- usługi
- Ochrona poczty i filtrowanie treści Zielona Góra
Co obejmuje ochrona poczty i filtrowanie treści Zielona Góra?
Pracujemy na dwóch kierunkach ruchu. Przychodzący sprawdzamy pod kątem załączników, odnośników i nadawcy, wychodzący porządkujemy tak, żeby nikt obcy nie wystawił faktury spod Waszej domeny. Poniżej sześć prac prowadzonych przez cały rok, z zaznaczeniem tego, co robimy raz.
- 01
Załącznik otwierany poza Waszą siecią
Plik uruchamiamy w środowisku odciętym od firmy, a formaty nieużywane w korespondencji blokujemy z góry.
- 02
Odnośnik sprawdzany w chwili kliknięcia
Adres przepisujemy i weryfikujemy stronę docelową dopiero przy wejściu, bo podmiana następuje po wysyłce.
- 03
Lista nazw łudząco podobnych
Zestawienie domen zbliżonych do Waszej i do stałych kontrahentów, uzupełniane po każdej zmianie w bazie dostawców.
- 04
Rekordy domeny doprowadzone do końca
Wpisy wprowadzane etapami aż do polityki odrzucania, wraz z przeglądem raportów przysyłanych przez operatorów.
- 05
Adres ogólny zamieniony na współdzielony
Skrzynka biura albo zamówień przestaje być jednym loginem dla kilku osób, a uprawnienia idą do kont imiennych.
- 06
Kwarantanna z właścicielem po Waszej stronie
Zatrzymane wiadomości przeglądamy razem z osobą, która zna kontrahentów, i po każdym zwolnieniu poprawiamy regułę.
Ile kosztuje ochrona poczty i filtrowanie treści Zielona Góra w mieście Zielona Góra?
Filtrowanie poczty przy dwudziestu skrzynkach to od 390 zł netto miesięcznie i adres w Zielonej Górze niczego w tej kwocie nie zmienia. Pokrywa ona konfigurację reguł, doprowadzenie rekordów domeny do odrzucania, przegląd kwarantanny i strojenie. Licencje bramy pocztowej oraz porządkowanie domeny po latach wyceniamy osobno.
Tyle kosztuje: do 20 skrzynek, filtrowanie, kwarantanna i nadzór nad domeną.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Kto naprawdę pisze na Wasz adres zamówień
W firmie handlowej albo usługowej skrzynka jest kanałem sprzedaży, a nie narzędziem wewnętrznym. Idą przez nią zapytania ofertowe, zamówienia w załączniku, awizacje przewoźników, reklamacje, dokumenty przewozowe, zgłoszenia serwisowe i aplikacje o pracę. Adres widnieje na stronie, na wizytówce, w podpisie każdego handlowca i w bazie każdego kontrahenta.
To sprawia, że jest jednocześnie najbardziej narażonym i najtrudniejszym do zabezpieczenia miejscem w firmie. Reguła ustawiona zbyt ostro kosztuje zamówienie, którego nikt nie zobaczy. Reguła ustawiona zbyt miękko kosztuje przelew wysłany na cudze konto. Dlatego tę usługę prowadzi się przez cały rok, a nie konfiguruje raz.
Zaczynamy zawsze od jednej rozmowy: kto w firmie ogląda tę skrzynkę, ile wiadomości przychodzi dziennie i po czym ta osoba poznaje wiadomość od stałego klienta. Odpowiedzi z tej rozmowy trafiają wprost do reguł.
Co wysyła w Waszym imieniu, choć nikt tego nie pamięta
Zanim domena może odrzucać cudze wiadomości, trzeba wiedzieć, co wysyła własne. Spis powstaje z raportów zbieranych przez dwa tygodnie i za każdym razem jest dłuższy, niż zakłada dział informatyczny.
| Nadawca w Waszej firmie | Co wysyła | Co się psuje przy nagłym odrzucaniu |
|---|---|---|
| System magazynowy i handlowy | potwierdzenia zamówień, dokumenty wysyłkowe | klient przestaje dostawać potwierdzenia |
| Sklep albo portal dla kontrahentów | rejestracje, przypomnienia, faktury | zamówienie zostaje bez potwierdzenia |
| Przewoźnik piszący w Waszym imieniu | powiadomienia o przesyłce | odbiorca nie wie, że towar jedzie |
| Biuro rachunkowe i kadry | paski płacowe, wezwania, deklaracje | dokumenty giną bez śladu u odbiorcy |
| Formularz i newsletter ze strony | zapytania i wysyłki marketingowe | zapytania nie docierają do handlowca |
| Skaner wielofunkcyjny w biurze | skany wysyłane na adresy pracowników | ludzie przestają dostawać własne skany |
| Stara aplikacja po byłym pracowniku | powiadomienia z nieistniejącego adresu | nic, i to jest właściwy powód, żeby ją wyłączyć |
Ostatni wiersz pojawia się w prawie każdym spisie. Aplikacja wysyła powiadomienia z adresu osoby, która odeszła trzy lata temu, nikt tego nie czyta i nikt o niej nie wie, dopóki nie zacznie się porządkowanie domeny.
Dlaczego podmieniony numer konta jest dla atakującego wygodniejszy niż szyfrowanie
Szyfrowanie wymaga wejścia do sieci, utrzymania się w niej i przygotowania. Zmiana numeru konta na fakturze wymaga jednej przejętej skrzynki po drugiej stronie i cierpliwości. Atakujący czyta korespondencję, czeka na moment płatności i wysyła wiadomość z prawdziwego adresu, w tym samym wątku, z tym samym podpisem i tą samą stopką.
Żadne narzędzie techniczne tego nie zatrzyma, bo wszystkie kontrole wypadają poprawnie. Zatrzymuje to wyłącznie procedura, więc zostawiamy ją w firmie na piśmie: zmiana rachunku wymaga potwierdzenia głosem, pod numerem z umowy, przez osobę inną niż ta, która wprowadza przelew.
Filtr robi w tym miejscu jedną rzecz, którą naprawdę potrafi: wyłapuje domeny różniące się jednym znakiem od nazw Waszych kontrahentów. Na ekranie telefonu taka nazwa wygląda identycznie i to jest wariant, który spotykamy częściej niż przejętą skrzynkę.
Co robimy ze skrzynką, na którą loguje się pół firmy
Adres ogólny z jednym hasłem znanym kilku osobom jest w każdym przeglądzie znaleziskiem z najwyższym priorytetem, i nie z powodów formalnych. Przy takim układzie nie da się włączyć drugiego składnika, nie da się ustalić, kto wysłał konkretną wiadomość, a odejście jednej osoby oznacza zmianę hasła dla wszystkich, więc nikt go nie zmienia.
Zamiana wygląda prościej, niż się wydaje. Adres zostaje ten sam, staje się skrzynką współdzieloną, a każda osoba wchodzi do niego własnym kontem z własnym drugim składnikiem. Klient niczego nie zauważa, bo nadawca wygląda identycznie.
Przy okazji porządkujemy reguły przekierowań. Skrzynki wspólne bywają naszpikowane przekazywaniem wiadomości na adresy prywatne, ustawionym kiedyś przez kogoś, kto pracował z domu. Każde takie przekierowanie wynosi korespondencję firmy poza wszelką kontrolę.
Jak uruchamiamy filtr, żeby po drodze nie zginęło zamówienie
Pierwszy tydzień pracujemy w trybie oznaczania, bez blokowania, i patrzymy, co reguły zrobiłyby z prawdziwym ruchem. Drugi tydzień to już blokowanie, ale z codziennym przeglądem kwarantanny razem z osobą z obsługi zamówień. Trzeci i czwarty to strojenie na podstawie tego, co ta osoba zwolniła i dlaczego.
Równolegle instalujemy przycisk zgłoszenia w programie pocztowym, żeby podejrzana wiadomość trafiała do oceny jednym kliknięciem, razem z nagłówkami, których nikt nie umiałby skopiować ręcznie. Jeżeli zgłoszenie okaże się realnym atakiem, usuwamy tę samą wiadomość ze wszystkich skrzynek w firmie.
Cała ta praca jest zdalna. Przyjazd do Zielonej Góry planujemy tylko wtedy, gdy chcecie, żebyśmy przeszli z zespołem przez sposób zgłaszania, i wtedy łączymy go z innymi terminami zamiast jechać osobno.
Czego filtr nie zatrzyma
Nie zatrzyma telefonu z prośbą o pilną zmianę danych do przelewu. Nie zatrzyma wiadomości wysłanej z prawdziwej skrzynki kontrahenta, bo formalnie wszystko się w niej zgadza. Nie zastąpi też drugiego składnika: filtrowanie utrudnia dotarcie prośby o hasło, ale nie chroni konta, którego hasło już wyciekło.
Odruch weryfikacji buduje program szkoleń i testów phishingowych, konto po wycieku hasła zabezpiecza logowanie wieloskładnikowe, a wszystkie warstwy w jednej umowie prowadzi bezpieczeństwo IT dla firm. Stan wyjściowy pokaże audyt bezpieczeństwa IT.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Może, dlatego przez pierwsze dwa tygodnie przeglądamy kwarantannę codziennie, a stałych klientów i przewoźników wpisujemy na listę wyjątków jeszcze przed uruchomieniem. Później zostaje przegląd cykliczny i powiadomienie do osoby prowadzącej skrzynkę, żeby nic nie leżało bez decyzji.
Zwykle nic technicznego, bo wiadomość wychodzi z prawdziwej, przejętej skrzynki i przechodzi każdą kontrolę poprawnie. Filtr wyłapie najwyżej domenę podszywającą się pod prawdziwą. Resztę zamyka zasada: numer konta potwierdzacie telefonicznie pod numerem z umowy, nigdy pod tym z podpisu.
Da się i robimy to prawie zawsze bez zmiany adresu widocznego dla klientów. Skrzynka staje się współdzielona, a wejście dostają konta imienne. Dopiero wtedy można włączyć drugi składnik i ustalić, kto wysłał daną wiadomość, czego przy wspólnym haśle nie da się zrobić w żaden sposób.
Zmienia, bo duzi odbiorcy odrzucają albo oznaczają wiadomości bez zgodności, a Wy się o tym nie dowiadujecie. Po ustawieniu podpisu i polityki korespondencja przestaje lądować w spamie, a raporty pokazują, kto jeszcze wysyła w Waszym imieniu i czy powinien.
Zwykle sześć do ośmiu tygodni. Dwa tygodnie zbieramy raporty przy polityce bez działania, potem uzupełniamy podpisy przy każdym systemie wysyłającym, przechodzimy na kwarantannę i dopiero po kolejnej obserwacji na odrzucanie. Włączenie tego od razu zatrzymuje część Waszej korespondencji.
Jedna wskazana osoba z działu, do którego trafia najwięcej korespondencji, zwykle z obsługi zamówień. My oceniamy wiadomość technicznie, ona rozpozna nazwę kontrahenta, której my nie znamy. Bez takiej osoby zwolnienie wiadomości czeka na kogokolwiek, czyli zwykle na nikogo.
Praktycznie nie, bo konfiguracja dzieje się po stronie usługi pocztowej i w rekordach domeny. Do Zielonej Góry jedziemy planowo, przy okazji innych prac, jeżeli trzeba przejść z zespołem przez sposób zgłaszania wiadomości. Stawka za samo filtrowanie jest identyczna jak gdzie indziej.
Obsługa IT w mieście Zielona Góra
Do klientów w mieście Zielona Góra dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Zielona Góra
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Zielona Góra
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Cisco Meraki Zielona Góra
Wdrażamy sieć zarządzaną z jednego panelu w chmurze, przydatną tam, gdzie zakład i biuro handlowe stoją pod różnymi adresami, a osoba od IT nie chodzi po hali codziennie. Wdrożenie jednej lokalizacji zaczyna się od 3 900 zł netto za robociznę, sprzęt i licencje kupujecie osobno.
Zobacz usługęLogowanie wieloskładnikowe Zielona Góra
Drugi składnik obejmie konta ludzi, a te są zwykle w firmie najlepiej pilnowane. Kłopot robią konta bez właściciela: serwisowe, techniczne, tokeny w skryptach i stałe wejścia dostawców. Porządkujemy jedno i drugie w jednym wdrożeniu. Trzydzieści kont kosztuje od 2 900 zł netto jednorazowo.
Zobacz usługęAudyt Bezpieczeństwa IT Zielona Góra
Zaczynamy od spisu tego, co naprawdę wisi w Waszej sieci, bo w zakładzie najwięcej niespodzianek daje hala: panele, wagi, testery i konta serwisów, o których nikt już nie pamięta. Wynikiem jest lista napraw z ceną każdej pozycji. Firma do dwudziestu stanowisk to od 3 500 zł netto.
Zobacz usługę