- usługi
- NIS 2 dla firm Toruń
Co obejmuje NIS 2 dla firm Toruń?
Projekt zaczyna się od rozstrzygnięcia, czy zakład wchodzi w zakres, a jeśli nie, to które wymagania i tak spłyną z umowy z odbiorcą. Poniżej sześć prac, które prowadzimy w firmie z produkcją, od kwalifikacji po ćwiczenie ścieżki zgłoszenia w warunkach pracy zmianowej.
- 01
Kwalifikacja zapisana i uzasadniona
Sektor z załącznika, liczba zatrudnionych i obrót zestawione w jednym dokumencie, z wnioskiem podpisanym po naszej stronie.
- 02
Wymagania spływające od odbiorcy
Zapisy o bezpieczeństwie w aneksach od sieci handlowych tłumaczymy na konkretne prace i terminy.
- 03
Klasyfikacja zdarzeń pod realia zakładu
Ustalamy z wyprzedzeniem, które zdarzenie na hali jest poważnym incydentem, a które zwykłą awarią.
- 04
Ścieżka zgłoszenia działająca na zmianie
Nazwiska, telefony i kolejność powiadomień w wersji, którą uruchomi brygada nocna bez czekania na biuro.
- 05
Ciągłość działania opisana dla produkcji
Plan odtworzenia z ustalonym RTO i RPO, obejmujący także zapisy jakościowe wymagane przez odbiorcę.
- 06
Wymagania wobec dostawców i serwisów
Klauzule dla firm serwisujących maszyny, które dziś mają otwarte wejście zdalne do sieci zakładu.
- 07
Szkolenie zarządu, nie tylko informatyki
Odpowiedzialność jest osobista po stronie kierownictwa, więc szkolenie obejmuje osoby podejmujące decyzje.
Ile kosztuje NIS 2 dla firm Toruń w mieście Toruń?
Analiza braków dla firmy do pięćdziesięciu stanowisk zaczyna się od 5 900 zł netto jednorazowo i kończy raportem z listą działań, wagą każdego z nich i harmonogramem. Wdrożenie wyceniamy dopiero po raporcie, bo jego zakres zależy od punktu wyjścia. Licencje, sprzęt i prace wymagające postoju linii rozliczamy osobno.
Tyle kosztuje: analiza braków i plan wdrożenia, firma do 50 stanowisk.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Dlaczego w toruńskim zakładzie pytanie o zakres wygląda inaczej?
W większości branż rozmowa o dyrektywie zaczyna się od zdania „to chyba nie o nas”. W przetwórstwie żywności ten argument nie działa, bo sektor jest wymieniony wprost: załącznik II obejmuje produkcję, przetwarzanie i dystrybucję żywności. Pozostaje więc jedno kryterium, czyli wielkość.
To zmienia charakter pierwszego spotkania. Nie ustalamy, czy branża pasuje, tylko liczymy ludzi i obrót, i to razem z księgowością, bo próg średniego przedsiębiorstwa liczy się według reguł, w których zatrudnienie sezonowe przelicza się na etaty w skali roku. Zakład, który przez trzy miesiące kampanii zatrudnia dwa razy więcej osób niż poza nią, potrafi wyjść poniżej albo powyżej progu w zależności od tego, jak to policzyć.
Wniosek zapisujemy i podpisujemy. Nie dlatego, że ktoś go od Was żąda, tylko dlatego, że przy kontroli pytanie brzmi „na jakiej podstawie uznaliście, że nie podlegacie”, a odpowiedź „nikt nam nie powiedział” nie jest odpowiedzią.
Co się dzieje, gdy przepis Was nie obejmuje, a odbiorcę obejmuje?
To jest w Toruniu sytuacja częstsza niż objęcie wprost. Sieć handlowa albo duży producent, dla którego pracujecie, podlega dyrektywie i ma obowiązek zadbać o bezpieczeństwo swojego łańcucha dostaw. Realizuje go jedynym dostępnym sposobem, czyli przenosi wymagania na dostawców aneksem do umowy handlowej.
Skutek jest praktyczny i bywa dotkliwszy niż sam przepis. Wymagania przychodzą bez okresu przejściowego, bez wykładni i bez organu, do którego można napisać z pytaniem. Do tego bywają sformułowane językiem skopiowanym z normy, więc zakład dostaje żądanie „zarządzania podatnościami” bez informacji, co to znaczy przy pięćdziesięciu komputerach i dwóch serwerach.
Naszą pracą jest wtedy przełożenie tych zapisów na listę prac z terminami i kosztem, oraz odesłanie odbiorcy odpowiedzi, które da się poprzeć dowodem. Punkt wyjścia najszybciej ustala audyt bezpieczeństwa IT.
Które zdarzenie na hali jest incydentem, a które zwykłą awarią?
Klasyfikację ustalamy przed zdarzeniem i wpisujemy do procedury, bo zegar biegnie od wykrycia, a nie od momentu, w którym ktoś dojdzie do wniosku, że sprawa jest poważna.
| Zdarzenie w zakładzie | Jak je traktujemy | Co uruchamia |
|---|---|---|
| Zaszyfrowany serwer planowania produkcji | poważny incydent | pełna ścieżka zgłoszenia i tryb pracy awaryjnej |
| Utrata zapisów z rejestracji temperatur przez działanie w systemie | poważny incydent | ścieżka zgłoszenia i powiadomienie działu jakości |
| Awaria pojedynczego czujnika w komorze | zdarzenie jakościowe | procedura reklamacyjna, bez zgłoszenia |
| Przejęcie skrzynki działu zamówień | poważny incydent, gdy dotyczy danych odbiorców | ścieżka zgłoszenia i ostrzeżenie kontrahentów |
| Wyciek dokumentacji technologicznej | incydent wewnętrzny, ocena indywidualna | postępowanie wyjaśniające i przegląd uprawnień |
| Zatrzymanie linii przez usterkę sterownika | awaria techniczna | utrzymanie ruchu i serwis producenta |
| Niedostępność poczty przez awarię łącza | zdarzenie do oceny po skutku | powiadomienie wewnętrzne, decyzja po godzinie |
Wiersz o dokumentacji technologicznej jest tym, który najczęściej trzeba dopisywać ręcznie. Przepis go nie wymienia, bo receptura nie jest ani daną osobową, ani usługą kluczową. Dla właściciela zakładu jest natomiast zdarzeniem najdroższym z całej tabeli i procedura powinna to odzwierciedlać.
Jak ma wyglądać ścieżka zgłoszenia w firmie pracującej na zmiany?
Doba na wczesne ostrzeżenie wygląda na dużo do momentu, w którym zdarzenie wypada w nocy z soboty na niedzielę w środku kampanii. Wtedy okazuje się, że procedura opisuje role, a nie ludzi, i nikt nie wie, kogo obudzić.
Piszemy ją więc od końca. Najpierw nazwiska i numery telefonów osoby decyzyjnej oraz jej zastępcy, w formie niezależnej od poczty firmowej, bo poczta bywa jednym z systemów, które właśnie przestały działać. Potem jedno zdanie dla brygady: kogo powiadomić i co zapisać. Dopiero dalej definicje, formularze i adres właściwego zespołu CSIRT.
Na koniec projektu przeprowadzamy ćwiczenie. Zgłaszamy zdarzenie fikcyjne i mierzymy, ile czasu upływa od jego wykrycia do wysłania wczesnego ostrzeżenia. Pierwszy przebieg zwykle pokazuje, że procedura leży w systemie, do którego przy odciętej informatyce nie ma dostępu, i że trzeba ją wydrukować.
Jak układamy harmonogram wokół kampanii?
Prace dzielą się na dwie grupy i to jest jedyny podział, który w zakładzie sezonowym ma znaczenie. Pierwsza grupa to wszystko, co da się zrobić przy pracujących liniach: kwalifikacja, analiza braków, dokumentacja, procedury, klauzule dla dostawców, szkolenie kierownictwa, kopie i drugi składnik logowania. Druga to prace wymagające wyłączenia albo przerwy: podział sieci, wymiana urządzenia brzegowego, ingerencja w stanowiska przy maszynach.
Harmonogram układamy tak, żeby druga grupa mieściła się w przerwie technologicznej, nawet jeśli oznacza to rozciągnięcie projektu na dwa kwartały. Termin z dyrektywy jest jeden dla wszystkich, ale kolejność prac zostaje po Waszej stronie i nie ma powodu, żeby zgodność kosztowała firmę postój w najgorszym możliwym tygodniu.
Warstwę techniczną, na której stoi większość wymagań, opisuje bezpieczeństwo IT dla firm, ciągłość działania ochrona przed ransomware, a drogę do certyfikatu, gdy odbiorca go oczekuje, wdrożenie ISO 27001.
Czego w tym projekcie nie bierzemy na siebie?
Nie reprezentujemy Was przed organem nadzoru i nie wydajemy opinii prawnych. Nie oceniamy też zgodności maszyn ani ich oprogramowania z wymaganiami bezpieczeństwa produktu, bo to zupełnie inna dziedzina i inne przepisy.
Nie sprzedajemy paczki gotowych dokumentów do podpisania. Polityka opisująca procedurę, której u Was nikt nie stosuje, przy kontroli działa przeciwko Wam, bo dowodzi, że wiedzieliście, jak powinno być, i tego nie zrobiliście. Piszemy wyłącznie to, co faktycznie działa w zakładzie, i tyle, ile da się utrzymać w ruchu. Pierwsze spotkanie umawiamy przez kontakt albo w biurze przy Grudziądzkiej 136.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Sektor się zgadza, bo załącznik II wymienia produkcję, przetwarzanie i dystrybucję żywności. Rozstrzyga więc wielkość, czyli próg średniego przedsiębiorstwa od pięćdziesięciu pracowników albo dziesięciu milionów euro obrotu. Liczymy to razem z Waszą księgowością i zapisujemy wniosek, bo nikt nie przyśle Wam pisma z informacją o objęciu.
Z jego własnych obowiązków. Podmiot objęty dyrektywą musi zadbać o bezpieczeństwo łańcucha dostaw, więc przenosi wymagania na dostawców aneksem do umowy. Wtedy przepis nie dotyczy Was bezpośrednio, ale jego skutki tak, a niespełnienie zapisu z aneksu jest ryzykiem handlowym, nie prawnym.
Zwykle tak, jeżeli zakłóca świadczenie usługi albo powoduje straty finansowe. Dlatego klasyfikację ustalamy przed zdarzeniem, wpisując do procedury konkretne systemy i progi. Bez tego decyzja zapada w nocy, pod presją, przez osobę, która nie ma jej podejmować, a zegar biegnie od wykrycia.
Osoba wskazana w procedurze z imienia i nazwiska, wraz z zastępcą, bo doba to za mało na zbieranie zarządu w szczycie sezonu. Brygada ma jedno zadanie, czyli powiadomić właściwą osobę i zapisać godzinę. Resztę ścieżki prowadzi wskazany człowiek razem z nami.
To zależy od przyczyny i skutku, dlatego rozdzielamy dwie rzeczy. Awaria czujnika jest zdarzeniem jakościowym i idzie zwykłą ścieżką reklamacyjną. Utrata zapisów wskutek działania w systemie informatycznym jest już incydentem, bo dotyczy integralności danych, na których stoi dowód dla odbiorcy.
Od trzech do sześciu miesięcy, przy czym harmonogram układamy wokół kampanii. Analiza braków i dokumentacja idą w każdym momencie roku, a prace wymagające wyłączenia urządzeń albo zmian w sieci planujemy na przerwę technologiczną. Ćwiczenie ścieżki zgłoszenia robimy po powrocie pełnej obsady.
Nie, bo dyrektywa nie przewiduje żadnego certyfikatu i nikt takiego nie wydaje. Dostajecie komplet dowodów, których żąda organ nadzoru i którymi odpowiadacie odbiorcy: dokumentację, rejestry, wyniki testów i zapis z ćwiczenia. Certyfikat wydaje jednostka zewnętrzna wyłącznie w ścieżce ISO/IEC 27001.
Obsługa IT w mieście Toruń
Do klientów w mieście Toruń dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Toruń
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Toruń
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Monitoring infrastruktury IT Toruń
W toruńskim zakładzie przekroczony próg temperatury w komorze kosztuje towar, a ten sam odczyt w szafie z serwerami kosztuje przestój. Pilnujemy obu w jednym rejestrze i ustalamy przed startem, kto odbiera zdarzenie o trzeciej w nocy i co robi z nim jako pierwsze. Dziesięć hostów od 490 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęFirewall dla firmy Toruń
Do sieci toruńskiego zakładu puka więcej podmiotów, niż wynika z listy pracowników: serwis producenta wagi, dostawca programu jakościowego, biuro rachunkowe i firma od monitoringu. Wdrożenie brzegu porządkuje, kto wchodzi, kiedy i dokąd. Reguły dla jednej lokalizacji kosztują od 2 900 zł netto.
Zobacz usługęLogowanie wieloskładnikowe Toruń
Zakład, który przed kampanią przyjmuje kilkanaście osób, a po niej się z nimi rozstaje, potrzebuje kont zakładanych i wygaszanych z terminem, nie na czas nieokreślony. Wdrażamy drugi składnik tam, gdzie da się go używać w rękawicach. Wdrożenie do trzydziestu kont kosztuje od 2 900 zł netto.
Zobacz usługę