- usługi
- Wdrożenie sieci WiFi Kielce
Co obejmuje wdrożenie sieci WiFi Kielce?
Wdrożenie obejmuje pomiar na obiekcie, projekt rozmieszczenia punktów, montaż z okablowaniem i zasilaniem po kablu, konfigurację kontrolera z podziałem na sieci oraz test odbiorczy przejechany po trasie pracy. Sprzęt i okablowanie rozliczamy osobno. Teren otwarty wyceniamy niezależnie od wnętrza, bo wymaga innych anten i innych obudów.
- 01
Pomiar przed doborem sprzętu
Skan widma i mapa pokrycia robione tam, gdzie ludzie pracują, w tym przy bramach, wadze i pod wiatą.
- 02
Hala z regałami
Rozmieszczenie liczone pod wysokość składowania i materiał na paletach, bo pełny regał tłumi sygnał inaczej niż pusty.
- 03
Plac i teren otwarty
Anteny kierunkowe na maszcie lub elewacji, obudowy szczelne, zasilanie z zabezpieczeniem przepięciowym.
- 04
Roaming bez zrywania sesji
Progi przełączania strojone pod skanery i telefony, żeby wózek jadący przez halę nie tracił połączenia z systemem.
- 05
Osobne sieci
Firma, urządzenia produkcyjne, monitoring i goście w oddzielnych segmentach, z limitami pasma dla sieci gościnnej.
- 06
Odporność na warunki
Dobór punktów pracujących w mrozie i zapyleniu, montaż poza strefą pracy ładowarki i wywrotki.
- 07
Test odbiorczy
Przejazd trasą wózka i obchód placu z docelowym urządzeniem, raport z rzeczywistego pokrycia zamiast symulacji.
Ile kosztuje wdrożenie sieci WiFi Kielce w mieście Kielce?
Pomiar, projekt, montaż i konfiguracja sześciu punktów dostępowych w jednej lokalizacji kosztują od 3 900 zł netto jednorazowo. To kwota za samą pracę, bez punktów, przełącznika, kabla i masztu. Hala wysokiego składowania, plac wymagający anten kierunkowych oraz montaż na wysokości wyceniane są osobno, po obejrzeniu obiektu.
Tyle kosztuje: pomiar i sześć punktów, bez sprzętu.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Dlaczego pokrycie hali i pokrycie placu to dwa osobne projekty?
Bo rządzą nimi inne zjawiska. W hali sygnał odbija się od konstrukcji i regałów, więc problemem jest nadmiar odbić i przenikanie kanałów między punktami. Na placu składowym nie ma od czego się odbić, za to jest odległość, deszcz, śnieg na antenie i ładowarka przejeżdżająca w linii widzenia. Projekt zrobiony dla wnętrza i rozciągnięty na teren otwarty daje dokładnie ten efekt, który zna każda firma budowlana w regionie: przy bramie jest zasięg, przy wadze go nie ma.
W świętokrzyskich zakładach ta druga część bywa ważniejsza od pierwszej. Jeżeli kierowca kwituje wydanie kruszywa na terminalu przy wadze, a operator wpisuje załadunek pod wiatą, to praca dzieje się poza budynkiem i tam musi być pokrycie. Dlatego pomiar zaczynamy od obchodu placu, a nie od korytarza w biurze.
Co realnie psuje zasięg i co z tym robimy?
| Miejsce | Co przeszkadza | Rozwiązanie w projekcie |
|---|---|---|
| Hala z regałami | materiał na paletach tłumiący sygnał | punkty w alejkach, pomiar przy pełnym składowaniu |
| Strefa bram | ściana i metalowa brama odcinające sygnał | osobny punkt kierowany na ciąg jazdy |
| Plac składowy | odległość i brak odbić | anteny kierunkowe na maszcie lub elewacji |
| Waga samochodowa | kabina osłonięta metalem, terminal w środku | punkt naprowadzony na stanowisko, kabel zamiast radia do samego terminala |
| Wiata i zadaszenie | konstrukcja stalowa nad urządzeniem | montaż poniżej poszycia, z dala od profili nośnych |
| Biuro kontenerowe | ściany warstwowe z blachą | punkt wewnątrz kontenera, nie na zewnątrz |
| Sąsiedztwo innych firm | zajęte kanały w paśmie 2,4 GHz | przeniesienie ruchu na 5 GHz, kanały dobrane po skanie |
Ostatni wiersz jest najczęstszą przyczyną skarg w budynkach wielofirmowych i w halach dzielonych na najemców. Pasmo 2,4 GHz ma trzy niezachodzące kanały i wszyscy sąsiedzi używają tych samych, więc jedynym skutecznym ruchem jest przeniesienie sprzętu na wyższe pasmo tam, gdzie to możliwe, a nie podnoszenie mocy własnych punktów.
Jak wygląda praca, skoro obsługę prowadzimy z Krakowa?
Rozkłada się na dwa przyjazdy i pracę zdalną pomiędzy nimi. Pierwszy przyjazd to pomiar: skan widma, mapa pokrycia, obchód placu, sprawdzenie, gdzie da się doprowadzić kabel i zasilanie. Wynikiem jest projekt z liczbą punktów, ich miejscem, wysokością montażu i typem anteny. Drugi przyjazd to odbiór po montażu, czyli przejazd trasą wózka i obchód terenu z tym samym urządzeniem, którym mierzyliśmy na starcie.
Montaż wykonuje ekipa z regionu, bo maszt, drabina i przewiert przez ścianę hali to praca, przy której liczy się dostępność sprzętu i uprawnienia, a nie odległość wykonawcy sieci. Kontroler konfigurujemy przez łącze, strojenie kanałów i progów robimy zdalnie, a poprawki po teście nanosimy tak samo. Taki podział skraca czas wdrożenia i obniża rachunek, bo płacicie za dwa wjazdy, a nie za obecność inżyniera przez cały montaż.
Po czym poznać, że sieć została zaprojektowana, a nie rozwieszona?
Po trzech rzeczach, które widać po zakończeniu prac. Pierwsza to raport z pomiaru po montażu, pokazujący rzeczywiste pokrycie na trasie pracy, a nie kolorową symulację z programu. Druga to podział na sieci: firmowa, urządzenia produkcyjne, monitoring i gości, każda w osobnym segmencie, z ograniczeniem pasma dla ostatniej. Trzecia to opis, gdzie stoi który punkt i skąd jest zasilany, bo bez tego wymiana uszkodzonego urządzenia zaczyna się od szukania go po hali.
Czwarta rzecz jest mniej oczywista i dotyczy sprzętu, którym pracujecie. Skaner sprzed dekady obsługuje inne pasma i inne mechanizmy przełączania niż nowy telefon, więc to on wyznacza wymagania dla całego projektu. Pomiar robimy tym urządzeniem, bo najlepsze pokrycie mierzone laptopem nic nie mówi o tym, jak zachowa się terminal w wózku.
Czego to wdrożenie nie obejmuje?
Nie sprzedajemy punktów dostępowych z narzutem schowanym w cenie usługi, sprzęt kupujecie osobno po naszym doborze. Nie prowadzimy prac na wysokości i nie stawiamy masztów, od tego jest wykonawca z uprawnieniami. Nie odpowiadamy za zasięg operatora komórkowego w terenie ani za urządzenia, których producent nie przewidział do pracy na zewnątrz. Nie obiecujemy też pokrycia całego placu z jednego punktu, choć bywa to pierwsze pytanie: takie obietnice kończą się poprawkami na koszt klienta.
Okablowanie do punktów buduje się w ramach wdrożenia infrastruktury, a jego jakość potwierdzają pomiary sieci LAN. Sprzęt Ubiquiti opisuje osobno wdrożenie UniFi, a stały nadzór nad gotową siecią administracja siecią.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Bo punkt zamontowany wewnątrz świeci głównie do środka, a ściana i brama tłumią resztę. Teren otwarty wymaga własnych punktów z antenami kierunkowymi, ustawionych tak, żeby pokrywały ciąg jazdy i miejsce załadunku. Dokładanie mocy urządzeniu w hali niczego tu nie zmienia, podnosi tylko poziom zakłóceń.
Punkt w obudowie przeznaczonej na zewnątrz tak, sprzęt biurowy schowany w skrzynce nie. Liczy się też sposób montażu: zasilanie z zabezpieczeniem przepięciowym, kabel odporny na promieniowanie słoneczne i uchwyt, który nie drga przy wietrze. Przy pracy w mrozie zwracamy uwagę na dolny zakres temperatury pracy modelu.
Najczęściej z przełączania między punktami. Urządzenie trzyma się starego punktu za długo, bo próg jest ustawiony domyślnie, a sesja z systemem magazynowym zrywa się przy zmianie. Poprawia się to strojeniem mocy i progów, czasem przesunięciem jednego punktu, rzadko dokupieniem kolejnego.
Mierzymy w stanie gorszym, czyli przy pełnym składowaniu, bo materiał na paletach pochłania sygnał znacznie mocniej niż powietrze. Projekt oparty na pomiarze z pustej hali wygląda dobrze na papierze i zawodzi w szczycie, dokładnie wtedy, gdy magazyn pracuje najintensywniej.
Tak i traktujemy to jako osobny zestaw: punkt na maszcie kontenera, router z kartą operatora i zasilanie z podtrzymaniem. Konfigurację przygotowujemy przed wysyłką, a po zakończeniu inwestycji sprzęt wraca do magazynu firmy i jedzie na kolejny adres. Płacicie wtedy za pracę raz.
Montaż na wysokości, maszt i przewierty wykonuje ekipa z regionu według naszego rysunku. Inżynier przyjeżdża trasą z Krakowa dwa razy: na pomiar przed projektem i na test odbiorczy po montażu. Konfiguracja kontrolera i strojenie odbywają się między tymi terminami przez łącze.
Nie da się tego powiedzieć bez pomiaru i każda liczba podana przez telefon jest zgadywaniem. Decyduje wysokość, materiał ścian, sposób składowania i to, czym pracujecie. Ta sama hala z terminalami w wózkach i ta sama hala z paroma laptopami w biurze to dwa zupełnie różne projekty.
Obsługa IT w mieście Kielce
Do klientów w mieście Kielce dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
W mieście Kielce pracujemy u klienta na miejscu, bez własnego biura. Najbliższy adres wybierzesz z listy poniżej.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Kielce
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Kielce
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
NIS 2 dla firm Kielce
Do kieleckich firm ten obowiązek przychodzi dwiema drogami. Producent maszyn wchodzi w zakres sam, przez załącznik II, a wykonawca robót dostaje te same wymagania w umowie z wodociągami, ciepłownią albo szpitalem. Rozstrzygamy, która droga dotyczy Was, i prowadzimy wdrożenie. Analiza braków dla firmy do pięćdziesięciu stanowisk to od 5 900 zł netto.
Zobacz usługęWdrożenie Intune Kielce
Sprzęt kieleckiej firmy spędza pół roku poza biurem: w kontenerze na placu, w aucie kierownika i na stoisku targowym. Intune sprawia, że zgubienie któregoś z tych urządzeń jest stratą sprzętu, a nie stratą danych. Wdrożenie dla trzydziestu urządzeń zaczyna się od 2 900 zł netto.
Zobacz usługęBezpieczeństwo IT dla firm Kielce
W kieleckiej firmie rzadko wszyscy siedzą przy biurkach. Część załogi liczy oferty przy dwóch monitorach, część pracuje z laptopa w kontenerze, a przy maszynie w warsztacie stoi komputer, z którego korzysta cała zmiana. Ochronę dobieramy do każdego z tych trzech trybów osobno. Piętnaście stanowisk to od 1 200 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę