czasie nie przełączamy ani nie restartujemy.
Bierzecie pierwszą część listy. Wnioski są ułożone od ryzyka najdroższego w skutkach, z szacowanym nakładem przy każdej pozycji, więc da się odciąć dowolną kreską i wiedzieć, co zostaje niezałatwione. Pozycje bezkosztowe, czyli same zmiany ustawień, zaznaczamy osobno.
Tak, biuro przy Orlej 66 obsługuje całe kujawsko-pomorskie, a drugie biuro w regionie stoi w Toruniu, więc dojazd do zakładu pod miastem nie jest osobną pozycją na fakturze. Termin ustalamy pod Wasz harmonogram zmian, nie odwrotnie.
Na pytania o stan techniczny odpowiada wprost, zwłaszcza gdy dołożycie plan zamykania braków z datami. Pytania o dokumenty i procedury zostają po Waszej stronie, bo dotyczą organizacji, a nie sprzętu. Certyfikatu żaden raport nie zastępuje.
Obsługa IT w mieście Bydgoszcz
Do klientów w mieście Bydgoszcz dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Bydgoszcz
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Bydgoszcz
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Obsługa informatyczna firm Bydgoszcz
Bydgoska firma rodzinna trzyma zwykle całą wiedzę o informatyce w głowie jednego człowieka, a po jego odejściu nikt nie potrafi zalogować się nawet do routera. Zaczynamy od wyjęcia tej wiedzy na zewnątrz, potem bierzemy środowisko pod stałą opiekę. Do 25 komputerów to 2 000 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęChmura hybrydowa Bydgoszcz
W zakładzie pod Bydgoszczą pytanie nie brzmi, co przenieść wyżej, tylko co ma pracować dalej, gdy zerwie się łącze albo stanie serwer przy hali. Układamy podział wokół tej odpowiedzi i prowadzimy oba końce jedną umową. Subskrypcja z jednym serwerem to 840 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęWdrożenia infrastruktury sieciowej Bydgoszcz
Dokładamy sieć do bydgoskiego zakładu, który już pracuje: nowa hala, nowy wydział albo dobudowane piętro biura, wpięte do instalacji powstałej w trzech różnych epokach. Usługa dla jednej lokalizacji do trzydziestu punktów zaczyna się od 6 500 zł netto, materiał i sprzęt rozliczamy po obmiarze.
Zobacz usługę