Pomoc zdalna
Monitoring Lublin

Monitoring infrastruktury IT Lublin

W firmie przewozowej noc jest zwykłą zmianą, więc pierwszą osobą, która widzi zdarzenie, bywa dyspozytor, a nie informatyk. Ustalamy przed startem, co trafia do dyspozytorni, co czeka do rana i co wolno zrobić od razu. Rejestr jest wspólny dla biura, bazy i usług, z których korzystają kierowcy. Dziesięć hostów od 490 zł netto miesięcznie.

  • Zdarzenie nocne trafia tam, gdzie ktoś nie śpi
  • Lista czynności dyspozytora ustalona przed startem
  • Osobny pomiar usług używanych przez kierowców
  • Zestawienie miesięczne dla biura i dla bazy

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje monitoring infrastruktury IT Lublin?

Nadzór obejmuje u przewoźnika trzy warstwy naraz. Maszyny stojące w bazie, drogę do systemów, z których korzystają kierowcy w trasie, oraz same usługi przyjmujące odczyty z pojazdów. Wszystko trafia do jednego rejestru zdarzeń. Poniżej sześć elementów, z których ten nadzór się składa.

  1. 01

    Cisza traktowana jak awaria

    Usługa, do której od kilkunastu minut nic nie dopłynęło, jest zdarzeniem tej samej wagi co maszyna, która przestała odpowiadać.

  2. 02

    Podział zdarzeń przed startem

    Spisujemy, co idzie do dyspozytorni natychmiast, a co czeka w kolejce do dnia roboczego, zanim przyjdzie pierwsza prawdziwa wiadomość.

  3. 03

    Krótka instrukcja dla osoby nietechnicznej

    Do każdego zdarzenia nocnego dołączamy jedno zdanie opisu i jedną czynność, którą dyspozytor ma prawo wykonać.

  4. 04

    Zasilanie i warunki w szafie

    Zasilacz awaryjny oraz temperatura pomieszczenia w bazie wchodzą do pomiaru razem z maszynami, bo od nich zależy reszta.

  5. 05

    Terminy, które zaskakują raz w roku

    Ważność certyfikatów, domen i umów na łącze pilnujemy z wyprzedzeniem, żeby nie kończyły się w środku sezonu przewozowego.

  6. 06

    Zestawienie miesięczne w dwóch częściach

    Osobno dostępność systemów biurowych, osobno usług obsługujących flotę, bo odpowiadają za nie inne osoby w firmie.

Wycena

Ile kosztuje monitoring infrastruktury IT Lublin w mieście Lublin?

Objęcie nadzorem dziesięciu hostów to 490 zł netto miesięcznie i mieszczą się w tym pomiar bez przerwy, wartości graniczne, wspólny rejestr zdarzeń, obsługa w godzinach pracy helpdesku oraz zestawienie miesięczne. Kwota zależy od liczby pilnowanych pozycji, nie od liczby pojazdów ani kierowców. Naprawy i dyżur nocny są poza nią.

od 490 zł netto miesięcznie

Tyle kosztuje: dziesięć hostów przewoźnika z bazą i dyspozytornią, zdarzenia w dni robocze.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Dlaczego zdarzenie w firmie przewozowej ma innego pierwszego odbiorcę?

Bo w firmie, która wozi towar, noc nie jest przerwą w pracy. O drugiej pojazdy są w trasie, kierowcy potwierdzają załadunki, a w dyspozytorni siedzi człowiek patrzący na mapę i odbierający telefony. To inna sytuacja niż w biurze handlowym, gdzie o tej porze nie ma nikogo i każda sprawa może spokojnie poczekać do rana.

Wynika z tego pierwsza decyzja, którą podejmujemy przed uruchomieniem nadzoru u lubelskiego przewoźnika. Nie zaczynamy od pytania, czy zdarzenie ma kogoś wywołać, tylko komu je podać, skoro ta osoba i tak siedzi przy biurku. Dyspozytor nie jest informatykiem i niczego nie naprawi, ale jako jedyny wie o trzeciej w nocy, ilu kierowców czeka na potwierdzenie i czy sprawa wytrzyma sześć godzin.

Druga decyzja dotyczy tego, czego do dyspozytorni nie wysyłamy. Zapełniający się dysk, kończąca się ważność certyfikatu i nieudane zadanie kopii są istotne, tylko nikt w środku nocy nic z nimi nie zrobi. Wiadomość, której nie da się obsłużyć, uczy ludzi przewijania wszystkich pozostałych, a to psuje nadzór skuteczniej niż jego brak.

Co trzymamy pod pomiarem u przewoźnika?

Zestawienie poniżej pokazuje, jak w takiej firmie rozkładają się wagi. Kolejność nie wynika z ceny urządzenia, tylko z tego, ile osób zatrzyma jego cisza.

Pilnowana pozycjaCzym to mierzymyCo znaczy jej ciszaCzy woła kogoś nocą
Usługa przyjmująca odczyty z pojazdówwłasne sprawdzenie czasu ostatniego zapisudyspozytor pracuje na nieaktualnym obrazie flotytak, do dyspozytorni
Łącze wychodzące w baziepomiar z Waszej sieci do kilku punktównic nie wchodzi i nic nie wychodzi z adresutak
Zasilacz awaryjny w szafiekarta zarządzająca przez SNMPnajbliższy zanik prądu gasi całą szafętak
Serwer plików i pocztyagent Zabbiksa na maszyniebiuro nie ruszy z miejsca po ósmej ranonie, czeka do dnia roboczego
Zadanie kopiowania w Veeamraport z zadaniadziś nikogo, wszystkich przy odtwarzaniunie
Ważność certyfikatu i domenysprawdzenie z zewnątrzza kilka dni klient zobaczy ostrzeżenienie

Czwarty wiersz bywa źródłem sporu przy ustalaniu zakresu, bo serwer poczty wydaje się rzeczą najważniejszą w firmie. W nocy nie jest, ponieważ o tej porze nikt z niego nie korzysta, a wywołanie kogokolwiek nie przyspieszy naprawy ani o minutę.

Co wolno zrobić dyspozytorowi, zanim zacznie się dzień roboczy?

Listę spisujemy przed startem razem z osobą prowadzącą dyspozytornię i zwykle mieści się ona na jednej kartce. Są na niej trzy rodzaje czynności. Pierwsza to potwierdzenie stanu faktycznego, czyli sprawdzenie, czy w bazie jest prąd i czy w szafie palą się kontrolki. Druga to przekazanie tego, co widać na ekranie, w postaci godziny i treści komunikatu, a nie wrażenia, że znowu nie działa. Trzecia to ponowne uruchomienie jednego, wskazanego wcześniej urządzenia, jeżeli uzgodniliśmy, że wolno mu to zrobić.

Poza tą listą nie ma niczego i to jest w niej najważniejsze. Dyspozytor nie loguje się do serwera, nie kasuje plików, żeby zwolnić miejsce, i nie przepina kabli w szafie. Każda z tych rzeczy zrobiona w dobrej wierze o czwartej nad ranem potrafi zamienić przerwę trwającą kwadrans w robotę na cały dzień.

Wszystko, co dyspozytor wykonał, zapisuje razem z godziną. Dzięki temu następna osoba zaczyna od faktów, a nie od odtwarzania przebiegu nocy z pamięci kilku osób, z których każda pamięta inaczej.

Od czego zaczyna się pierwsza godzina dnia roboczego?

Od rejestru zdarzeń z ostatniej doby, przeglądanego w ustalonej kolejności. Najpierw sprawy nadal otwarte, potem te, które same ustąpiły, a na końcu ostrzeżenia zbierane w tle. Przy każdej pozycji odpowiadamy na trzy pytania, zawsze te same: co dokładnie przestało działać, co zostało w nocy zrobione i czy coś jeszcze nie wróciło do stanu sprzed zdarzenia.

Efektem jest krótka notatka do osoby odpowiedzialnej po Waszej stronie z przyczyną, skutkiem i rekomendacją. Notatka nie jest sama w sobie naprawą, bo naprawa jest osobną pracą, natomiast bez niej po kilku tygodniach nikt nie pamięta, że ten sam przełącznik gasł już trzeci raz w miesiącu.

Zdarzenia powtarzalne oznaczamy i wracamy do nich w zestawieniu miesięcznym. Przerwa, która wydarzyła się raz, jest zwykle przypadkiem. Ta sama przerwa o tej samej porze co tydzień jest zapowiedzią wydatku, który lepiej zaplanować niż ponieść w trybie awaryjnym.

Czego nie obiecujemy na noc?

Własnego dyżurnego w cenie abonamentu. Odczyty zbieramy przez całą dobę, w weekendy i w święta, więc przebieg każdej nocy jest zapisany kompletnie i nadaje się do analizy tak samo jak przebieg wtorkowego popołudnia. To jest warstwa, która nie śpi.

Gwarantowany czas reakcji człowieka biegnie natomiast od poniedziałku do piątku między 8:00 a 18:00. Obecność naszego dyżurnego w pozostałych godzinach jest osobno płatną usługą, wycenianą po ustaleniu zakresu oraz listy zdarzeń, przy których wolno kogoś wywołać. Nie podajemy nocnego czasu reakcji, dopóki taki dyżur nie jest zamówiony, bo byłaby to liczba wzięta znikąd.

Układ opisany wyżej działa u przewoźników z prostego powodu. Osoba czuwająca w nocy już u Was jest i dostaje od nas materiał, na którym może się oprzeć, zamiast czekać na kogoś, kto obudzi się dopiero rano.

Za co odpowiadamy, a co zostaje po Waszej stronie?

Nasza część kończy się na opisie zdarzenia i rekomendacji. Wymiana podzespołu, przebudowa okablowania i zmiany w systemach są osobną pracą, rozliczaną godzinowo albo projektowo. Pomiar nie pełni też roli ochrony: zauważa ruch odbiegający od normy i podaje go dalej, natomiast żadnego połączenia nie zrywa ani nie zatrzymuje.

Poza naszym zasięgiem zostają urządzenia w pojazdach oraz platforma dostawcy, do której się łączą. Widzimy, kiedy przestaje przyjmować dane, i o której minucie to się stało, natomiast naprawa leży po stronie tego dostawcy. Instalacja elektryczna w bazie należy do właściciela obiektu, a przy wynajmowanym placu bywa to inny podmiot niż Wasza firma.

Wizyty w bazach pod Lublinem i w mieście umawiamy z biura przy Kresowej 6 w dniu roboczym. Same maszyny opisuje monitoring serwerów w Lublinie, drogę między placem, warsztatem i biurem monitoring sieci w Lublinie, a firmy prowadzące pomiar własnym zespołem zaczynają od wdrożenia Zabbiksa w Lublinie. Zakres ustalimy pod numerem +48 888 777 822 albo przez formularz kontaktowy.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Nie musi i zakładamy, że się nie zna. Dostaje zdanie o tym, co przestało działać, i jedną czynność do wykonania albo informację, że nie ma nic do zrobienia. Wszystko poza tą listą przekazuje dalej rano, razem z godziną, o której zdarzenie zobaczył.

Ze sprawdzenia czasu ostatniego zapisu w bazie, a nie z dostępności serwera. Maszyna potrafi odpowiadać poprawnie przez całą noc, mając za sobą sześć godzin bez jednego nowego rekordu. Wartość graniczną dla tej ciszy ustalamy po obserwacji, osobno dla dnia i dla nocy.

Ich dostawca, bo są poza naszym zasięgiem i nie mamy do nich dostępu. Mierzymy natomiast dostępność usługi, do której te urządzenia się łączą, i widzimy, kiedy przestaje przyjmować dane. To wystarcza, żeby rozmowa z dostawcą zaczęła się od godzin, a nie od przypuszczeń.

Trafia do dyspozytorni, jeżeli jest na liście zdarzeń nocnych, i zostaje zapisane z pełnym przebiegiem. Osoba po naszej stronie bierze je w poniedziałek od 8:00, bo gwarantowana reakcja biegnie w godzinach pracy helpdesku. Wcześniejsze przejęcie sprawy zamawia się jako osobno płatny dyżur.

Jedna umowa i jedno zestawienie rozbite na adresy. W każdej lokalizacji staje proxy zbierające odczyty na miejscu, więc zerwane łącze między adresami nie kasuje historii. Wartości graniczne dobieramy osobno, bo plac i biuro pracują w innym rytmie.

Wynika godzina, długość i przebieg zdarzenia, co przy rozmowie z operatorem albo z dostawcą systemu jest jedynym materiałem, który cokolwiek zmienia. Rozstrzygnięcia prawnego z tego nie zbudujecie, natomiast powtarzalność przerw i ich rozkład w dobie widać już po kilku miesiącach.

Nie, w stawce 250 zł netto za maszynę pomiar jest już zawarty. Ta strona opisuje układ odwrotny, w którym środowisko prowadzi Wasz informatyk albo inny wykonawca, a Wy chcecie mieć nad nim niezależną obserwację razem z usługami obsługującymi flotę.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Lublin

Do klientów w mieście Lublin dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Lublin

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Lublin

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Backup

Backup danych firmy Lublin

Kiedy w lubelskiej bazie padnie serwer, flota jedzie dalej, tylko nikt nią nie kieruje. Dlatego czas powrotu liczymy do chwili, w której dyspozytor znowu widzi pojazdy i wystawia zlecenie, a nie do startu maszyny. Serwer i terabajt danych to od 500 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Usługi Microsoft 365

Wdrożenie Intune Lublin

Telefon kierowcy i laptop przedstawiciela bywają poza siecią firmy tygodniami, a wracają dopiero na rozliczenie kursu. Ustawiamy zasady tak, żeby działały bez powrotu na bazę, bez podpinania do sieci biura i bez pochłaniania transmisji w roamingu. Objęcie trzydziestu urządzeń zaczyna się od 2 900 zł netto.

Zobacz usługę
Usługi Microsoft 365

Microsoft 365 dla firm Lublin

W lubelskiej firmie z flotą i pracą sezonową konto zakłada się częściej, niż kupuje komputer. Prowadzimy środowisko tak, żeby każde miało wpisany termin końca, licencja wracała do puli w dniu rozstania, a człowiek w trasie logował się z telefonu bez proszenia kogokolwiek o wyjątek. Opieka nad dwudziestoma kontami zaczyna się od 890 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę