Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Administracja serwerami Poznań

Administracja serwerami Poznań

W poznańskich firmach handlowych serwer ma dwa różne życia: spokojne przez większość roku i szczytowe przez kilka tygodni, gdy pracuje na nim kilkaset osób naraz. Prowadzimy go pod ten drugi stan, z pomiarem zamiast zgadywania. Stawka to 250 zł netto miesięcznie za maszynę, z reakcją do 4 godzin w cenie.

  • Pomiar obciążenia przed sezonem, nie po awarii
  • Zasoby dokładane tam, gdzie faktycznie brakuje
  • Kalendarz prac ułożony wokół szczytu sprzedaży
  • Biuro przy Bnińskiej 44, umówione wizyty w cenie

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje administracja serwerami Poznań?

Bierzemy na siebie system, hypervisor, bazę, kopie i monitoring każdej maszyny wraz z odpowiedzialnością za jej stan. W firmie z wyraźnym sezonem dokładamy do tego planowanie zasobów: pomiar obciążenia, zapas na szczyt i harmonogram prac, który omija najgorsze tygodnie w roku.

  1. 01

    Pomiar i zapas na szczyt

    Odczyty procesora, pamięci, kolejek dyskowych i sesji z okresu największego ruchu.

  2. 02

    Bazy systemów handlowych

    MS SQL i PostgreSQL, zadania utrzymaniowe, indeksy, blokady i miejsce na wolumenach.

  3. 03

    Windows Server i Linux

    Jedna stawka i jeden zakres, bez rozróżniania na system stojący na maszynie.

  4. 04

    Wirtualizacja i zasoby maszyn

    Proxmox VE, VMware i Hyper-V, migawki przed zmianą oraz porządek w nieużywanych maszynach.

  5. 05

    Kopie z próbą odtworzenia

    Veeam z harmonogramem i comiesięczne odtworzenie wybranego zasobu do środowiska testowego.

  6. 06

    Zabbix i ścieżka alertu

    Progi dobrane do maszyny, powiadomienie do wskazanych osób i historia zdarzeń w raporcie.

  7. 07

    Kalendarz prac wokół sezonu

    Termin zamrożenia zmian, okna serwisowe poza szczytem i lista prac odłożonych po nim.

Wycena

Ile kosztuje administracja serwerami Poznań w mieście Poznań?

Płacicie 250 zł netto miesięcznie za każdą maszynę, fizyczną i wirtualną, niezależnie od tego, czy stoi u Was, w kolokacji, czy u dostawcy chmury. Reakcja do 4 godzin w godzinach pracy helpdesku jest w cenie, skrócenie do dwóch godzin kosztuje 250 zł, do jednej 500 zł. Licencje kupujecie osobno.

Jeden serwer 250 zł / mies.

Najmniejsze zlecenie, reakcja do 4 godzin w dni robocze w cenie.

Sześć serwerów, reakcja do 2 godzin 1 750 zł / mies.

Środowisko wirtualne z krótszym czasem reakcji.

Dwanaście serwerów, reakcja do godziny 3 500 zł / mies.

Praca ciągła, najkrótszy dostępny czas reakcji.

Stawki miesięczne netto
Serwery fizyczne i wirtualne (250 zł za sztukę) 250 zł / szt.
Gwarantowany czas reakcji
Do 4 godzin w dni robocze w cenie
Do 2 godzin + 250 zł
Do 1 godziny + 500 zł

W kwocie jest

  • Aktualizacje systemów i firmware w oknach serwisowych
  • Monitoring dostępności i zasobów przez całą dobę
  • Kopie zapasowe wraz z comiesięcznym testem odtworzenia
  • Konta, uprawnienia i polityki w Active Directory
  • Dokumentacja środowiska aktualizowana na bieżąco

Płatne osobno

  • Licencje systemowe i sprzęt
  • Migracja serwerów, wyceniana jako projekt
  • Administracja siecią, wyceniana po przeglądzie

Wszystkie kwoty są netto. Mówimy o nich przed podpisaniem umowy, nie po pierwszej fakturze.

Kalkulator

Policz koszt dla swojej firmy

Ustaw parametry, które opisują Waszą sytuację. Liczymy na tych samych stawkach co pełny kalkulator.

1 szt.
Gwarantowany czas reakcji
Szacunkowy koszt 250 zł netto / mies.

Wyliczenie orientacyjne, na tych samych stawkach co pełny kalkulator. Ostateczną kwotę podajemy po krótkiej rozmowie.

Policz dokładniej

Po czym poznać, że serwer nie wyrobi w szczycie?

Firma dystrybucyjna z Poznania przez większość roku pracuje na maszynie, która nudzi się przez dwadzieścia godzin na dobę. Potem przychodzi okres, w którym do systemu handlowego loguje się kilkaset osób naraz, magazyn skanuje bez przerwy, a sklep internetowy wysyła zamówienia szybciej, niż ktokolwiek zdąży je zatwierdzić. Ten sam serwer nagle jest za mały.

Sygnały pojawiają się wcześniej, niż się przyjmuje. Zapytania, które w lutym wracały natychmiast, w październiku zajmują sekundę. Kopia nocna kończy się o siódmej rano zamiast o czwartej. Dziennik bazy rośnie szybciej, niż zdąży się zmniejszyć. Żadna z tych rzeczy nie zatrzymuje pracy, więc nikt ich nie zgłasza, i wszystkie trzy zapowiadają ten sam listopadowy telefon.

Dlatego rok pracy z serwerem układamy wokół okresu największego obciążenia, a nie wokół terminarza łatek producenta.

Co mierzymy, zanim ktokolwiek zaproponuje nowy sprzęt?

Wymiana serwera jest najprostszą odpowiedzią na spowolnienie i najczęściej najdroższą. Bywa potrzebna, ale dopiero po pomiarze, bo w połowie przypadków maszyna ma zasoby, tylko rozdzielone w złych proporcjach.

ObjawCo sprawdzamy najpierwTypowe rozwiązanie
System zwalnia przy wielu użytkownikachblokady i czekające zapytania w baziezadania utrzymaniowe, indeksy, limit pamięci silnika
Praca zdalna działa skokowoliczba sesji i obciążenie serwera terminalirozdzielenie ról na dwie maszyny
Kopia nie mieści się w nocyprzepustowość magazynu i harmonogramkopie przyrostowe, zmiana kolejności zadań
Dysk zapełnia się co miesiącprzyrost bazy, dzienniki i pliki tymczasoweretencja, przeniesienie logu, powiększenie wolumenu
Serwer gubi połączenia w szczyciewysycenie łącza i sieci w szafiepriorytety ruchu, drugie łącze, port o wyższej przepustowości

Pomiar zajmuje kilka dni i kosztuje ułamek tego, co nowa maszyna. Bywa też, że kończy się jednoznaczną odpowiedzią: sprzęt jest po prostu za stary, a wtedy przynajmniej wiadomo, jaki kupić i z jakim zapasem.

Jak wygląda rok pracy z serwerem w firmie z sezonem?

Kalendarz układamy raz, przy starcie współpracy, i trzymamy się go bez negocjowania przy każdej zmianie.

  1. Po sezonie. Prace odłożone na czas zamrożenia, aktualizacje większe niż poprawki bezpieczeństwa, porządki w maszynach i przegląd retencji kopii.
  2. Pierwsze półrocze. Projekty: rozdzielenie ról, powiększenie zasobów, zmiany w wirtualizacji, próbne odtworzenie całej maszyny do środowiska testowego.
  3. Kilka tygodni przed szczytem. Pomiar obciążenia z poprzedniego sezonu, dołożenie zapasu, sprawdzenie czasu wykonania i odtworzenia kopii, przegląd gwarancji sprzętu.
  4. Zamrożenie zmian. Wchodzą tylko poprawki bezpieczeństwa i działania awaryjne. Każda inna praca trafia na listę.
  5. Szczyt. Monitoring z zaostrzonymi progami i codzienny przegląd zamiast miesięcznego.

Ten rytm ma jeszcze jeden skutek. Kiedy wiadomo, że okno na większe prace jest w konkretnym kwartale, przestają być odkładane w nieskończoność, bo nikt nie zasłania się tym, że akurat nie pora.

Co robimy, gdy zasobów naprawdę brakuje?

Najpierw dokładamy tam, gdzie pomiar wskazał wąskie gardło. Maszyna wirtualna dostaje pamięć albo rdzenie, baza własne wolumeny, serwer terminali odciążenie przez przeniesienie części ról. To najtańsza droga i w firmie handlowej zwykle wystarcza na kolejny sezon.

Gdy nie wystarcza, mówimy to wprost i pokazujemy dwie opcje: rozbudowa istniejącego środowiska albo przeniesienie go na nowe hosty. Przy tej drugiej rozmawiamy już o wirtualizacji i wysokiej dostępności, bo w firmie, w której godzina przestoju w listopadzie kosztuje więcej niż cały roczny abonament, pojedyncza maszyna przestaje być rozsądnym rozwiązaniem.

Czego nie robimy: nie sprzedajemy sprzętu z marżą ukrytą w abonamencie i nie proponujemy wymiany środowiska dlatego, że łatwiej nam się je prowadzi.

Za co dokładnie płacicie co miesiąc?

W stawce mieści się nadzór, aktualizacje w oknach serwisowych, kopie z próbnym odtworzeniem, monitoring, dokumentacja środowiska, raport oraz umówione wizyty na miejscu. Poza nią zostają licencje, sprzęt i wsparcie producenta oprogramowania, bo należą do Was, a nie do umowy serwisowej.

Gwarantowany czas reakcji biegnie od poniedziałku do piątku, w godzinach pracy helpdesku. Monitoring pracuje bez przerwy, więc o zatrzymanej usłudze albo o zapełniającym się wolumenie wiemy również w nocy, natomiast praca inżyniera poza godzinami helpdesku wymaga wykupionego dyżuru.

Maszyny windowsowe prowadzimy w ramach administracji Windows Server, linuksowe przy administracji serwerami Linux, a środowisko wirtualne opisuje wirtualizacja serwerów. Kwotę dla swojego środowiska wyliczycie w kalkulatorze.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Z odczytów, nie z szacunków. Monitoring zbiera dane co minutę przez cały rok, więc mamy porównanie miesiąca spokojnego z tygodniem największego ruchu. Na tej podstawie widać, czy brakuje pamięci, wydajności dysku, czy po prostu baza czeka na blokadach.

Przy maszynie wirtualnej zwykle wystarczy krótki restart w oknie serwisowym, a czasem obywa się bez niego. Przy serwerze fizycznym potrzebna jest wizyta i wyłączenie maszyny, więc taką pracę planujemy razem z innymi zadaniami wymagającymi obecności przy szafie.

Ustalamy z Wami datę zamrożenia, zwykle na kilka tygodni przed szczytem. Od tego dnia wchodzą wyłącznie poprawki bezpieczeństwa i działania awaryjne, a wszystko, co może zmienić zachowanie systemu, czeka na okres po sezonie i trafia na listę prac odłożonych.

Zakres nie, uwagę tak. Przy pracy zdalnej większe znaczenie ma serwer terminali, przepustowość łącza i liczba jednoczesnych sesji, więc te wartości monitorujemy osobno. Awaria łącza w centrali zatrzymuje wtedy wszystkie lokalizacje naraz i to trzeba uwzględnić w projekcie.

Tak, wizyty planujemy z biura przy Bnińskiej 44 i umówione terminy są częścią umowy. Nie prowadzimy tam magazynu części zamiennych, więc przy sprzęcie krytycznym proponujemy gwarancję producenta z określonym czasem naprawy albo zapas dysków trzymany u Was w szafie.

Nie, stawka jest jedna dla każdej maszyny. Baza wymaga więcej uwagi, ale różnicowanie ceny po roli serwera kończy się sporem o to, czym właściwie jest maszyna, na której stoi jednocześnie aplikacja i jej baza. Rachunek zmienia liczba maszyn i wybrany czas reakcji.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Poznań

Do klientów w mieście Poznań dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Poznań

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Poznań

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Projektowanie IT

Budowa serwerowni Poznań

Szafa wisząca w pokoju obok kadr wystarcza do dnia, w którym dochodzi trzeci host, macierz i rejestrator z kamer. Wtedy trzeba policzyć moc, ciepło i ustalić, kto ma prawo tam wejść. Projekt osobnego pomieszczenia razem z nadzorem nad wykonaniem od 7 900 zł netto.

Zobacz usługę
Cyberbezpieczeństwo

Certyfikaty SSL i szyfrowanie Poznań

Sprzęt w firmie z oddziałami nie stoi w jednym miejscu: laptop jedzie na targi, wraca do magazynu, potem trafia do kogoś innego. Szyfrujemy go razem z obsługą kluczy odzyskiwania i pilnujemy dat ważności certyfikatów w każdym punkcie, w którym stoją. Od 190 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Monitoring

Monitoring infrastruktury IT Poznań

Firma z centralą w Poznaniu i oddziałami w regionie ma zwykle tyle sposobów pilnowania sprzętu, ile adresów. Sprowadzamy je do jednego: wspólny spis urządzeń, progi liczone osobno dla każdej lokalizacji, jedna kolejka zdarzeń i jedno zestawienie na koniec miesiąca. Dziesięć hostów od 490 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę