- usługi
- Obsługa informatyczna firm Warszawa
Co obejmuje obsługa informatyczna firm Warszawa?
Bierzemy na siebie codzienne informatyczne rzemiosło razem z jego stroną dowodową: zgłoszenia, konta, sprzęt, Microsoft 365, kopie i zapis tego, kto co zmienił. Poniżej sześć obszarów, które w warszawskiej spółce muszą działać i dodatkowo dać się pokazać komuś z zewnątrz bez tygodnia przygotowań.
- 01
Zgłoszenia ze śladem
Każda sprawa ma numer, autora, termin i zapis rozwiązania, dostępny także dla Waszego zarządu.
- 02
Dostęp przypisany do roli
Uprawnienia wynikają ze stanowiska, więc odejście osoby zamyka jeden wpis, a nie dziesięć.
- 03
Microsoft 365 i drugi składnik
Exchange Online, SharePoint, Teams i Entra ID z logowaniem wieloskładnikowym wymuszonym politykami.
- 04
Serwery i maszyny wirtualne
Hyper-V, Proxmox VE i Windows Server prowadzone w oknach serwisowych, jedna maszyna wliczona w próg.
- 05
Sprzęt pracujący poza biurem
Szyfrowanie dysku, Intune i zdalne czyszczenie laptopa, który jeździ do klientów i do domu.
- 06
Kopie z próbnym odtworzeniem
Veeam z harmonogramem, a raz w miesiącu odtworzenie wskazanego zasobu i notatka z wyniku.
- 07
Rejestr zmian i raport
Zapis modyfikacji w środowisku oraz zestawienie miesięczne napisane dla zarządu, nie dla informatyka.
Ile kosztuje obsługa informatyczna firm Warszawa w mieście Warszawa?
Płacicie od liczby komputerów objętych opieką: do 25 sztuk 2 000 zł netto miesięcznie, do 50 sztuk 4 000 zł, do 100 sztuk 8 000 zł. W każdym progu jest jedna maszyna wirtualna oraz reakcja do 4 godzin. Dwie godziny to dopłata 1 000 zł, jedna godzina 2 000 zł miesięcznie.
Pierwszy próg, reakcja do 4 godzin w dni robocze.
Drugi próg i skrócony czas reakcji.
Trzeci próg i najkrótszy dostępny czas reakcji.
| Komputery | |
|---|---|
| 1 do 25 szt. | 2 000 zł |
| 26 do 50 szt. | 4 000 zł |
| 51 do 100 szt. | 8 000 zł |
| Gwarantowany czas reakcji | |
| Do 4 godzin w dni robocze | w cenie |
| Do 2 godzin | + 1 000 zł |
| Do 1 godziny | + 2 000 zł |
W kwocie jest
- Serwer wirtualny w każdym progu: 32 GB RAM, 500 GB dysku, 4 rdzenie
- Pomoc dla pracowników zdalnie i u nich przy biurku
- Konta, hasła i dostępy przy zmianach w zespole
- Opieka nad pocztą i plikami w Microsoft 365
- Nadzór nad aktualizacjami i stanem sprzętu
- Kopie zapasowe wraz ze sprawdzeniem, czy dane da się odtworzyć
- Raport miesięczny ze zgłoszeń i czasu pracy
Płatne osobno
- Powyżej 100 komputerów wycena indywidualna, po przeglądzie środowiska
- Zakup sprzętu i licencji, rozliczany po cenie zakupu
- Administracja serwerami poza tym jednym wirtualnym, osobna pozycja
- Większe wdrożenia i migracje, wyceniane jako projekt
- Wyjazd do miasta spoza listy obsługiwanej na miejscu
Wszystkie kwoty są netto. Mówimy o nich przed podpisaniem umowy, nie po pierwszej fakturze.
Policz koszt dla swojej firmy
Ustaw parametry, które opisują Waszą sytuację. Liczymy na tych samych stawkach co pełny kalkulator.
Wyliczenie orientacyjne, na tych samych stawkach co pełny kalkulator. Ostateczną kwotę podajemy po krótkiej rozmowie.
Dlaczego w Warszawie o stan informatyki pyta najpierw kontrahent?
Stołeczna spółka rzadko dochodzi do zmiany opieki nad komputerami dlatego, że coś się zepsuło. Częściej dochodzi do niej w tygodniu, w którym duży klient przysyła kwestionariusz przed podpisaniem umowy ramowej, ubezpieczyciel pyta o zabezpieczenia przed wystawieniem polisy, a nowy członek zarządu chce zobaczyć, na czym firma właściwie pracuje.
Wtedy okazuje się, że środowisko działa, ale nie da się go opisać. Nikt nie ma listy kont z przypisanymi osobami, nie ma zapisu, kto zmienił regułę na zaporze w zeszłym kwartale, a odpowiedź na pytanie o czas reakcji brzmi „dzwonimy i zwykle ktoś przyjeżdża”. Firma nie ma problemu technicznego, ma problem dowodowy, a termin odesłania kwestionariusza mija w piątek.
Dlatego w warszawskich umowach kładziemy nacisk na dwie rzeczy naraz: żeby sprzęt i systemy pracowały, i żeby dało się to wykazać bez trzydniowego przygotowania. Jedno bez drugiego w tym mieście przestaje wystarczać, zwłaszcza w kancelariach, firmach doradczych, agencjach i spółkach z kapitałem zagranicznym, które regularnie odpowiadają na pytania swoich klientów.
Co musi istnieć w firmie, zanim przyjdzie kwestionariusz od klienta?
Pytania w takich dokumentach brzmią podobnie niezależnie od tego, kto je przysyła. Poniżej te powtarzające się najczęściej, razem z tym, co za nimi stoi i po czyjej stronie leży.
| Pytanie z kwestionariusza | Co musi istnieć naprawdę | Kto to prowadzi |
|---|---|---|
| Czy dostęp jest przyznawany według ról? | opis stanowisk i przypisane do nich uprawnienia w Entra ID | my, na podstawie Waszej struktury |
| Czy stosujecie logowanie wieloskładnikowe? | polityka wymuszona dla wszystkich kont, także dla zarządu | my |
| Jak często testujecie kopie? | harmonogram odtworzeń i notatka z każdego testu | my |
| Kto ma dostęp do danych po stronie dostawcy IT? | imienna lista kont i umowa powierzenia | my |
| Jak zgłaszacie i obsługujecie incydent? | ścieżka zgłoszenia, osoba decyzyjna, termin powiadomienia | wspólnie, decyzje po Waszej stronie |
| Czy sprzęt poza biurem jest zaszyfrowany? | wymuszone szyfrowanie i raport zgodności urządzeń | my |
| Kto zatwierdza zakup i zmianę w systemach? | wskazana osoba i zapis akceptacji | Wy, my wykonujemy |
Ostatni wiersz bywa zaskoczeniem, więc mówimy o nim od razu: decyzje i budżet zostają u Was. My przygotowujemy specyfikację, pokazujemy konsekwencje każdego wariantu i realizujemy wybrany, ale nie kupujemy niczego w Waszym imieniu bez pisemnej zgody.
Co dzieje się z laptopem, który połowę tygodnia spędza u klienta?
Konsultant, prawnik i handlowiec pracują w Warszawie z miejsc, nad którymi nikt nie ma kontroli: sala konferencyjna kontrahenta, wynajęte biurko, pociąg, lotnisko. Komputer łączy się z sieciami, których nie znamy, i przez tygodnie nie widzi infrastruktury firmy.
Punkt ciężkości przenosi się więc na samo urządzenie. Dysk musi być zaszyfrowany niezależnie od tego, czy ktoś o tym pamięta, zapora lokalna włączona, a dostęp do dokumentów uzależniony od stanu komputera: aktualnego systemu, działającej ochrony i znanego nam identyfikatora sprzętu. Tym zajmuje się Intune, a poczta i pliki w Microsoft 365 sprawdzają te warunki przy każdym logowaniu.
Druga rzecz dotyczy danych klienta, które taki laptop wozi ze sobą. Ustalamy, co wolno trzymać lokalnie, a co ma zostać w firmowym repozytorium, i egzekwujemy to ustawieniem, nie prośbą. Zgubienie sprzętu przestaje wtedy być zdarzeniem, które trzeba zgłaszać klientowi, i staje się sprawą jednego telefonu oraz zdalnego wyczyszczenia urządzenia.
Od czego zaczynamy porządek w uprawnieniach?
Od policzenia, ilu ludzi ma dostęp do czego, bo to jest liczba, której prawie nikt nie zna. W spółce po kilku latach działania i kilku zmianach dostawcy dostęp bywa pamiątką po jednorazowej prośbie sprzed dwóch lat, a nikt nie odbiera go po zakończeniu projektu.
Robimy zestawienie kont, skrzynek współdzielonych, katalogów i systemów zewnętrznych, po czym zestawiamy je z listą zatrudnionych. Różnica jest zwykle dwucyfrowa i zawiera trzy kategorie: konta osób, które odeszły, konta techniczne bez właściciela oraz uprawnienia nadane doraźnie i nigdy niecofnięte. Nic nie wyłączamy z zaskoczenia, najpierw pokazujemy listę.
Potem przechodzimy z nadawania dostępu pojedynczo na przypisanie go do roli. Awans, zmiana działu czy odejście oznaczają wtedy jedną zmianę zamiast serii ustawień w kilku systemach, a odpowiedź na pytanie „kto widzi umowy z tym klientem” zajmuje minutę, a nie popołudnie.
Gdzie kończy się nasza odpowiedzialność, a zaczyna Wasza?
Nie prowadzimy księgowości, nie doradzamy prawnie i nie decydujemy, jakie dane firma może przetwarzać. Wskazujemy techniczne konsekwencje decyzji i wdrażamy to, co zostało postanowione po Waszej stronie.
Nie odpowiadamy za łącze należące do zarządcy budynku ani za sieć wspólną w biurowcu. Stawiamy własną zaporę i własne punkty dostępowe, żeby granica była jednoznaczna, a przy awarii operatora prowadzimy sprawę u niego, zamiast odsyłać Was pod inny numer.
Poza abonamentem zostają prace o wyznaczonym początku i końcu: scalanie środowisk po przejęciu spółki, przeprowadzka do nowej powierzchni, budowa sieci, migracja poczty. Każdą wyceniamy przed startem, w tym również doprowadzenie do porządku zaległości zastanych po poprzednim dostawcy.
Obsługę samych zgłoszeń opisuje helpdesk IT w Warszawie, maszyny prowadzimy w ramach administracji serwerami, a kwotę dla swojej liczby stanowisk sprawdzicie w kalkulatorze.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Tak, i to od strony faktów, a nie deklaracji. Wypełniamy pola dotyczące infrastruktury, kopii, kontroli dostępu i obsługi incydentów, wskazując przy każdej odpowiedzi dokument albo ustawienie, które ją potwierdza. Gdy czegoś nie mamy, piszemy to wprost i podajemy termin naprawy.
Z zestawienia miesięcznego, w którym każde zgłoszenie ma godzinę przyjęcia i godzinę podjęcia sprawy. Widać w nim także przekroczenia, bo raport bez ani jednego potknięcia w ciągu roku znaczy zwykle tyle, że ktoś liczy je po swojemu. Wyliczenia biegną w godzinach pracy helpdesku.
Traktujemy go jak urządzenie stale narażone: dysk zaszyfrowany, zapora lokalna włączona, dostęp do plików zależny od stanu urządzenia, a nie od miejsca logowania. Aktualizacje idą przez Intune bez powrotu do biura, a zgubiony sprzęt czyścimy zdalnie tego samego dnia.
Zaczynamy od zestawienia kont z listą zatrudnionych i pokazujemy różnicę, zanim cokolwiek wyłączymy. Konta bez właściciela blokujemy, skrzynki przekazujemy wskazanym osobom, licencje wracają do puli. Dopiero potem ustawiamy zasadę, według której kolejne odejście zamyka dostęp tego samego dnia.
Zmienia próg, jeśli liczba komputerów przekroczy granicę, i nie zmienia niczego więcej. Aneks obejmuje wtedy nową liczbę stanowisk oraz listę systemów, które dochodzą. Samo scalanie domen, poczty i uprawnień jest pracą projektową, więc wyceniamy je osobno, przed rozpoczęciem.
Nie, umówione wizyty pod Waszym adresem mieszczą się w abonamencie. Prosimy tylko o zgłoszenie inżyniera do recepcji budynku i o informację, czy potrzebna jest karta dostępu do serwerowni. Bez tego połowa czasu wizyty schodzi na formalności przy wejściu.
Wyłącznie imienne konta inżynierów prowadzących Wasze środowisko, bez kont współdzielonych. Podpisujemy umowę powierzenia przetwarzania, sesje zdalne są rejestrowane, a listę osób z dostępem przekazujemy na życzenie, także wtedy, gdy pyta o nią Wasz klient albo audytor.
Obsługa IT w mieście Warszawa
Do klientów w mieście Warszawa dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Warszawa
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Warszawa
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Wdrożenie sieci WiFi Warszawa
Projektujemy sieć bezprzewodową w warszawskich biurowcach, czyli tam, gdzie eter jest zajęty przez sąsiadów z boku, z góry i z dołu, zanim włączycie pierwszy własny punkt. Pomiar, projekt, montaż i konfiguracja sześciu punktów w jednej lokalizacji zaczynają się od 3 900 zł netto, bez sprzętu.
Zobacz usługęBezpieczeństwo IT dla firm Warszawa
Polska spółka grupy dostaje z centrali politykę na czterdzieści stron i termin, a nie budżet ani ludzi do jej wykonania. Tłumaczymy ten dokument na listę wdrożeń, prowadzimy je jedną umową i raportujemy tak, żeby raport dało się odesłać wyżej. Piętnaście stanowisk od 1 200 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęOchrona poczty i filtrowanie treści Warszawa
Rekrutacja, sekretariat i adres ofertowy to stanowiska, których obowiązkiem jest otwieranie plików od nieznanych nadawców. Zabezpieczamy je osobno, filtrujemy załączniki oraz odnośniki i porządkujemy skrzynki wspólne, na które loguje się kilka osób. Dwadzieścia skrzynek od 390 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę