Pomoc zdalna
Monitoring Toruń

Grafana, dashboard dla firmy Toruń

W toruńskim zakładzie na wykresy patrzy najczęściej ktoś, kto nie pracuje w informatyce: kierownik zmiany o szóstej rano i technolog po nocnym zdarzeniu. Budujemy pulpity pod te dwa momenty, z widokiem przekazania zmiany na pierwszym miejscu. Praca jednorazowa od 1 800 zł netto.

  • Widok przekazania zmiany jako ekran domyślny
  • Temperatura komór i serwerów na jednej osi czasu
  • Progi narysowane na wykresie, nie w opisie

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje grafana, dashboard dla firmy Toruń?

Pulpit jest narzędziem do podjęcia decyzji, a nie zbiorem wykresów, i różnicę widać po tym, czy ktoś zagląda na niego jeszcze miesiąc po wdrożeniu. Ustalamy odbiorców, budujemy trzy widoki, rysujemy progi, podpinamy dane spoza monitoringu i przekazujemy całość Waszemu zespołowi. Poniżej sześć rzeczy, które na to się składają.

  1. 01

    Widok przekazania zmiany

    Jeden ekran obejmujący noc: zdarzenia, przebieg temperatur, restarty i wynik zadania kopii, ułożone na wspólnej osi czasu.

  2. 02

    Progi rysowane na wykresie

    Każda krzywa ma zaznaczony zakres dopuszczalny, bo liczba bez odniesienia nic nie mówi osobie spoza działu IT.

  3. 03

    Komory i szafa obok siebie

    Temperatura z produkcji i z pomieszczenia technicznego na jednym ekranie, bo w zakładzie obie wywołują tę samą reakcję.

  4. 04

    Widok techniczny pod szukanie przyczyny

    Osobne piętro z metrykami jednej maszyny i jednego odcinka sieci, dostępne przejściem z ekranu ogólnego.

  5. 05

    Zmienne zamiast kopii pulpitu

    Jeden ekran obsługujący wszystkie maszyny z listy, zamiast dwudziestu podobnych widoków, które po kwartale się rozjeżdżają.

  6. 06

    Wersja na monitor w biurze technicznym

    Kilka wskaźników w dużej skali, przygotowanych pod czytanie z odległości, bez danych, których nie powinien widzieć każdy.

Wycena

Ile kosztuje grafana, dashboard dla firmy Toruń w mieście Toruń?

Zestaw pulpitów zbudowany na działającym źródle danych kosztuje od 1 800 zł netto, czyli około dnia pracy. W kwocie mieszczą się ustalenie odbiorców, budowa widoków, narysowanie progów i przekazanie całości Waszemu zespołowi. Podpięcie nowego źródła, na przykład bazy programu jakościowego, wyceniamy osobno, bo wymaga uzgodnienia zapytań.

od 1 800 zł netto, jednorazowo

Tyle kosztuje: zestaw pulpitów dla zakładu z komorami, na działającym źródle danych, około dnia pracy.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Kto w zakładzie naprawdę patrzy na te wykresy?

Prawie nigdy informatyk, i to jest punkt wyjścia dla całej tej pracy. W firmie biurowej pulpit ogląda administrator szukający przyczyny. W toruńskim zakładzie przetwórczym najczęstszym odbiorcą jest kierownik zmiany o szóstej rano, który ma kilka minut na ustalenie, czy noc przebiegła spokojnie, a zaraz potem technolog pytający o przebieg temperatury w konkretnej komorze.

Moment dobyKto patrzyNa jakie pytanie odpowiadaCo musi być na wierzchu
Przekazanie zmiany ranokierownik zmianyczy noc wymaga jakiejś reakcjioś czasu nocy ze zdarzeniami
Zaraz po zdarzeniuutrzymanie ruchuktóre urządzenie i od kiedykrzywa z zaznaczonym zakresem
W ciągu dniatechnologczy odchylenie wpłynęło na partięprzebieg temperatury komory
Przy planowaniu zakupówkierownictwoco się powtarza i ile kosztujetrend z kilku miesięcy
W trakcie przyjęćdyspozytor produkcjiczy systemy nadążająobciążenie bazy i kolejki
Przy szukaniu przyczynyinżynierco się działo z maszyną minuta po minuciepełne metryki jednego hosta

Pierwszy wiersz jest tym, od którego zaczynamy budowę, i jednocześnie tym, którego brakuje w większości zastanych wdrożeń. Ekran domyślny pokazuje zwykle stan bieżący, czyli dokładnie tę informację, która o szóstej rano jest najmniej przydatna, bo wszystko już wróciło do normy.

Jak wygląda widok przekazania zmiany?

To jeden ekran obejmujący wycinek doby, zwykle od dwudziestej drugiej do szóstej, ułożony na wspólnej osi czasu. Na górze idzie lista zdarzeń z godzinami, pod nią krzywe temperatur z komór i z pomieszczenia z szafą, jeszcze niżej znaczniki restartów maszyn oraz wynik nocnych zadań kopii.

Wspólna oś czasu jest tu całą wartością. Zdarzenie z komory, które wypadło kwadrans po zaniku zasilania, opowiada zupełnie inną historię niż to samo zdarzenie w środku spokojnej nocy, a na dwóch osobnych wykresach ta zależność jest niewidoczna. Człowiek czytający ekran przez trzy minuty nie będzie przełączał zakładek, żeby ją znaleźć.

Drugą rzeczą jest to, czego na tym ekranie nie ma. Nie ma metryk wydajności, nie ma liczników sieci i nie ma pozycji, które nie prowadzą do żadnej decyzji przed rozpoczęciem zmiany. Wszystkie one są piętro niżej, w widoku technicznym, dostępne jednym przejściem.

Dlaczego komory i serwery trafiają na jeden pulpit?

Bo w zakładzie obie sprawy wywołują tę samą reakcję i tego samego człowieka. Rozdzielenie ich między dwa systemy, jak to zwykle wygląda po latach, kończy się tym, że rejestratory ogląda produkcja, serwery ogląda informatyk, a nikt nie patrzy na jedno i drugie w tej samej minucie.

Zestawienie ich na wspólnej osi ma jeszcze jedną zaletę, widoczną dopiero po kilku tygodniach. Wzrost temperatury w pomieszczeniu z szafą i przejście zasilacza na baterie zwykle mają wspólną przyczynę, a przekroczenie w komorze tuż po rozruchu dużej maszyny prowadzi do rozmowy o instalacji elektrycznej, a nie o chłodnictwie. Takich powiązań nie widać z żadnego pojedynczego wykresu.

Osobno zaznaczamy zakresy dopuszczalne. Krzywa bez narysowanego progu wymaga od patrzącego wiedzy, której ta osoba nie ma powodu mieć, a wtedy pulpit pełni funkcję dekoracyjną i po miesiącu wypada z użycia.

Co powiesić na ekranie w biurze technicznym, a czego nie?

Ekran oglądany z kilku metrów mieści wyraźnie mniej niż monitor na biurku, więc zawartość ograniczamy do kilku wskaźników czytelnych z odległości: liczba otwartych zdarzeń, stan komór, stan zasilania i wynik ostatniej kopii. Reszta zostaje w widokach dostępnych z komputera.

Osobno ustalamy, czego na takim ekranie nie umieszczamy. W zakładzie przechodzi przez korytarze sporo osób spoza firmy, w tym serwisanci maszyn, kierowcy i audytorzy odbiorcy, a nie każda informacja techniczna nadaje się do publicznego wglądu. Adresy urządzeń, nazwy kont i szczegóły topologii sieci zostają w widoku wymagającym zalogowania.

Do ekranu w hali stosujemy jeszcze jedno ograniczenie, wynikające z warunków. W strefie mytej wodą monitor stoi zwykle w obudowie, obsługiwany bywa w rękawicach albo wcale, więc jedyne rozsądne założenie jest takie, że nikt na nim niczego nie kliknie. Widok musi działać sam, z automatycznym przewijaniem.

Jak zrobić z tego materiał do rozmowy o wydatku?

Przez trend, nie przez stan bieżący. Wykres z kilku miesięcy pokazujący, ile razy zasilanie przechodziło na baterie i o jakiej porze, jest jedynym argumentem, który przechodzi przez rozmowę o modernizacji instalacji. To samo dotyczy zapełnienia dysków, powtarzalnych restartów i przyrostu bazy programu jakościowego w kolejnych sezonach.

Zestawienie danych technicznych z liczbami z produkcji robi przy tym większe wrażenie niż jakikolwiek opis. Wykres, na którym wydłużenie czasu odpowiedzi bazy pokrywa się ze spadkiem tempa etykietowania, tłumaczy potrzebę wymiany nośnika skuteczniej niż strona tekstu. Warunkiem jest dostęp do danych po Waszej stronie i uzgodnienie zapytania z osobą, która ten system zna, bo błędna interpretacja liczby jest gorsza niż jej brak.

Takie zestawienie przygotowujemy jako osobny widok, świadomie oddzielony od ekranu przekazania zmiany. Pulpit robiony pod prezentację i pulpit robiony pod codzienną pracę mają inną zawartość i próba połączenia ich kończy się widokiem nieprzydatnym w żadnym z tych zastosowań.

Co dostajecie na koniec i kto się tym potem zajmuje?

Komplet obejmuje trzy poziomy widoków połączone przejściami, ekran przekazania zmiany jako widok domyślny, wersję na monitor w pomieszczeniu technicznym, konta z podziałem na oglądających i edytujących oraz krótkie omówienie z osobami, które będą z tego korzystać na co dzień.

Utrzymanie zostaje po Waszej stronie, bo edycja pulpitu nie wymaga naszego udziału i lepiej, żeby zmiany robił ten, kto z niego korzysta. Wracamy do pracy przy kolejnym źródle danych i przy widokach wymagających nowych zapytań. Spotkanie przekazujące prowadzi inżynier z biura przy Grudziądzkiej 136, w dniu roboczym, u Was albo zdalnie. Stroną formalną, czyli umową i fakturą, zajmuje się biuro główne przy Baczyńskiego 24 w Gorzowie Wielkopolskim.

Sam pomiar, z którego biorą się te dane, opisuje wdrożenie Zabbiksa w Toruniu, stały nadzór z obsługą zdarzeń monitoring infrastruktury IT w Toruniu, a warstwę sieciową monitoring sieci w Toruniu. Zakres pulpitów ustalimy pod numerem +48 888 777 822 albo przez formularz kontaktowy.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Po to jest budowany. Widok przekazania zmiany ma kilka krzywych z zaznaczonym zakresem dopuszczalnym i listę zdarzeń z godzinami. Nie ma na nim ani jednej wartości, która wymaga wiedzy o systemach, bo pytanie brzmi tu wyłącznie, czy w nocy wydarzyło się coś wymagającego reakcji.

Nie i nie należy go tak używać. Zapisem jakościowym pozostaje to, co prowadzicie na potrzeby odbiorcy i kontroli. Pulpit służy do reakcji i do rozmowy o przyczynach, na przykład wtedy, gdy odchylenie wraca co kilka dni o tej samej porze.

Z tego samego serwera monitoringu, na którym stoją sprawdzenia tych urządzeń. Grafana czyta źródło bezpośrednio, więc nic nie jest przepisywane do trzeciego miejsca. Dane spoza monitoringu, takie jak liczba partii z bazy, podpinamy osobno, po uzgodnieniu zapytania.

Można, tylko z ograniczoną zawartością i w wersji czytelnej z kilku metrów. Sprawdza się cztery wskaźniki, nie dwadzieścia. Warto też ustalić, czego na takim ekranie nie pokazujemy, bo widzą go osoby spoza firmy, w tym serwis maszyn i kierowcy.

Wasz zespół, bo edycja widoku jest prosta i nie wymaga naszego udziału. Wracamy wtedy, gdy trzeba podpiąć kolejne źródło danych albo napisać nowe zapytanie. Przy stałym nadzorze utrzymanie pulpitów jest już częścią tej usługi i nie rozliczamy go osobno.

W Zabbiksie, a Grafanę zostawiamy do patrzenia. Dwa systemy wysyłające powiadomienia o tym samym zdarzeniu dają podwójne wiadomości i dwa miejsca do utrzymania. Wyjątkiem są wskaźniki liczone wyłącznie z danych spoza monitoringu, których pomiar techniczny nie zna.

Tak, o ile mamy dostęp do źródła danych i wiemy, co oznaczają pozycje w nim zebrane. Przy zastanej instalacji zaczynamy od przejrzenia, co w ogóle jest zbierane, bo pulpit zbudowany na złych danych wygląda dobrze i myli skuteczniej niż jego brak.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Toruń

Do klientów w mieście Toruń dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Toruń

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Toruń

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Kompleksowa obsługa IT

Helpdesk IT dla firm Toruń

Przez kilka miesięcy w roku znaczna część zmiany w toruńskim zakładzie to ludzie zatrudnieni na sezon. Zgłaszają inaczej, mylą się w innych miejscach i potrzebują konta na wczoraj. Kolejka jest przygotowana pod ten ruch i wchodzi w abonament od 2 000 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę
Automatyzacje i AI

Wdrożenie n8n Toruń

W toruńskim zakładzie część programów stoi na wersji, której producent maszyny zabrania ruszać, a dane i tak trzeba z nich wyjąć. Stawiamy platformę obok, po stronie biurowej, i czytamy to, co system sam odkłada. Wdrożenie z pierwszym przepływem od 3 900 zł netto, samo środowisko 1 900 zł netto.

Zobacz usługę
Usługi Data Center

Wdrożenia systemów pamięci masowych Toruń

Zakład pracujący sezonowo wytwarza w kilka tygodni tyle zapisów, ile przez resztę roku, więc przestrzeń policzona ze średniego przyrostu kończy się dokładnie wtedy, gdy nie ma czasu na zakupy. Projektujemy ją ze szczytu kampanii i montujemy u Was. Sama praca inżynierów zaczyna się od 5 900 zł netto.

Zobacz usługę