Pomoc zdalna
Audyty

Wdrożenie i certyfikacja ISO 27001

Prowadzimy wdrożenie systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji od audytu zerowego po obecność przy audycie certyfikującym. Dla firmy do pięćdziesięciu osób w jednej lokalizacji zaczyna się od 24 900 zł netto i trwa zwykle od czterech do ośmiu miesięcy. Certyfikat wydaje niezależna jednostka, nie my.

  • Od 24 900 zł netto za wdrożenie
  • Dokumentacja pisana pod procesy firmy
  • Zabezpieczenia wdrażane według ryzyka
  • Obecność przy audycie jednostki certyfikującej
  • Pełny rozkład kosztu, nie jedna pozycja na fakturze

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje wdrożenie i certyfikacja ISO 27001?

Wdrożenie ma siedem etapów i tylko jeden z nich to pisanie dokumentów. Poniżej wszystkie: audyt zerowy, analiza ryzyka, dokumentacja, wdrożenie zabezpieczeń, audyt wewnętrzny, wybór jednostki certyfikującej oraz obecność przy jej audycie i usunięcie niezgodności. Certyfikat wydaje jednostka, a my odpowiadamy za wszystko, co dzieje się przed jej audytem i po nim.

  1. 01

    Audyt zerowy

    Punkt wyjścia, lista braków i realny harmonogram, zanim cokolwiek podpiszecie.

  2. 02

    Analiza ryzyka

    Aktywa, zagrożenia, ocena i plan postępowania, prowadzone razem z Waszymi ludźmi.

  3. 03

    Dokumentacja

    Polityki i procedury opisujące to, jak firma pracuje, a nie wzorzec z internetu.

  4. 04

    Zabezpieczenia

    Techniczne i organizacyjne środki wdrażane w kolejności wynikającej z ryzyka.

  5. 05

    Audyt wewnętrzny

    Próba generalna z listą niezgodności do usunięcia przed przyjazdem audytora.

  6. 06

    Wybór jednostki

    Pomoc w porównaniu ofert i przygotowanie danych, na podstawie których liczą cenę.

  7. 07

    Obecność przy audycie

    Jesteśmy na miejscu, odpowiadamy na pytania techniczne i prowadzimy działania korygujące.

Wycena

Ile kosztuje wdrożenie i certyfikacja ISO 27001?

Praca doradcza przy wdrożeniu zaczyna się od 24 900 zł netto dla firmy do pięćdziesięciu osób w jednej lokalizacji. Kwota rośnie z liczbą lokalizacji, procesów i wymaganych zabezpieczeń. Opłata jednostki certyfikującej jest osobna i płacicie ją bezpośrednio, a rynkowo w dużych organizacjach koszty certyfikacji sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych.

od 24 900 zł netto, jednorazowo

Tyle kosztuje: firma do 50 osób, jedna lokalizacja, do certyfikacji.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Jak prowadzimy wdrożenie

Zaczynamy od audytu zerowego, żeby wiedzieć, ile brakuje, i żebyście Wy wiedzieli, na co się piszecie. Dopiero po nim powstaje harmonogram i budżet.

Potem analiza ryzyka, prowadzona w formie warsztatów z osobami, które znają procesy. To jedyny etap, który wymaga realnego czasu Waszego zespołu, i zarazem ten, który decyduje o jakości całego systemu.

Dalej dokumentacja i zabezpieczenia, wdrażane równolegle w kolejności wynikającej z ryzyka. Zabezpieczenia techniczne wdrażamy sami: kopie, kontrolę dostępu, szyfrowanie, monitoring, segmentację. Na końcu audyt wewnętrzny, usunięcie niezgodności i przygotowanie do audytu jednostki.

Ile trwa wdrożenie i z czego składa się harmonogram

EtapTypowy czas
Audyt zerowy i harmonogram2 do 4 tygodni
Analiza ryzyka3 do 6 tygodni
Dokumentacja i zabezpieczenia4 do 6 tygodni
Działanie systemu i zbieranie dowodów2 do 3 miesięcy
Audyt wewnętrzny i usunięcie uwag2 do 3 tygodni
Audyt jednostki, dwa etapy4 do 6 tygodni

Etapy częściowo się nakładają, dlatego sumarycznie wychodzi zwykle od czterech do ośmiu miesięcy, a nie suma wszystkich wierszy. Sam czas nie podnosi ceny: płacicie za pracę, a nie za kalendarz. Koszt rośnie wtedy, gdy rośnie zakres.

Dlaczego nie da się tego skrócić do miesiąca

Bo certyfikacja nie ocenia dokumentów, tylko działanie. Audytor pyta o zapisy z przeglądów, o rejestr incydentów, o ślady przeglądu uprawnień. Jeśli wszystkie mają tę samą datę sprzed tygodnia, wniosek jest oczywisty.

Firmy, które próbują zdążyć w sześć tygodni, zwykle wychodzą z audytu z listą niezgodności i drugą wizytą w kalendarzu. Najczęstszym hamulcem nie jest zresztą tempo pracy doradcy, tylko dostępność ludzi po Waszej stronie i zwlekanie z decyzją o zakresie systemu.

Co przyspiesza projekt

Jedna osoba po Waszej stronie z realnym czasem na to zadanie. Wczesna decyzja o zakresie systemu. Zgoda zarządu na kilka godzin warsztatów w pierwszym miesiącu. Uporządkowane IT, bo wtedy odpada nadrabianie techniki.

Z czego składa się koszt certyfikacji

Na koszt składają się cztery pozycje i tylko pierwsza jest naszą fakturą.

PozycjaKto wystawiaRząd wielkości
Praca doradczamyod 24 900 zł netto
Audyt i certyfikatjednostka certyfikującazależnie od wielkości firmy
Brakujące zabezpieczeniadostawcy i mywynik audytu zerowego
Czas zespołuWasza firmakilkadziesiąt godzin

Piąta pozycja to utrzymanie: audyty nadzoru co roku przez trzy lata ważności certyfikatu, plus praca przy przeglądach i aktualizacji analizy ryzyka. Warto policzyć te trzy lata z góry, bo certyfikat, którego nie ma za co utrzymać, wygasa razem z pieniędzmi już wydanymi.

Skąd biorą się różnice w ofertach

Zakres pracy doradczej. Jedni piszą dokumentację i znikają, inni prowadzą analizę ryzyka, wdrażają zabezpieczenia i są przy audycie. To dwie różne usługi pod tą samą nazwą.

Gotowe pakiety dokumentów. Najtańsze oferty to zwykle wzorce z podmienioną nazwą firmy. Wyglądają dobrze do pierwszego pytania audytora o proces, którego w tej firmie nie ma.

Ukryta opłata jednostki. Część ofert nie mówi wprost, że audyt certyfikujący jest osobnym kosztem. To zwykle największa niespodzianka na końcu projektu.

Szerokość widełek bierze się z zakresu: liczby lokalizacji, procesów i osób oraz tego, ile zabezpieczeń już macie. Firma z uporządkowanym IT potrzebuje głównie dokumentacji i procesu, firma bez kopii i bez kontroli dostępu musi najpierw nadrobić technikę.

Jak obniżyć koszt bez psucia efektu

Zacząć od audytu zerowego, bo pokazuje, ile naprawdę brakuje, i często okazuje się, że mniej, niż zakładano. Wziąć część pracy do siebie, zwłaszcza zbieranie dowodów i szkolenia. Zawęzić zakres systemu do procesów, których faktycznie dotyczy wymaganie klienta, zamiast obejmować całą firmę.

Ostatni punkt potrafi zmienić budżet o połowę i jest w pełni zgodny z normą.

Jak wygląda audyt jednostki certyfikującej

My wdrażamy system i przygotowujemy firmę. Jednostka bada i wydaje certyfikat. Te role muszą być rozdzielone, bo inaczej papier nie ma wartości dla nikogo poza Wami. Spotykamy oferty, w których jedna firma robi wszystko. Warto wtedy zapytać, kto konkretnie wydaje certyfikat i czy ma akredytację.

Audyt ma dwa etapy. Pierwszy dotyczy dokumentacji i gotowości: audytor sprawdza, czy system w ogóle istnieje i czy da się go badać, a kończy się listą uwag i terminem drugiego etapu. Drugi to audyt na miejscu, czyli rozmowy z ludźmi, przegląd zapisów i sprawdzenie zabezpieczeń, zwykle od dwóch do czterech dni.

Drobne niezgodności usuwa się w wyznaczonym terminie i przedstawia dowody, bez ponownego audytu. Duże wymagają sprawdzenia, czasem kolejnej wizyty. Dlatego audyt wewnętrzny robimy wcześniej.

Czego audytor oczekuje najbardziej

Dowodów i spójności. Jeśli polityka mówi, że przegląd uprawnień odbywa się co kwartał, musi istnieć zapis z ostatnich kwartałów. Jeśli rejestr ryzyk ma jedną datę sprzed roku, system nie działa, niezależnie od tego, jak dobrze jest opisany.

Dlatego terminu audytu nie wyznacza się od gotowości dokumentów, tylko od tego, kiedy będą dowody.

Co robić, gdy klient czeka na certyfikat

Powiedzieć mu prawdę i pokazać harmonogram. W większości przypadków wystarcza oświadczenie o rozpoczętym wdrożeniu wraz z raportem z audytu zgodności, zwłaszcza gdy zawiera plan z terminami.

To rozwiązanie działa lepiej niż certyfikat zdobyty na skróty, który przy pierwszym audycie nadzoru okazuje się nie do utrzymania.

Co zostaje po zakończeniu

System, który da się utrzymać: dokumentacja, rejestr ryzyk, harmonogram przeglądów i osoba w firmie, która wie, co i kiedy trzeba zrobić. Certyfikat jest ważny trzy lata, ale audyty nadzoru odbywają się co roku, więc utrzymanie jest częścią decyzji, nie dodatkiem. Firma, która przestaje utrzymywać system po odebraniu papieru, traci go przy pierwszym nadzorze.

Zakres samych dokumentów opisaliśmy przy dokumentacji ISO 27001, a wymagania normy przy ISO 27001.

Kiedy odradzamy certyfikację

Gdy nikt jej od Was nie wymaga, a chodzi o realne bezpieczeństwo. Wtedy te same pieniądze wydane na kopie, kontrolę dostępu i monitoring dadzą więcej niż papier. Mówimy to wprost, mimo że certyfikacja jest dla nas większym zleceniem.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 7 września 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Najwięcej na starcie i przy analizie ryzyka: kilka warsztatów po dwie, trzy godziny z osobami znającymi procesy. Potem to głównie nasza praca i zbieranie dowodów, czyli rzeczy, które i tak dzieją się w firmie, tylko teraz są zapisywane.

W wyjątkowych przypadkach, gdy firma ma już uporządkowane bezpieczeństwo i wystarczy opisać istniejące procesy. Nawet wtedy potrzebny jest okres działania systemu, bo audytor prosi o zapisy z przeglądów, których nie da się wytworzyć wstecz.

Gdy system działa na tyle długo, że są dowody: zwykle po trzech, czterech miesiącach od uruchomienia. Wcześniejszy termin kończy się niezgodnościami, bo audytor prosi o zapisy, których jeszcze nie ma.

Bo jednostka certyfikująca musi być niezależna od firmy, która wdrażała system. Doradca wystawiający certyfikat samemu sobie nie miałby żadnej wartości dla Waszych klientów, a większość poważnych kontrahentów sprawdza akredytację jednostki.

Zależy od liczby pracowników i lokalizacji, bo od nich liczony jest czas audytu. Wycenę bierzecie bezpośrednio od jednostki, my pomagamy porównać oferty i przygotować dane potrzebne do wyceny. Nie pośredniczymy w tej płatności.

Da się, jeśli część pracy weźmie Wasz zespół: prowadzenie rejestru ryzyk, zbieranie dowodów, szkolenia wewnętrzne. Wtedy nasza rola ogranicza się do metodyki i przeglądu, a koszt spada. Mówimy o tym na pierwszym spotkaniu.

Dostaniecie dokumenty napisane pod Waszą firmę. Gotowe pakiety z internetu wyglądają dobrze do pierwszego pytania audytora, bo opisują procesy, których w tej firmie nie ma. Poprawianie takiego zestawu bywa droższe niż napisanie od nowa.

Wdrażamy zgodność bez certyfikacji, w tym samym zakresie merytorycznym, bez audytu jednostki i bez jej opłat. To rozwiązanie dla firm, które chcą realnie podnieść bezpieczeństwo i odpowiadać na ankiety kontrahentów.

Kontakt

Gdzie nas znajdziesz

Pracujemy zdalnie w całym kraju, a w wymienionych miastach także u klienta na miejscu.

Nasze biura, 19 adresów

Pierwszy krok

Umów bezpłatną konsultację

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Inne usługi z katalogu

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Administracja serwerami

Proxmox czy VMware, porównanie

Porównanie dwóch platform wirtualizacji z perspektywy firmy, która ma za nie zapłacić i potem je utrzymać: koszty licencji po zmianach u Broadcom, różnice w funkcjach, wymagania wobec zespołu i sytuacje, w których każda z nich wygrywa. Utrzymanie maszyn u nas kosztuje tyle samo na obu, 250 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Backup

Backup LTO

Taśma jest jedynym nośnikiem, który po wyjęciu z napędu jest fizycznie odcięty od sieci, więc żaden atak zdalny go nie zaszyfruje. Wdrażamy backup na LTO razem z polityką rotacji i przechowywania. Wdrożenie zaczyna się od 3 900 zł netto, napęd i taśmy kupujecie osobno.

Zobacz usługę
Administracja serwerami

Migracja z VMware na Hyper-V

Przenosimy maszyny z VMware na Hyper-V, czyli na hipernadzorcę, który wchodzi w kupioną licencję Windows Server i nie ma własnej daty odnowienia. Projekt zaczyna się od 4 900 zł netto przy dwóch hostach i piętnastu maszynach. Klaster vSphere gasimy dopiero po odbiorze.

Zobacz usługę