- usługi
- Szkolenia i testy phishingowe Katowice
Co obejmuje szkolenia i testy phishingowe Katowice?
Program łączy cztery elementy: zajęcia prowadzone w krótkich blokach przy przekazaniu zmiany, kampanie testowe wysyłane osobno dla każdego obiektu, materiał dla osób bez służbowej skrzynki oraz raport pokazujący, w którą stronę idzie firma. Prowadzimy go w rytmie kwartalnym przez cały rok.
- 01
Bloki wpięte w przekazanie zmiany
Kwadrans w porze, w której schodząca i wchodząca brygada i tak są razem, powtarzany dla każdej zmiany.
- 02
Kampanie osobne dla obiektów
Każda lokalizacja dostaje wysyłkę w innym tygodniu, żeby wynik nie brał się z ostrzeżenia przekazanego telefonem.
- 03
Scenariusze z Waszego obiegu
Powiadomienia z systemu produkcyjnego, awizacje, polecenia z innej lokalizacji, czyli ruch, który przychodzi codziennie.
- 04
Materiał dla osób bez skrzynki
Jedna kartka i krótka rozmowa o telefonie, bo do brygad oszustwo dociera głosem, a nie pocztą.
- 05
Ścieżka zgłoszenia czynna na każdej zmianie
Jeden przycisk, jeden numer i wskazanie, co robić ze zgłoszeniem powstałym w nocy, gdy nikt nie odbierze od razu.
- 06
Raport bez nazwisk
Wyniki podawane zbiorczo oraz w podziale na obiekty, żeby program uczył, a nie dostarczał materiału do rozmów dyscyplinujących.
Ile kosztuje szkolenia i testy phishingowe Katowice w mieście Katowice?
Program dla firmy do trzydziestu osób kosztuje od 290 zł netto miesięcznie. Kwota obejmuje przygotowanie scenariuszy, cztery kampanie w roku, bloki zajęciowe po każdej rundzie, materiał dla osób bez skrzynki oraz raporty. Licencję platformy szkoleniowej rozliczamy oddzielnie, po cenie u dostawcy. Zajęcia dla całej załogi w jednym obiekcie wyceniamy jednorazowo.
Tyle kosztuje: kampanie i szkolenia dla do 30 osób, licencja platformy osobno.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Dlaczego szkolenie zwołane na jeden termin nie działa w ruchu ciągłym
Zaproszenie wysłane na godzinę dziesiątą trafia do ludzi, którzy akurat pracują. Zmiana nocna właśnie zeszła i śpi, popołudniowa przyjdzie za kilka godzin, a część załogi jest w innym obiekcie oddalonym o kwadrans jazdy. Nawet przy dobrej woli wszystkich stron na sali siada jedna trzecia firmy.
Reszta dostaje potem prezentację mailem albo nagranie, których nikt nie otwiera, bo nie było przy nich rozmowy. Po dwóch takich próbach w firmie utrwala się przekonanie, że szkolenia z bezpieczeństwa to formalność do odhaczenia, i jest to przekonanie w pełni uzasadnione tym, co ludzie widzieli.
Dlatego nie zwołujemy nikogo. Wchodzimy tam, gdzie zespół i tak jest razem.
Kiedy w zakładzie na zmiany da się w ogóle porozmawiać z ludźmi
| Pora | Kto jest wtedy razem | Co się w tym oknie mieści |
|---|---|---|
| Przekazanie zmiany rano | brygada nocna i poranna | kwadrans zajęć dla dwóch grup naraz |
| Przekazanie zmiany po południu | brygada poranna i popołudniowa | powtórzenie tego samego bloku |
| Przekazanie zmiany wieczorem | brygada popołudniowa i nocna | trzecie powtórzenie, zamykające rundę |
| Postój technologiczny | cała obsada danego obszaru | dłuższa forma, raz albo dwa razy w roku |
| Spotkanie kierowników | kadra ze wszystkich obiektów | ustalenia dotyczące zasad, nie szkolenie załogi |
| Odprawa działu biurowego | administracja i handel | osobny blok, z innymi przykładami |
| Pierwszy tydzień nowej osoby | jedna osoba | krótka nauka wpięta we wdrożenie na stanowisko |
Wiersze od pierwszego do trzeciego są całą tajemnicą tej logistyki. Trzy kwadranse w jednej dobie pokrywają zakład, a każdy z nich odbywa się w porze, w której nikt nie musi być odrywany od stanowiska.
Dlaczego kampanie do obiektów wysyłamy osobno
Test ma zmierzyć, jak zareaguje pojedyncza osoba, zanim usłyszy o czymkolwiek od innych. W firmie z kilkoma lokalizacjami wysyłka równoległa mierzy coś zupełnie innego, bo pierwszy telefon między obiektami rozchodzi się szybciej niż jakakolwiek wiadomość.
Rozdzielamy więc rundy na tygodnie. Zakład dostaje wysyłkę w jednym tygodniu, biuro w kolejnym, magazyn w następnym, a kolejność zmieniamy przy każdej rundzie. Efekt uboczny bywa ciekawszy od samego pomiaru: po drugiej albo trzeciej rundzie pojawiają się zgłoszenia z obiektu, do którego kampania jeszcze nie dotarła, bo ludzie zaczęli rozmawiać o tym między sobą. To jest dokładnie ten nawyk, o który w programie chodzi.
Skąd biorą się scenariusze w firmie przemysłowej
Z wywiadu, a nie z gotowego katalogu. Pytamy o obieg zamówień na części, o to, kto kontaktuje się z serwisem maszyn, jak wygląda typowa awizacja od przewoźnika i w jakiej formie przychodzą polecenia z innej lokalizacji.
Z tych odpowiedzi powstają wiadomości wyglądające jak codzienny ruch: powiadomienie z systemu produkcyjnego o zleceniu wymagającym potwierdzenia, zmiana godziny podstawienia auta, prośba o przesłanie zestawienia z drugiego obiektu, oferta na część zamienną z terminem ważności do końca dnia. Test z nieznaną marką i obcym logo niczego nie zmierzy, bo takiej wiadomości nikt i tak nie oczekiwał.
Terminy uzgadniamy z kierownictwem, żeby kampania nie trafiła w tydzień zamknięcia miesiąca ani w rozruch nowego asortymentu. Wysyłka w najgorszym możliwym momencie mierzy zmęczenie, a nie czujność.
Czego uczymy ludzi, do których oszustwo przychodzi telefonem
Do brygad, magazynu i utrzymania ruchu prawie nic nie dociera pocztą. Dociera głosem: telefon w imieniu serwisu urządzenia z prośbą o dostęp, rozmowa z rzekomym dostawcą części pytającym o dane do zamówienia, połączenie od osoby przedstawiającej się jako ktoś z innego obiektu, która potrzebuje pilnej informacji przed końcem zmiany.
Dla tej grupy program wygląda inaczej. Jedna reguła zamiast listy zagrożeń, zapisana na kartce przy stanowisku i powtórzona w każdym bloku: kończymy rozmowę i oddzwaniamy pod numer zapisany u nas, nigdy pod ten podany przez dzwoniącego. Do tego jeden numer wewnętrzny, pod który zgłasza się dziwną rozmowę, i informacja zwrotna, że zgłoszenie do czegoś posłużyło.
Bez tej ostatniej części program gaśnie po dwóch kwartałach. Człowiek, który zgłosił coś trzy razy i nigdy nie usłyszał, co z tego wynikło, przestaje zgłaszać za czwartym razem.
Po czym poznajemy, że program działa
Klikalność spada i widać to najszybciej, ale nie jest to liczba najważniejsza. Poważniej traktujemy dwie inne. Pierwsza to czas od wysyłki do pierwszego zgłoszenia w danym obiekcie, bo decyduje, ile czasu ma atakujący, zanim ktokolwiek zareaguje. Druga to liczba zgłoszeń w miesiącach bez kampanii, czyli tych dotyczących prawdziwego ruchu.
Osobno patrzymy na rozkład między obiektami. Lokalizacja, w której zgłoszenia nie pojawiają się wcale, nie jest zwykle najbardziej odporna, tylko najbardziej odcięta od reszty firmy, i to jest sygnał do zmiany sposobu prowadzenia zajęć, a nie do zaostrzenia scenariuszy.
Gdzie kończy się rola tego programu
Nie zastąpi filtra poczty, drugiego składnika przy logowaniu ani kopii zapasowych. Człowiek jest ostatnią warstwą, nie pierwszą, i obciążanie go wszystkim, co przepuściła technika, kończy się źle dla obu stron.
Nie obiecujemy też zera kliknięć. Przy odpowiednio dobranej wiadomości nabiera się każdy, łącznie z osobami prowadzącymi takie kampanie, dlatego mierzymy czas zgłoszenia, a nie samą liczbę pomyłek.
Filtrowanie po stronie skrzynki prowadzi ochrona poczty i filtrowanie treści, wejście na konta utrudnia logowanie wieloskładnikowe, a komplet zabezpieczeń pod jedną umową obejmuje bezpieczeństwo IT dla firm. Cykliczne zajęcia wymieniają wprost przepisy opisane przy NIS 2. Pierwszą rundę umówimy przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Nie zwołując nikogo. Wchodzimy w porę przekazania zmiany, kiedy dwie brygady są na miejscu, i prowadzimy kwadrans zajęć. Powtarzamy to dla każdej zmiany oraz w każdym obiekcie, więc jedna runda to kilka krótkich wejść zamiast jednego spotkania, na które połowa i tak nie dotrze.
Nie, każda lokalizacja dostaje wysyłkę w innym tygodniu. Przy wysyłce równoległej pierwszy telefon między obiektami ostrzega resztę firmy w kilkanaście minut, a wynik przestaje mierzyć czujność i zaczyna mierzyć sprawność komunikacji wewnętrznej.
Do kolejki, którą czytamy w dni robocze między 8:00 a 18:00, a osoba zgłaszająca dostaje potwierdzenie od razu, żeby wiedziała, że sygnał przeszedł. Uczymy przy tym prostej zasady: podejrzaną wiadomość zgłasza się i zostawia, zamiast czekać na odpowiedź przed dalszą pracą.
Krótka rozmowa i kartka przy stanowisku, dotyczące telefonu, a nie wiadomości. Do brygad dzwoni się w imieniu serwisu maszyn, dostawcy części albo działu z innego obiektu, więc uczymy jednej reguły: kończymy rozmowę i oddzwaniamy pod numer, który mamy zapisany u siebie.
Nie, bo przekazanie zmiany i tak trwa i jest jedyną porą, w której brygady są razem poza stanowiskami. Termin ustalamy z kierownikiem produkcji, a blok trwa kwadrans. Dłuższa forma wypada z tego okna i wtedy zaczyna przeszkadzać, dlatego jej nie proponujemy.
Nie, o ile zespół wie o programie z wyprzedzeniem i nikt nie wyciąga z niego konsekwencji. Uprzedzamy załogę, że w ciągu roku będą kampanie testowe, i tłumaczymy, czemu to służy. Wyniki podajemy zbiorczo, bez nazwisk, a osoba, która kliknęła, dostaje wyjaśnienie tylko dla siebie.
Tak, pierwszą rundę prowadzimy na miejscu w każdej lokalizacji, bo obecność prowadzącego zmienia frekwencję i liczbę pytań. Z biura przy Wspólnej 40 dojazd zajmuje kilkanaście minut, więc komplet wejść mieści się zwykle w dwóch dniach. Kolejne rundy da się prowadzić zdalnie.
Obsługa IT w mieście Katowice
Do klientów w mieście Katowice dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Katowice
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Katowice
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Administracja siecią firmową Katowice
Firma z metropolii rzadko mieści się pod jednym adresem: produkcja stoi w jednym mieście, biuro handlowe w drugim, magazyn przy trasie wylotowej w trzecim. Prowadzimy taką sieć jako jedną całość, w tym samym standardzie w każdym obiekcie. Pierwsza lokalizacja do sześćdziesięciu użytkowników kosztuje od 2 000 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęKonfiguracja Cisco Katowice
Ustawiamy urządzenia Cisco tak, żeby przełącznik w hali pod jednym adresem i przełącznik w magazynie pod drugim były skonfigurowane identycznie. Powstaje wzorzec, który powielamy na kolejne szafy zamiast pisać wszystko od nowa. Praca nad jednym urządzeniem zaczyna się od 1 000 zł netto.
Zobacz usługęHosting dla firm Katowice
Zapytanie ofertowe z rysunkiem w załączniku waży kilkanaście megabajtów i bywa jedyną wiadomością, która musi dojść tego dnia. Prowadzimy stronę i pocztę firmy rozłożonej na kilka obiektów w metropolii, z limitami ustawionymi pod taką dokumentację. Strona z dziesięcioma skrzynkami kosztuje od 99 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę