- usługi
- Audyt licencji oprogramowania Katowice
Co obejmuje audyt licencji oprogramowania Katowice?
Odpowiadamy na trzy pytania: co jest uruchomione pod każdym adresem, na co macie pokrycie i gdzie sposób liczenia licencji rozjeżdża się z tym, jak faktycznie pracujecie. Sprawdzamy sześć obszarów, a najwięcej uwagi poświęcamy serwerom, z których korzystają ludzie z dwóch pozostałych lokalizacji.
- 01
Spis ze wszystkich adresów
Odczyt z komputerów w biurze, w hali i w magazynie, prowadzony w jednym terminie i jedną metodą.
- 02
Dostępy użytkowników do serwera
Licencje dostępowe liczone po ludziach i po urządzeniach, w tym po terminalach pracujących zdalnie.
- 03
Pulpit zdalny i praca z drugiej lokalizacji
Kto łączy się do systemu stojącego w innym budynku i czy ten sposób pracy ma pokrycie w umowie.
- 04
Wirtualizacja i sposób liczenia serwera
Licencja przypisana do hosta, do rdzeni albo do maszyny wirtualnej, zestawiona z tym, co realnie działa.
- 05
Baza danych i integracje
Terminale, wagi i wymiana danych z odbiorcą, czyli miejsca, w których użytkowników przybywa bez zakupu.
- 06
Zasada zakupowa na kolejny rok
Kto zatwierdza wydatek w każdej lokalizacji, gdzie ląduje dowód i kiedy odbywa się przegląd.
Ile kosztuje audyt licencji oprogramowania Katowice w mieście Katowice?
Spis i zestawienie zgodności przy pięćdziesięciu stanowiskach to 1 900 zł netto jednorazowo, około dnia pracy razem z wizytą. Drugi i trzeci obiekt dokładają po kilka godzin, bo część maszyn nie jest osiągalna zdalnie. Brakujących tytułów nie sprzedajemy, nabywacie je u swojego dostawcy.
Tyle kosztuje: do 50 stanowisk, spis i zestawienie zgodności.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Co się dzieje, gdy producent poprosi o wykaz
Prośba o zestawienie zainstalowanego oprogramowania nie jest karą ani zapowiedzią sporu. Jest zwykłym pismem, na które trzeba odpowiedzieć w wyznaczonym czasie, a cała trudność polega na tym, że odpowiedź musi opisywać firmę, nie jeden budynek.
Firma z metropolii kupowała oprogramowanie tam, gdzie akurat było potrzebne. Biuro handlowe u lokalnego sprzedawcy, hala razem z systemem produkcyjnym, magazyn przy uruchomieniu terminali. Trzy strumienie zakupów, trzy komplety dokumentów i jedno pytanie, na które trzeba odpowiedzieć jednym dokumentem.
Ryzyko nie polega przy tym na tym, że ktoś świadomie używał czegoś bez uprawnienia. Polega na tym, że sposób liczenia licencji został ustalony przy jednej lokalizacji, a praca rozlała się na trzy i nikt nie wrócił do tamtej kalkulacji.
Gdzie sposób liczenia rozjeżdża się z tym, jak pracujecie
| Rodzaj licencji | Jak wygląda przy jednym adresie | Co zmienia praca z kilku obiektów | Gdzie powstaje brak |
|---|---|---|---|
| System serwera liczony od rdzeni | jeden serwer, jedna kalkulacja | dołożone maszyny wirtualne pod raporty i wymianę danych | rdzenie policzone przed rozbudową klastra |
| Dostęp użytkownika do serwera | tyle licencji, ile osób w biurze | dochodzą ludzie z hali i z magazynu | osoby spoza pierwotnej listy stanowisk |
| Dostęp przypisany do urządzenia | jeden komputer, jedna pozycja | terminale i kioski na zmianach po kilka osób | urządzenia liczone jak pojedynczy pracownicy |
| Pulpit zdalny | nieużywany albo dwie osoby | podstawowy sposób pracy drugiej lokalizacji | osobny rodzaj licencji, o którym nikt nie wiedział |
| Baza danych | znana liczba użytkowników | integracje, wagi i wymiana z odbiorcą | procesy liczone tak samo jak ludzie |
| Program dziedzinowy na stanowisko | jedna instalacja, jedno biurko | uruchamiany zdalnie z drugiego obiektu | jednoczesne sesje przekraczające zakup |
| Pakiet biurowy w abonamencie | konta zakładane przez jedną osobę | konta zakładane osobno w każdym obiekcie | ta sama osoba z dwoma opłacanymi kontami |
| Oprogramowanie dostarczone z maszyną | leży w teczce urządzenia | maszyna przenoszona między halami | brak dokumentu po Waszej stronie |
Wiersze czwarty i szósty odpowiadają za większość braków w firmach rozproszonych po kilku miastach. Praca zdalna na systemie stojącym w innym budynku jest w metropolii rozwiązaniem naturalnym, bo tanim i szybkim, a jednocześnie najczęściej pomijanym w kalkulacji zakupu.
Skąd biorą się nadwyżki, skoro brakuje
Z tego samego, z czego braki, czyli z braku jednego miejsca, w którym zapisuje się zakupy. Nadwyżka rośnie po stronie abonamentów, bo tam decyzję podejmuje się w minutę i kosztuje ona kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Konto zostaje po odejściu pracownika, druga lokalizacja zakłada własne, a rachunek rośnie o wartości, które osobno nie zwracają niczyjej uwagi.
Brak rośnie po stronie serwerowej, bo tam wydatek jest jednorazowy i duży, więc odkłada się go do następnego roku. Dochodzą do tego użytkownicy, którzy przybywają bez żadnego zakupu: nowy terminal w magazynie, kolejna waga podłączona do bazy, integracja z systemem odbiorcy.
Jak wygląda ten dzień w firmie z trzema obiektami
Rano uruchamiamy odczyt w lokalizacji z największą liczbą stanowisk, co przy kilkudziesięciu komputerach trwa mniej niż godzinę i nie przerywa pracy. Potem przejeżdżamy do drugiego obiektu, bo komputerów przy liniach i terminali magazynowych nie da się objąć zdalnie.
Popołudnie spędzamy przy stole z kimś, kto ma dostęp do faktur i do paneli usług. Ten etap przesądza o jakości wyniku, ponieważ dopiero przecięcie trzech zbiorów, czyli spisu z maszyn, wykazu kont i faktur z dwunastu miesięcy, pokazuje rzeczywisty stan. Trzeci obiekt, jeśli jest niewielki, obsługujemy następnego przedpołudnia.
Zestawienie oddajemy w ciągu dwóch dni roboczych i omawiamy przy stole, bo część rozstrzygnięć należy do właściciela, a nie do nas.
Czego przy tej pracy nie robimy
Oprogramowaniem nie handlujemy, więc żadne wskazanie nie jest ofertą sprzedaży. Nikomu nie zgłaszamy wyniku, ponieważ należy on wyłącznie do Was. Niczego nie odinstalowujemy bez Waszej decyzji, nawet gdy program wygląda na porzucony, bo bywa uruchamiany raz w roku do jednego zestawienia. Nie orzekamy też o legalności w sensie prawnym, opisujemy stan faktyczny wobec posiadanych uprawnień.
Cały stan środowiska, ze sprzętem, siecią i kopiami, bada audyt IT, a bieżące pilnowanie kosztów i konfiguracji wchodzi w obsługę informatyczną. Termin uzgadniamy przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 2 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Zwykle tak, bo sam spis zajmuje dzień, a zestawienie z dowodami zakupu kolejne dwa dni robocze. Odpowiedzi za Was nie wysyłamy i nie występujemy wobec producenta w Waszym imieniu. Dostajecie materiał, na którym taka odpowiedź się opiera, wraz ze wskazaniem pozycji bez pokrycia.
Po osobach albo po urządzeniach, zależnie od tego, jak producent skonstruował licencjonowanie danego systemu. Praca z drugiej lokalizacji niczego nie upraszcza, a przy dostępie przez pulpit zdalny dokłada osobny rodzaj licencji, o którym firmy dowiadują się najpóźniej.
Bywa, że zmienia, i dlatego sprawdzamy to przed rozmową o wymianie. Licencja liczona od rdzeni procesora zachowuje się inaczej niż przypisana do konkretnej maszyny, a przeniesienie roli do wirtualizacji potrafi zmienić podstawę rozliczenia mimo tej samej liczby użytkowników.
Wydłuża je, ale porządkuje przy okazji rzecz cenniejszą od samego wyniku. Zestawiamy faktury od wszystkich sprzedawców z jednym spisem i dopiero wtedy widać pozycje kupione dwa razy, w dwóch obiektach, pod dwiema nazwami handlowymi tego samego programu.
Tak i to zwykle najciekawsza część zestawienia. Stanowiska przy maszynach pracują często na starszych systemach, mają dogrywane narzędzia pomocnicze i nie są objęte żadnym zarządzaniem, więc dane zbieramy przy nich, bez ingerencji w ustawienia.
Tak, wyjeżdżamy z biura przy Wspólnej 40 i w ciągu jednego dnia obsługujemy zwykle dwa adresy w granicach metropolii, na przykład Katowice i Tychy albo Zabrze i Gliwice. Przegląd faktur oraz paneli usług prowadzimy tego samego dnia z osobą, która ma do nich wgląd.
Wykaz z właścicielem każdej pozycji, przypisaniem jej do lokalizacji i rocznym kosztem. Do tego dwie listy z kwotami, czyli z czego zejść i co uzupełnić, oraz jedna zasada mówiąca, kto zatwierdza zakup pod każdym adresem, żeby lista nie odrosła w rok.
Obsługa IT w mieście Katowice
Do klientów w mieście Katowice dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Katowice
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Katowice
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Administracja chmurą Katowice
Firma z metropolii ma zakład w jednym mieście, biuro w drugim i magazyn w trzecim, a żadna z tych lokalizacji nie powinna rozstrzygać o pozostałych. Chmura jest jedynym punktem równo oddalonym od wszystkich. Nadzór nad subskrypcją to 590 zł netto miesięcznie, maszyna wirtualna 250 zł.
Zobacz usługęWdrożenie n8n Katowice
Przy kilku obiektach w metropolii pierwsze pytanie nie brzmi, co zautomatyzować, tylko gdzie postawić instancję, żeby przepływ przeżył zerwane łącze do zakładu. Rozstrzygamy to przed instalacją, na piśmie. Wdrożenie n8n od 3 900 zł netto, sama instalacja 1 900 zł netto.
Zobacz usługęOkablowanie strukturalne Katowice
Firma rozłożona po metropolii ma zwykle trzy instalacje wykonane przez trzy ekipy, w trzech konwencjach opisu. Kładziemy nowe tory według jednego standardu, tak samo opisane w biurze, w hali i w magazynie. Robocizna z pomiarami do dwudziestu punktów zaczyna się od 3 900 zł netto, materiał kupujecie po obmiarze.
Zobacz usługę