Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Kompleksowa obsługa IT Gdańsk

Informatyk dla firm Gdańsk

Agencja celna, spedycja i firma turystyczna z Trójmiasta potrzebują nie etatu, tylko konkretnej liczby godzin pracy informatycznej w miesiącu. Liczymy ją z historii zgłoszeń, przypisujemy do imiennego inżyniera i dokładamy jego zastępstwo na sezon. Środowisko do 25 komputerów kosztuje 2 000 zł netto miesięcznie, z reakcją do 4 godzin między 8:00 a 18:00.

  • Imienny inżynier i drugi, który zna Wasze systemy
  • Godziny liczone ze zgłoszeń, nie z liczby biurek
  • Wyjazdy po Trójmieście z biura przy Matemblewskiej 63
  • Konta sezonowe otwierane i zamykane w terminie

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje informatyk dla firm Gdańsk?

Rozliczacie czyjąś pracę, nie spis sprzętu. Poniżej siedem rzeczy, które w trójmiejskiej firmie składają się na obecność informatyka: kto odbiera telefon spod terminala, kto pilnuje zadań, o które nikt nie prosi, kto wsiada w auto do Gdyni i kto zna Wasze konfiguracje, gdy prowadzący ma wolne.

  1. 01

    Inżynier prowadzący z nazwiskiem

    Zna Wasz program spedycyjny, listę kont i to, który obiekt ma własne łącze.

  2. 02

    Drugi inżynier w tym samym środowisku

    Poznaje Waszą firmę, zanim prowadzący pójdzie na urlop, a nie w dniu awarii.

  3. 03

    Zadania planowe bez przypominania

    Aktualizacje, kontrola zadań w Veeam i przegląd alertów z Zabbiksa idą własnym rytmem.

  4. 04

    Wyjazdy po Trójmieście

    Do Gdyni, Sopotu, Rumi i na teren klienta ruszamy wtedy, gdy trzeba dotknąć sprzętu.

  5. 05

    Konta sezonowe w terminie

    Dostępy dla ludzi z sezonu otwieramy przed ich pierwszym dniem i zamykamy po ostatnim.

  6. 06

    Wiedza spisana w trakcie pracy

    Schemat sieci, konfiguracje i hasła leżą w dokumentacji i w sejfie, nie w czyjejś pamięci.

  7. 07

    Zegar reakcji z wypisanymi godzinami

    Biegnie od poniedziałku do piątku, 8:00 do 18:00, a nadzór nad infrastrukturą trwa całą dobę.

Wycena

Ile kosztuje informatyk dla firm Gdańsk w mieście Gdańsk?

Kwota nie zależy od tego, ile razy w miesiącu ktoś do Was przyjedzie. Decyduje liczba komputerów objętych opieką: do 25 sztuk 2 000 zł netto miesięcznie, do 50 sztuk 4 000 zł, do 100 sztuk 8 000 zł. W progu siedzi helpdesk, praca planowa, monitoring, jeden serwer wirtualny i reakcja do 4 godzin. Krótsza reakcja to dopłata.

Biuro na 10 komputerów 2 000 zł / mies.

Pierwszy próg, reakcja do 4 godzin w dni robocze.

Firma na 40 komputerów, reakcja do 2 godzin 5 000 zł / mies.

Drugi próg i skrócony czas reakcji.

Firma na 80 komputerów, reakcja do godziny 10 000 zł / mies.

Trzeci próg i najkrótszy dostępny czas reakcji.

Stawki miesięczne netto
Komputery
1 do 25 szt. 2 000 zł
26 do 50 szt. 4 000 zł
51 do 100 szt. 8 000 zł
Gwarantowany czas reakcji
Do 4 godzin w dni robocze w cenie
Do 2 godzin + 1 000 zł
Do 1 godziny + 2 000 zł

W kwocie jest

  • Serwer wirtualny w każdym progu: 32 GB RAM, 500 GB dysku, 4 rdzenie
  • Pomoc dla pracowników zdalnie i u nich przy biurku
  • Konta, hasła i dostępy przy zmianach w zespole
  • Opieka nad pocztą i plikami w Microsoft 365
  • Nadzór nad aktualizacjami i stanem sprzętu
  • Kopie zapasowe wraz ze sprawdzeniem, czy dane da się odtworzyć
  • Raport miesięczny ze zgłoszeń i czasu pracy

Płatne osobno

  • Powyżej 100 komputerów wycena indywidualna, po przeglądzie środowiska
  • Zakup sprzętu i licencji, rozliczany po cenie zakupu
  • Administracja serwerami poza tym jednym wirtualnym, osobna pozycja
  • Większe wdrożenia i migracje, wyceniane jako projekt
  • Wyjazd do miasta spoza listy obsługiwanej na miejscu

Wszystkie kwoty są netto. Mówimy o nich przed podpisaniem umowy, nie po pierwszej fakturze.

Kalkulator

Policz koszt dla swojej firmy

Ustaw parametry, które opisują Waszą sytuację. Liczymy na tych samych stawkach co pełny kalkulator.

10 szt.
Gwarantowany czas reakcji
Szacunkowy koszt 2 000 zł netto / mies.

Wyliczenie orientacyjne, na tych samych stawkach co pełny kalkulator. Ostateczną kwotę podajemy po krótkiej rozmowie.

Policz dokładniej

Ile godzin pracy informatycznej zjada agencja celna, a ile firma turystyczna?

Tyle, ile pokaże licznik przy zgłoszeniach, a nie tyle, ile wynika z liczby biurek. Każda sprawa dostaje numer i zmierzony czas, prace planowe idą z harmonogramu, więc po kwartale widać rozkład typowy dla konkretnego profilu działalności. W Trójmieście powtarzają się trzy takie profile.

Profil firmyCo najczęściej generuje zgłoszeniaZgłoszenia w miesiącuGodziny w miesiącu
Agencja celna, 10 do 15 stanowiskpodpisy elektroniczne, certyfikaty, integracja z systemami zgłoszeń12 do 2010 do 16
Spedycja z pracą w terenie, około 25 stanowisklaptopy poza siecią firmy, telefony, program spedycyjny25 do 4520 do 32
Firma turystyczna z sezonem, około 50 stanowiskkonta sezonowe, system rezerwacyjny, sprzęt w obiektach50 do 9040 do 65

Ostatnia kolumna rozkłada się nierówno i na tym polega cała trudność. Kilkanaście minut we wtorek, dwie godziny w czwartek, a raz na kwartał dzień, w którym stoi wymiana danych z partnerem i nic innego nie ma znaczenia. Etat zaczyna się bronić dopiero wtedy, gdy takich dni jest w miesiącu kilka.

Sama liczba komputerów nie wystarcza do oszacowania nakładu. Drugi adres w Gdyni, magazyn z terminalami, program branżowy wymagający sesji terminalowej na każdym stanowisku i integracja wysyłająca dane do kontrahenta przesuwają wynik wyraźnie w górę. Umowę poprzedza więc obejrzenie tego, co faktycznie stoi w firmie, bo spis inwentarza nie mówi nic o tym, jak trudno to utrzymać.

Skąd bierze się ta liczba, skoro w lipcu firma pracuje inaczej niż w listopadzie?

Z pomiaru zaczynającego się w pierwszym miesiącu współpracy oraz z kalendarza branży. Firma obsługująca ruch turystyczny ma trzy czwarte roku spokojne i kilkanaście tygodni, w których każde zgłoszenie jest pilne. Spedycja rozgrzewa się przed świętami, a agencja celna wtedy, gdy zmieniają się przepisy albo formaty dokumentów po stronie urzędu.

Praktyczny wniosek jest prosty: pracę planową przesuwamy poza szczyt. Wymiana stacji, aktualizacja systemu rezerwacyjnego, przegląd szafy sieciowej i testy odtworzenia kopii idą w kwietniu i w październiku. Konta dla ludzi zatrudnionych na sezon otwieramy przed ich pierwszym dniem, razem z przygotowanym sprzętem, i zamykamy po zakończeniu umowy. Bez tego po wrześniu zostaje kilkanaście czynnych dostępów bez właściciela, a każdy z nich jest otwartymi drzwiami.

Kto z imienia i nazwiska prowadzi Wasze środowisko?

Jeden inżynier prowadzący, ten sam przez cały czas trwania umowy. Wie, który obiekt ma własne łącze, jak nazywa się dostawca Waszego programu spedycyjnego, który komputer obsługuje drukarkę etykiet i po czym poznać, że problem leży po stronie partnera, a nie u Was.

Prowadzą do niego trzy drogi i wszystkie kończą się tym samym numerem sprawy: telefon, mail oraz ikona pomocy zdalnej na pulpicie. Osoba zgłaszająca nie musi rozstrzygać, czy zawiodło konto w Microsoft 365, reguła na FortiGate, czy sesja w programie branżowym. Opisuje, czego nie może zrobić, a rozpoznanie przyczyny należy do nas.

Przy sprawach wymagających węższej wiedzy dokładamy kolejnych inżynierów: od Windows Server i Proxmox VE, od sieci MikroTik i UniFi, od bezpieczeństwa. Prowadzący zostaje wtedy Waszym punktem kontaktu i nie odsyła nikogo pod inny numer.

Kto pilnuje kopii i aktualizacji, gdy w sezonie nikt nie ma na to głowy?

My, poza kolejką zgłoszeń i niezależnie od tego, jak gorąco jest w firmie. Poniedziałek zaczyna się od wyników nocnych zadań kopii i od alertów z monitoringu, bo nieudane zadanie jest sprawą samo z siebie, nawet jeśli nikt u Was o nim nie wie. W środku tygodnia idą testy poprawek na jednym stanowisku, a wgranie ich na resztę odbywa się poza godzinami pracy biura.

Raz w miesiącu ktoś przechodzi listę kont w Microsoft 365 i w Active Directory, sprawdza zajętość dysków na serwerze plików i otwiera losowy plik z kopii, żeby mieć pewność, że da się go odczytać. Do tego dochodzi rejestr sprzętu wychodzącego z gwarancji i notatka o tym, co warto wymienić przed kolejnym sezonem.

W firmie, w której te zadania nie mają właściciela z nazwiska, wypadają z kalendarza pierwsze. Ich brak nie boli przez wiele miesięcy i wychodzi dokładnie w dniu awarii, gdy okazuje się, że kopia była wykonywana, ale nikt nigdy nie sprawdził, czy da się z niej cokolwiek odzyskać.

Co decyduje o tym, że inżynier jedzie do Was przez pół Trójmiasta?

Sprzęt, którego nie da się dotknąć przez sieć. Wymiana dysku albo zasilacza, nowy komputer do rozstawienia, punkt dostępowy w magazynie, gniazdo w nowej części biura, przegląd szafy, inwentaryzacja na starcie współpracy i przeprowadzka do innego lokalu.

Cała reszta zamyka się zdalnie i tak jest szybciej dla obu stron: konta, uprawnienia, poczta, drukarki, instalacje oraz zachowanie programu branżowego po aktualizacji. Sesja rusza w minutę, więc nikt nie stoi pół dnia z zablokowanym stanowiskiem.

Wyjeżdżamy z biura przy Matemblewskiej 63, więc Gdynia, Sopot, Pruszcz Gdański i Rumia mieszczą się w rozsądnym czasie dojazdu. Wizyty planowe umawiamy tak, żeby jeden przyjazd zamknął kilka spraw naraz, a wjazd na teren wymagający przepustki zgłaszamy dzień wcześniej. Zaplecze, którego u Was nie widać, stoi w biurze głównym w Gorzowie Wielkopolskim przy Baczyńskiego 24.

Ile kosztuje Was urlop jedynego informatyka w środku sezonu?

Najwięcej wtedy, gdy jego wolne wypada w lipcu, a w firmie z sezonem wypada zwykle właśnie wtedy. Jedna osoba odpowiadająca za całe IT jest pojedynczym punktem awarii w tym samym sensie, w jakim jest nim serwer bez kopii zapasowej: działa bez zarzutu do dnia, w którym przestaje.

Po naszej stronie zastępstwo jest wpisane w grafik przed pierwszym urlopem, a nie ustalane w dniu, w którym trzeba wejść na serwer. Drugi inżynier korzysta z tej samej dokumentacji i tego samego sejfu haseł, więc nie zaczyna od pytania, co u Was w ogóle stoi i gdzie tego szukać.

Etatowy informatyk po Waszej stronie korzysta z tego samego rozwiązania, tyle że jako z zaplecza. Bierzemy dyżur na czas nieobecności oraz obszary, na które nie starcza mu doby, czyli serwery, kopie i bezpieczeństwo. Podział jest wtedy zapisany, a nie domyślny.

Co zostaje na piśmie, gdy informatyk odchodzi z firmy?

Wszystko, co da się zapisać, o ile ktoś zdąży zapytać. Przejęcie robimy jeszcze w okresie wypowiedzenia, bo rozmowa z osobą znającą środowisko trwa kilka godzin, a odtwarzanie tej samej wiedzy po jej odejściu ciągnie się tygodniami i kończy resetowaniem haseł do rzeczy, o których nikt wcześniej nie pamiętał.

Spisujemy hasła administracyjne do serwerów i urządzeń brzegowych, konta u dostawców łącza i licencji, adresację sieci, powody nietypowych ustawień oraz dostępy do sprzętu stojącego w obiektach poza biurem. Hasła trafiają do szyfrowanego sejfu z imiennymi kontami, nie do arkusza i nie do maila.

Komplet jest Waszą własnością od pierwszego dnia i kopię wydajemy na prośbę w dowolnym momencie umowy, bez pytania, po co Wam ona.

Kupować godziny czy stałą opiekę, gdy pół roku jest spokojne, a pół nie?

Godziny bronią się przy kilku laptopach bez serwera oraz przy projekcie z wyznaczonym początkiem i końcem: migracji poczty, budowie sieci w nowym obiekcie, przeniesieniu programu na inny serwer. Takie prace wyceniamy zakresem i tak też je rozliczamy.

W firmie z sezonem godziny pracują przeciwko Wam z prostego powodu. W szczycie i tak zapłacicie za każdą interwencję, a w miesiącach spokojnych nikt nie zamówi przeglądu, testu kopii ani wymiany sprzętu, bo akurat nic nie boli. Latem wychodzi więc rachunek za sezon, a jesienią zaległości, których nikt nie odrobił.

Stała kwota odwraca tę zależność, bo im mniej awarii, tym lepiej dla obu stron. Ile to wychodzi u Was, policzycie w kalkulatorze, zakres samej umowy opisuje obsługa informatyczna firm w Gdańsku, ścieżkę zgłoszeń helpdesk IT w Gdańsku, a stan zastany warto najpierw sprawdzić przez audyt IT w Gdańsku.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Jednej osoby na część etatu, bo takie biuro generuje zwykle od 10 do 16 godzin pracy miesięcznie. Kłopot nie leży w sumie godzin, tylko w ich rozkładzie, bo kilka z nich wypada w dniu, w którym stoi odprawa. Liczy się wtedy nie etat, tylko to, kto odbiera telefon.

Ten sam inżynier prowadzący, przez telefon albo pomoc zdalną uruchamianą na służbowym urządzeniu. Zwykle winna jest wygaszona sesja, brak drugiego składnika logowania albo blokada zgodności w Intune. Każdą z tych rzeczy zdejmujemy w kilka minut, więc nikt nie wraca po pomoc na Matemblewską.

Progiem, a nie liczbą zgłoszeń, więc rachunek jest ten sam w szczycie i poza nim. Płacicie za komputery objęte opieką, nie za interwencje, dzięki czemu w sezonie nikt u Was nie kalkuluje, czy sprawa jest warta telefonu. Prace planowe przesuwamy poza miesiące ze szczytem.

Tak, wyjeżdżamy z biura przy Matemblewskiej 63, a wizyty na terenie Trójmiasta mieszczą się w abonamencie. Awaria zatrzymująca pracę oznacza wyjazd tego samego dnia. Sprawy, które da się zamknąć zdalnie, robimy od razu, bo czekanie na dojazd byłoby stratą czasu dla obu stron.

Od inwentaryzacji i przejęcia haseł, jeszcze w okresie wypowiedzenia. Równolegle bierzemy na siebie bieżące zgłoszenia, żeby odchodząca osoba miała czas na przekazanie wiedzy, a nie tylko na gaszenie pożarów. Prace porządkowe i nadrobienie zaległości uruchamiamy dopiero po sezonie, gdy firma zwolni tempo i da się cokolwiek zaplanować.

Sprzedajemy stałą opiekę, a osobno wyceniamy prace projektowe z wyznaczonym początkiem i końcem. Pakiet godzin premiuje zwlekanie, bo przy kurczącym się limicie zgłasza się tylko rzeczy pilne, a te odłożone wracają po miesiącu w gorszej postaci i zajmują więcej czasu.

Serwery, kopie, bezpieczeństwo oraz dyżur na czas jego nieobecności, a on zostaje przy użytkownikach i sprawach wymagających obecności na miejscu. Podział zapisujemy w umowie razem z listą systemów, żeby przy awarii nikt nie ustalał od nowa, kto tym razem reaguje.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Gdańsk

Do klientów w mieście Gdańsk dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Gdańsk

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Gdańsk

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Cyberbezpieczeństwo

Ochrona poczty i filtrowanie treści Gdańsk

Wątek z kontrahentem zagranicznym ciągnie się miesiącami i bywa pisany po angielsku, więc nikt nie oceni po stylu, że w środku pojawił się ktoś obcy. Filtrujemy ten ruch, oznaczamy nadawców spoza firmy i porządkujemy domenę. Dwadzieścia skrzynek od 390 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Backup

Backup danych firmy Gdańsk

Agencja celna i spedytor odpowiadają za dokumenty jeszcze długo po tym, jak o samej przesyłce nikt już nie pamięta, a pytanie przychodzi z zewnątrz i ma swój termin. Prowadzimy kopie tak, żeby dało się z nich wyjąć wskazaną sprawę po latach. Serwer i terabajt danych to od 500 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Automatyzacje i AI

Agenci AI dla firm Gdańsk

Agencja celna odpowiada za treść tego, co składa w cudzym imieniu, więc narzędzie językowe może w niej robić dokładnie jedną rzecz: podawać to, co ktoś już zapisał w aktach sprawy. Klasyfikacja, pochodzenie i samo zgłoszenie zostają przy człowieku. Asystent na firmowej bazie wiedzy od 7 900 zł netto.

Zobacz usługę