Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Administracja serwerami Wrocław

Administracja serwerami Wrocław

We wrocławskich firmach maszyn nie ubywa. Przybywa ich przy każdym projekcie, a znika co najwyżej ta, o której ktoś sobie przypomni. Prowadzimy serwery razem z ich cyklem życia: każdy ma właściciela, termin przeglądu i datę, w której pytamy, czy nadal jest potrzebny. Płacicie 250 zł netto miesięcznie za maszynę.

  • Każda maszyna z właścicielem i terminem przeglądu
  • Kwartalna lista maszyn do wygaszenia
  • Aktualizacje w oknach, zawsze po migawce

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje administracja serwerami Wrocław?

Bierzemy na siebie system, hypervisor, bazę, kopie i monitoring każdej maszyny razem z odpowiedzialnością za jej stan. W firmie, w której środowisko rośnie projekt po projekcie, dokładamy do tego ewidencję: kto zamówił maszynę, po co działa i kiedy sprawdzamy, czy nadal ma pracować.

  1. 01

    Ewidencja z właścicielem

    Przy każdej maszynie nazwisko osoby, która o nią poprosiła, i zdanie o tym, co na niej działa.

  2. 02

    Kwartalna lista do decyzji

    Zestawienie maszyn bez ruchu i bez właściciela, z pytaniem, czy można je zgasić.

  3. 03

    Windows Server i katalog domenowy

    Kontrolery, replikacja, konta serwisowe integracji oraz porządek w uprawnieniach.

  4. 04

    Maszyny linuksowe i hosty

    Debian, Ubuntu LTS i Rocky obok hostów Proxmox VE, VMware i Hyper-V, w jednej stawce.

  5. 05

    Bazy pod aplikacjami

    PostgreSQL, MySQL i MS SQL, przyrost danych, wolne zapytania i miejsce na wolumenach.

  6. 06

    Kopie z próbnym odtworzeniem

    Veeam z ustalonym harmonogramem, a co miesiąc jedna maszyna odtwarzana na próbę z zapisem czasu.

  7. 07

    Zabbix z progami pod usługę

    Alert opisujący, co przestało działać, a nie sam komunikat o obciążeniu serwera.

Wycena

Ile kosztuje administracja serwerami Wrocław w mieście Wrocław?

Stawka wynosi 250 zł netto miesięcznie za maszynę, fizyczną i wirtualną, niezależnie od systemu i od tego, czy stoi u Was, w kolokacji, czy u dostawcy chmury. Reakcja do 4 godzin w godzinach pracy helpdesku wchodzi w cenę, skrócenie do dwóch godzin kosztuje 250 zł, do jednej 500 zł. Licencje kupujecie osobno.

Jeden serwer 250 zł / mies.

Najmniejsze zlecenie, reakcja do 4 godzin w dni robocze w cenie.

Sześć serwerów, reakcja do 2 godzin 1 750 zł / mies.

Środowisko wirtualne z krótszym czasem reakcji.

Dwanaście serwerów, reakcja do godziny 3 500 zł / mies.

Praca ciągła, najkrótszy dostępny czas reakcji.

Stawki miesięczne netto
Serwery fizyczne i wirtualne (250 zł za sztukę) 250 zł / szt.
Gwarantowany czas reakcji
Do 4 godzin w dni robocze w cenie
Do 2 godzin + 250 zł
Do 1 godziny + 500 zł

W kwocie jest

  • Aktualizacje systemów i firmware w oknach serwisowych
  • Monitoring dostępności i zasobów przez całą dobę
  • Kopie zapasowe wraz z comiesięcznym testem odtworzenia
  • Konta, uprawnienia i polityki w Active Directory
  • Dokumentacja środowiska aktualizowana na bieżąco

Płatne osobno

  • Licencje systemowe i sprzęt
  • Migracja serwerów, wyceniana jako projekt
  • Administracja siecią, wyceniana po przeglądzie

Wszystkie kwoty są netto. Mówimy o nich przed podpisaniem umowy, nie po pierwszej fakturze.

Kalkulator

Policz koszt dla swojej firmy

Ustaw parametry, które opisują Waszą sytuację. Liczymy na tych samych stawkach co pełny kalkulator.

1 szt.
Gwarantowany czas reakcji
Szacunkowy koszt 250 zł netto / mies.

Wyliczenie orientacyjne, na tych samych stawkach co pełny kalkulator. Ostateczną kwotę podajemy po krótkiej rozmowie.

Policz dokładniej

Dlaczego rachunek za serwery rośnie szybciej niż firma?

Bo maszyny powstają pojedynczo, a znikają rzadko. We wrocławskim software housie albo w firmie prowadzącej sklep internetowy nowe środowisko potrzebne jest natychmiast: do testów integracji, do pokazania wersji klientowi, do sprawdzenia biblioteki, której nikt wcześniej nie używał. Powstaje w godzinę i zaczyna kosztować od pierwszego dnia.

Kłopot polega na tym, że powód jego istnienia znika po dwóch tygodniach, a maszyna zostaje. Po roku w środowisku stoją cztery kopie tej samej aplikacji, z których jedna jest produkcją, jedna testem, a o dwóch pozostałych nikt nie umie powiedzieć niczego poza tym, że lepiej ich nie ruszać.

Koszt jest podwójny. Pierwszy widać na fakturze za zasoby albo za opiekę. Drugi jest gorszy: każda z tych maszyn wymaga aktualizacji, ma otwarte porty i ma jakiegoś użytkownika z hasłem sprzed dwóch lat. Zapomniane środowisko nie jest neutralne, jest wejściem.

Jak wygląda cykl życia maszyny pod naszą opieką?

Każda maszyna dostaje ten sam zestaw danych w dniu powstania. Nie jest to rozbudowana ewidencja, mieści się w jednym wierszu, a rozstrzyga większość późniejszych sporów.

MomentCo zapisujemyCo się dzieje, gdy tego nie ma
Zamówienie środowiskakto prosi, po co, do kiedymaszyna zostaje na zawsze
Uruchomienierola, zasoby, otwarte porty, zależnościnikt nie wie, co wyłączy jej restart
Pierwszy tydzieńwpięcie do monitoringu i do zadań kopiiawaria wychodzi przy próbie odtworzenia
Kwartalny przeglądruch, logowania, potwierdzenie właścicielarachunek rośnie bez decyzji
Wygaszeniewyłączenie, okres karencji, dopiero potem usunięciektoś kasuje maszynę potrzebną raz w roku

Najważniejszy jest ostatni wiersz. Maszynę uznaną za zbędną najpierw wyłączamy i zostawiamy w tym stanie przez ustalony czas. Proces wysyłający raz w miesiącu plik do banku odzywa się właśnie wtedy, a nie w dniu przeglądu.

Co pilnujemy na maszynach, na których stoi sprzedaż?

W firmie, w której przychód idzie przez aplikację, monitorowanie samego serwera nic nie daje. Maszyna może być zdrowa, procesor wolny, dysk pusty, a klient i tak nie kończy zamówienia, bo usługa płatności odpowiada błędem albo nocna synchronizacja stanów nie wykonała się o czasie.

Dlatego progi w Zabbiksie ustawiamy pod usługi, nie pod sprzęt. Sprawdzamy odpowiedź aplikacji na porcie, status usług w systemd, wynik zadań cyklicznych, długość kolejki zadań, czas najdłuższych zapytań w bazie i liczbę dni do wygaśnięcia certyfikatu. Alert ma powiedzieć, co przestało działać, bo powiadomienie o wysokim obciążeniu nie mówi nikomu nic.

Osobno pilnujemy tempa przyrostu danych, a nie samej zajętości. Wolumen zapełniający się równo przez pół roku wygląda spokojnie do ostatniego tygodnia, więc alarm ustawiamy z zapasem liczonym w tygodniach, a nie w procentach.

Jak dzielimy się pracą z Waszym zespołem technicznym?

W większości wrocławskich firm, które prowadzimy, po drugiej stronie jest ktoś techniczny. Podział zapisujemy przed pierwszą zmianą, bo nieustalona granica kosztuje najwięcej w dniu awarii.

Do nas należy warstwa pod aplikacją: system, pakiety, baza jako usługa, dostęp, kopie, monitoring i sprzęt albo zasoby, na których to stoi. Do Was należy sama aplikacja, jej wersje, migracje schematu i wdrożenia. Punkty styku, czyli wersje bibliotek, zmienne środowiskowe i wymagania zasobowe, mają wskazaną osobę po każdej ze stron.

Dostępu nikomu nie odbieramy. Porządkujemy go: konta imienne, klucze zamiast wspólnych haseł, polecenia z podniesionymi uprawnieniami zapisywane w dzienniku. Po nieudanym wdrożeniu wiadomo wtedy, co zostało zmienione, zamiast ustalać to między trzema osobami.

Za co dokładnie płacicie co miesiąc?

W stawce mieszczą się nadzór, aktualizacje w oknach serwisowych, kopie z comiesięczną próbą odtworzenia, monitoring, dokumentacja środowiska, raport oraz umówione wizyty przy szafie. Rachunku nie obciążają natomiast licencje, zakup sprzętu ani opłaty za wsparcie producenta oprogramowania: kupujecie je na siebie i zostają Wasze także po zakończeniu współpracy z nami.

Cennika regionalnego nie prowadzimy, więc firma z Wrocławia płaci tyle samo co klient z Trójmiasta. Rachunek zmieniają wyłącznie dwie rzeczy: liczba maszyn i wybrany czas reakcji. To pierwsze bywa niższe po kwartalnym przeglądzie i nie uważamy tego za problem.

Środowisko wirtualne, na którym te maszyny stoją, opisuje wirtualizacja serwerów, role Microsoftu administracja Windows Server, a maszyny linuksowe administracja serwerami Linux. Kwotę za opiekę nad swoim środowiskiem wyliczycie w kalkulatorze.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Z dwóch danych naraz: ruchu sieciowego i logowań w ostatnim kwartale oraz odpowiedzi właściciela wpisanego w ewidencji. Maszyna bez ruchu i bez osoby, która się do niej przyzna, trafia na listę do decyzji. Niczego nie kasujemy sami, najpierw wyłączamy i czekamy ustalony czas.

Nie, bo blokada kończy się maszynami stawianymi obok procesu. Zamiast tego przy zamówieniu zapisujemy trzy rzeczy: kto prosi, po co i do kiedy. Środowisko z terminem znika samo, a jego przedłużenie wymaga jednego zdania, nie wniosku.

Tak, bo stawka dotyczy pracy, a testowa maszyna wymaga tych samych aktualizacji i tego samego nadzoru. To zresztą najlepszy argument za porządkiem: dziesięć zapomnianych środowisk kosztuje tyle, co komplet maszyn produkcyjnych mniejszej firmy.

W oknach uzgodnionych z osobą odpowiadającą za sprzedaż, zwykle w godzinach najmniejszego ruchu, i zawsze po migawce maszyny. Przy środowisku z zapasem część prac wykonujemy bez przestoju, przenosząc obciążenie na drugi węzeł. Terminy zamrożenia zmian ustalamy z góry.

Tak, stawka i zakres pozostają bez zmian. Maszyna widoczna z sieci publicznej wymaga nawet więcej uwagi przy firewallu i wystawionych usługach. Odpada za to jakikolwiek dojazd, bo cała praca dzieje się przez konsolę dostawcy.

Tak, na umówiony termin, wyjeżdżając z biura przy Fryderyka Chopina 6. Wizyty przy szafie mieszczą się w umowie. Nie prowadzimy tam magazynu części zamiennych, więc przy sprzęcie krytycznym proponujemy gwarancję producenta z określonym czasem naprawy albo zapas dysków trzymany u Was.

Monitoring pracuje bez przerwy, więc zdarzenie jest zapisane i wysłane ustaloną ścieżką od razu. Gwarantowany czas reakcji człowieka biegnie jednak od poniedziałku do piątku, między 8:00 a 18:00. Praca poza tymi godzinami to dyżur, czyli osobno płatna usługa wyceniana po ustaleniu zakresu.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Wrocław

Do klientów w mieście Wrocław dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Wrocław

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Wrocław

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Administracja siecią

Administracja siecią firmową Wrocław

Prowadzimy sieć wrocławskiej firmy wynajmującej piętro w biurowcu: własny brzeg za łączem budynku, własne Wi-Fi, segmenty i tunele dla osób pracujących z domu. Rosnący zespół nie wymusza wtedy przebudowy co pół roku. Jedna lokalizacja do sześćdziesięciu użytkowników to od 2 000 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Projektowanie IT

Projekt sieci w hali produkcyjnej Wrocław

Zakład, który dostarcza części do fabryk w strefie przy A4, prędzej czy później dostaje od klienta ankietę o rozdzieleniu sieci maszyn od biurowej. Projektujemy halę tak, żeby odpowiedzi dało się poprzeć rysunkiem. Projekt jednej hali razem z pomiarem pokrycia zaczyna się od 4 900 zł netto.

Zobacz usługę
Administracja serwerami

Wirtualizacja serwerów Wrocław

We wrocławskich firmach technologicznych na jednym klastrze stoi zwykle produkcja i wszystko, co zespół potrzebował na jeden sprint. Budujemy takie środowiska tak, żeby test nie zabrał pamięci sprzedaży: z pulami zasobów, szablonami i terminem przy każdej migawce. Utrzymanie maszyny to 250 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę