Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Usługi Data Center Szczecin

Wdrożenia pamięci masowych Szczecin

Skany dokumentów przewozowych, zdjęcia z rampy i nagrania z placu rosną szybciej niż baza, a leżą zwykle na tym samym urządzeniu. Dzielimy dane na warstwy, dobieramy macierz pod realny przyrost i przenosimy zasoby bez przestoju. Usługa wdrożenia od 5 900 zł netto, bez sprzętu.

  • SAN, NAS i przestrzeń obiektowa dobrane do sposobu pracy
  • Nośniki dobrane osobno dla bazy i dla archiwum
  • Migracja etapami, z możliwością powrotu

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje wdrożenia pamięci masowych Szczecin?

Wdrożenie obejmuje policzenie realnego zapotrzebowania, dobór macierzy, montaż, konfigurację wolumenów, podłączenie do hostów oraz przeniesienie danych bez zatrzymywania pracy. Kończy się pomiarem wydajności, próbą awarii nośnika i przekazaniem dokumentacji Waszemu administratorowi.

  1. 01

    Policzenie przyrostu

    Ile miejsca zajmują dane dziś, o ile urosły przez rok i co z tego jest archiwum, którego nikt nie otwiera.

  2. 02

    Podział na warstwy

    Baza, dokumenty bieżące i archiwum trafiają na nośniki o różnej cenie i różnej szybkości, zamiast na jeden zestaw dysków.

  3. 03

    Dobór urządzenia

    NAS, SAN albo półka dyskowa, poziom nadmiarowości oraz nośniki SSD i NVMe tam, gdzie faktycznie coś zmieniają.

  4. 04

    Montaż i podłączenie

    Instalacja w szafie, podwójne zasilanie i podłączenie do hostów przez iSCSI, Fibre Channel albo NFS.

  5. 05

    Wolumeny i uprawnienia

    Podział na zasoby, uprawnienia działów, migawki oraz limity przestrzeni, żeby jeden folder nie zjadł całej macierzy.

  6. 06

    Migracja i testy

    Przeniesienie zasobów etapami z możliwością powrotu, pomiar wydajności, próba awarii nośnika i szkolenie administratora.

Wycena

Ile kosztuje wdrożenia pamięci masowych Szczecin w mieście Szczecin?

Sama usługa wdrożenia zaczyna się od 5 900 zł netto i obejmuje analizę, projekt, montaż, konfigurację wolumenów oraz migrację danych, czyli około trzech dni pracy. Macierz i nośniki kupujecie osobno i to one decydują o wielkości inwestycji, dlatego zaczynamy od policzenia, ile danych realnie przybywa miesięcznie.

od 5 900 zł netto, jednorazowo

Tyle kosztuje: usługa wdrożenia macierzy, bez sprzętu.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Dlaczego miejsce kończy się szybciej, niż zakładał budżet?

Bo rośnie nie to, co firma liczyła. Baza systemu spedycyjnego przyrasta przewidywalnie i wolno. Miejsce zjadają dokumenty: skany listów przewozowych, zdjęcia towaru robione przy rampie, potwierdzenia dostaw przysyłane przez kierowców, nagrania z kamer na placu, załączniki w archiwum poczty. Wszystko to trafia zwykle na to samo urządzenie, na którym stoi baza, bo tak było najprościej przy poprzednim zakupie.

Skutki są dwa i oba kosztowne. Pierwszy: pojemność kupiona na trzy lata kończy się po osiemnastu miesiącach. Drugi, mniej oczywisty: dane wymagające szybkości leżą na tych samych nośnikach co pliki, których nikt nie otwiera, więc firma płaci za wydajność tam, gdzie potrzebna jest wyłącznie pojemność.

Jak dzielimy dane na warstwy?

Od tego podziału zaczyna się każdy projekt i to on decyduje o wielkości inwestycji.

WarstwaCo się w niej mieściCzego wymagaGdzie leży druga kopia
Gorącabaza systemu spedycyjnego, maszyny wirtualneliczba operacji na sekundę, krótkie opóźnieniakopia dzienna poza urządzeniem
Bieżącadokumenty z ostatnich miesięcy, skany, załącznikipojemność i rozsądny czas dostępukopia dzienna
Archiwumdokumenty starsze, nagrania, zamknięte zleceniawyłącznie pojemnośćkopia rzadsza, poza siedzibą

Rozdzielenie tych trzech warstw pozwala kupić szybkie nośniki wyłącznie na pierwszą, która zwykle stanowi kilkanaście procent całości. Reszta trafia na pojemne dyski, a archiwum bywa przenoszone do przestrzeni obiektowej, gdzie płaci się za zajęte miejsce.

Co sprawdzamy, zanim policzymy pojemność?

Trzy rzeczy, w tej kolejności. Po pierwsze, gdzie leży druga kopia danych. Macierz z nadmiarowymi nośnikami chroni przed awarią dysku i przed niczym więcej: skasowany plik jest skasowany na wszystkich nośnikach jednocześnie, a zaszyfrowanie danych przez złośliwe oprogramowanie działa dokładnie tak samo. Jeżeli odpowiedzi na to pytanie nie ma, kolejność prac się zmienia.

Po drugie, ile z zajętego miejsca to archiwum. W firmach transportowych bywa to połowa, a czasem więcej, bo dokumenty przewozowe trzyma się latami i nikt ich nie rusza. Przeniesienie ich na tańszą warstwę potrafi obniżyć wielkość zakupu bardziej niż jakakolwiek negocjacja cenowa.

Po trzecie, w jakich warunkach stoi obecna szafa. W obiektach magazynowych regularnie spotykamy kurz, wahania temperatury i drgania od ruchu wózków, czyli warunki poza tym, co przewiduje producent. Bywa, że wniosek z oględzin dotyczy pomieszczenia, a nie urządzenia.

Jak przenosimy dane w firmie bez okna serwisowego?

Etapami i zawsze z drogą powrotu. Kopiowanie idzie w tle podczas normalnej pracy, bo obciąża głównie stare urządzenie. Przełączenia robimy pojedynczo, zasób po zasobie, każde w osobnym oknie dobranym z wykresu obciążenia, a nie z kalendarza. Kolejność jest stała: najpierw udziały plikowe, potem archiwa, na końcu bazy.

Po każdym przełączeniu stare miejsce zostaje nietknięte przez kilka dni. Powrót jest wtedy zmianą jednego ustawienia, a nie odtwarzaniem danych pod presją. Ten zapas kosztuje trochę miejsca i jest najtańszym ubezpieczeniem w całym projekcie.

Czym kończy się wdrożenie?

Pomiarem wydajności na nowym urządzeniu, celowo wywołaną awarią nośnika, żeby sprawdzić, jak macierz zachowuje się przy odbudowie, oraz dokumentacją opisującą podział wolumenów, uprawnienia i procedurę wymiany dysku. Do tego szkolenie dla Waszego administratora i pozostawiony nośnik zapasowy.

Nadzór nad stanem macierzy warto włączyć od pierwszego dnia, bo błędy odczytu pojawiają się na długo przed awarią. Opisuje to monitoring serwerów w Szczecinie. Gdy z oględzin wynika, że warunki w hali nie nadają się pod takie urządzenie, alternatywą bywa kolokacja albo najem serwera.

Oględziny i wycenę umówimy pod numerem +48 888 777 822 albo przez formularz kontaktowy.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Baza systemu spedycyjnego albo magazynowego i maszyny wirtualne, bo tam liczy się liczba operacji na sekundę. Skany dokumentów i nagrania z kamer wymagają pojemności, a nie szybkości, więc trzymanie ich na tych samych dyskach co baza jest najdroższym możliwym rozwiązaniem.

Kopiowanie idzie w tle, w trakcie normalnej pracy, bo obciąża głównie stare urządzenie. Przełączenie każdego zasobu robimy osobno, w oknie wybranym z wykresu obciążenia, i zostawiamy możliwość powrotu na poprzednie miejsce. Bazę przenosimy jako ostatnią.

Z pomiaru przyrostu, a nie z deklaracji. Sprawdzamy stan dzisiejszy, przyrost z ostatnich dwunastu miesięcy i udział archiwum, którego nikt nie otwiera. Macierz kupuje się na kilka lat, więc liczy się trend i to, czy da się część danych zejść na tańsze nośniki.

Nie. Nadmiarowość chroni przed awarią nośnika, a nie przed skasowaniem pliku, zaszyfrowaniem danych ani pożarem w budynku. Przy każdym wdrożeniu pytamy, gdzie leży druga kopia tych danych, i jeśli odpowiedzi nie ma, zaczynamy od niej, a nie od pojemności.

Przy wdrożeniu zostawiamy nośnik zapasowy na miejscu i pokazujemy Waszemu zespołowi, jak go wymienić, bo jest to czynność na kilka minut. Gdy wolicie, żeby zrobił to ktoś od nas, dojeżdżamy z biura przy Nad Odrą 6 w terminie roboczym.

Sprawdzamy to podczas oględzin, bo warunki w halach bywają poza zakresem przewidzianym przez producenta: kurz, wahania temperatury, wilgotność i drgania od ruchu wózków. Czasem kończy się to rekomendacją wydzielenia pomieszczenia albo wyprowadzenia sprzętu do centrum danych.

Zależy od tego, czy producent nadal je wspiera i czy są do niego nośniki. Sprawdzamy stan i mówimy wprost, kiedy rozbudowa jest tańsza, a kiedy dokładaniem pieniędzy do sprzętu, którego po awarii nie da się naprawić.

Macierz, nośniki, ewentualne okablowanie i licencje funkcji producenta, wszystko kupowane osobno i podane w wycenie przed decyzją. Kwota 5 900 zł netto dotyczy wyłącznie naszej pracy: analizy, projektu, montażu, konfiguracji i migracji.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Szczecin

Do klientów w mieście Szczecin dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Szczecin

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Szczecin

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Projektowanie IT

Projektowanie sieci komputerowych Szczecin

Firma wchodząca do wynajętego obiektu magazynowego dostaje zwykle gotowe ściany i nic poza tym. Projektujemy sieć przed zakupem sprzętu: topologię, adresację, punkty logiczne, trasy i strefę zewnętrzną. Projekt jednej lokalizacji od 2 900 zł netto, z dowolnym wykonawcą.

Zobacz usługę
Audyty

Audyt IT Szczecin

W spedycji i na terminalu nie ma weekendu, w którym da się cokolwiek wyłączyć. Przegląd prowadzimy więc na odczycie, pomiędzy zmianami, a kończymy listą ryzyk ustawioną według tego, co zatrzyma awizacje. Za przegląd infrastruktury na dwudziestu stanowiskach płacicie 2 900 zł netto, jednorazowo.

Zobacz usługę
Administracja chmurą

Azure dla firm Szczecin

Połowa ludzi w szczecińskiej firmie transportowej loguje się spoza biura, często zza granicy, z telefonu albo z laptopa w kabinie. Azure daje na to jedną tożsamość i jeden zestaw reguł. Za nadzór nad subskrypcją płacicie od 590 zł netto miesięcznie, za maszynę wirtualną 250 zł.

Zobacz usługę