Szukaj...
Ctrl + K
Pomoc zdalna
Audyty Zielona Góra

Audyt IT Zielona Góra

Kupujący udziały nie pyta, czy IT działa. Pyta, co jest własnością spółki, na czym stoi produkcja i co przejmie razem z umowami. Przegląd robimy pod te pytania i piszemy go tak, żeby doradca drugiej strony nie musiał dzwonić z dopytaniem. Dwadzieścia stanowisk to 2 900 zł netto.

  • Raport pisany pod pytania drugiej strony
  • Sprzęt, licencje i umowy w osobnych listach
  • Zależność od jednej osoby wyceniona, nie przemilczana
  • Wersja robocza dla Was, czysta do przekazania

Pracowaliśmy dla

Zakres

Co obejmuje audyt IT Zielona Góra?

Badanie układamy według tego, o co pyta druga strona transakcji: co spółka posiada, czym posługuje się na podstawie cudzych praw, za co płaci co miesiąc i co przestanie działać po zmianie właściciela. Poniżej sześć obszarów, z których każdy kończy się pozycją w zestawieniu, a nie akapitem opisu.

  1. 01

    Majątek IT spisany z natury

    Serwery, stacje, urządzenia sieciowe i sprzęt pomiarowy zestawione z ewidencją środków trwałych.

  2. 02

    Umowy i zależności

    Łącza, hosting, dzierżawy i wsparcie producentów wraz z okresami wypowiedzenia.

  3. 03

    Prawa do oprogramowania

    Czym spółce wolno się posługiwać, co jest przypisane osobie, a co dostawcy urządzenia.

  4. 04

    Uprawnienia i konta

    Kto ma dostęp administracyjny, kto zewnętrzny i czyje konto powinno zniknąć przed podpisaniem.

  5. 05

    Ciągłość bez jednej osoby

    Hasła, dostępy awaryjne i wiedza, która dziś istnieje wyłącznie w czyjejś głowie.

  6. 06

    Koszt uporządkowania w liczbach

    Każda pozycja z kwotą, żeby dało się ją przenieść do negocjacji, a nie tylko odnotować.

Wycena

Ile kosztuje audyt IT Zielona Góra w mieście Zielona Góra?

Przegląd spółki na dwadzieścia stanowisk to 2 900 zł netto jednorazowo, tyle samo co w wersji krajowej. Cena obejmuje spis, analizę, raport i omówienie wyników. Druga lokalizacja, park maszynowy z własnymi komputerami albo systemy, które trzeba badać razem z dostawcą, podnoszą kwotę i mówimy o tym przed przyjęciem zlecenia.

od 2 900 zł netto, jednorazowo

Tyle kosztuje: przegląd infrastruktury, 20 stanowisk, zestawienie w formie do przekazania drugiej stronie.

Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.

Czego szuka druga strona, gdy pyta o IT

Przy sprzedaży udziałów albo wejściu inwestora pytania o informatykę nie brzmią „czy wszystko działa”. Brzmią zupełnie inaczej: co jest własnością spółki, na jakiej podstawie działa cała reszta, które umowy przechodzą razem z podmiotem i co przestanie działać w dniu, w którym odejdzie konkretny człowiek. To są pytania o tytuły prawne i o zależności, a nie o sprawność techniczną.

Ta różnica zmienia formę dokumentu. Zwykły przegląd kończy się listą rzeczy do naprawienia. Przegląd robiony pod badanie spółki kończy się zestawieniem, w którym przy każdej pozycji stoi dowód: numer seryjny, numer faktury, numer umowy albo zrzut z panelu dostawcy. Zdanie bez dowodu jest w takiej rozmowie warte dokładnie tyle, co jego brak.

Jak układamy zestawienie, żeby wytrzymało dopytanie

Kto pyta o coCzym to zamykamyNajczęstsza luka
Czy sprzęt należy do spółkispis z numerami seryjnymi zestawiony z ewidencjąmaszyny kupione prywatnie przez wspólnika
Na jakiej podstawie działa oprogramowaniezestawienie licencji z dowodami nabyciaklucze przypisane osobie, nie podmiotowi
Które umowy przejdą na nowego właścicielalista umów z terminami i okresem wypowiedzeniałącze i hosting zamówione na nazwisko byłego pracownika
Kto ma dostęp do systemówwykaz kont z poziomem uprawnieńaktywne konta firm, z którymi już nie współpracujecie
Co się stanie po utracie serwerapróba odtworzenia z pomiarem czasukopia nietestowana od dnia wdrożenia
Czy produkcja zależy od jednej osobyopis ról i miejsc przechowywania hasełjedno konto administratora używane przez wszystkich
Ile trzeba dołożyć w pierwszym rokuplan wymian z kwotami i terminami wsparciaurządzenia po zakończeniu wsparcia producenta

Prawa kolumna to rzeczy, które widzimy regularnie i które rzadko biorą się z niedbalstwa. Powstają, bo spółka rosła szybciej niż jej ewidencja, a każdy z tych drobiazgów osobno wyglądał na nieistotny.

Co wychodzi najczęściej po zielonogórskiej stronie regionu

U producentów elektroniki najwięcej niespodzianek leży poza biurem. Stanowiska pomiarowe i programatory mają własne komputery, często ze starszym systemem, którego dostawca urządzenia nie pozwala aktualizować. Dokumentacja konstrukcyjna bywa trzymana na dysku jednego konstruktora, a narzędzia do projektowania i programowania układów są licencjonowane na stanowisko albo na klucz sprzętowy leżący w szufladzie. Każda z tych rzeczy jest pozycją w badaniu, bo dotyczy albo własności, albo ciągłości.

W firmach usługowych obraz jest prostszy, ale zależność większa. Cała działalność stoi na jednym systemie dziedzinowym dostawcy, który ma do niego stały dostęp serwisowy, zwykle szerszy, niż ktokolwiek w spółce pamięta. Pytanie kupującego brzmi wtedy nie „jak to jest zabezpieczone”, tylko „co się stanie, gdy ten dostawca zmieni warunki albo przestanie istnieć”.

W spółkach z parku technologicznego w Nowym Kisielinie punkt ciężkości przesuwa się na konta. Repozytoria założone na prywatnych profilach założycieli, środowiska w Azure i AWS opłacane kartą jednej osoby, subskrypcje narzędzi na adresy spoza domeny. Technicznie wszystko działa, formalnie połowa aktywów cyfrowych nie należy do podmiotu, o którym toczy się rozmowa.

Co dostajecie i w jakiej formie

Zestawienie majątku i zależności w arkuszu, gdzie każdy wiersz ma źródło dowodu. Raport z ryzykami uszeregowanymi według tego, co najszybciej zatrzymałoby działalność, z kwotą i czasem przy każdej pozycji. Do tego wynik próby odtworzenia, bo deklaracja o kopiach zapasowych nie przechodzi w badaniu i nie powinna przechodzić.

Dokumenty oddajemy w dwóch wersjach. Robocza zawiera uwagi, wątpliwości i rzeczy do sprawdzenia po Waszej stronie. Czysta jest napisana tak, żeby dało się ją przekazać dalej bez redagowania. Rozdzielenie tych dwóch rzeczy oszczędza tydzień pracy dokładnie wtedy, gdy tygodnia nie ma.

Czego w tym audycie nie robimy

Nie wyceniamy spółki i nie zastępujemy doradcy prowadzącego transakcję. Opisujemy stan informatyki i jego koszt, a wnioski dla ceny wyciągają ci, którzy znają całość rozmowy. Nie prowadzimy testów penetracyjnych, bo to inna usługa i inne kompetencje. Nie oceniamy też pracy osoby, która dziś odpowiada u Was za systemy, bo stan środowiska jest zwykle sumą decyzji podejmowanych przez lata przez różnych ludzi.

Od czego zacząć, jeśli termin goni

Jeśli wiadomo, że najwięcej pytań padnie o oprogramowanie, taniej i szybciej jest zacząć od audytu licencji, bo to on rozstrzyga kwestię tytułów prawnych. Gdy druga strona pyta o dane osobowe i o to, czy spółka potrafi udowodnić, kto do nich sięgał, właściwym punktem wyjścia jest audyt RODO.

Przy odbiorcach, którzy przysyłają ankietę bezpieczeństwa, sensowniejsze bywa badanie zgodności z ISO 27001, ponieważ obejmuje także procesy i dowody ich działania. Koszt stałej opieki nad uporządkowanym już środowiskiem policzycie w kalkulatorze.

Treść sprawdzona i zaktualizowana: 31 lipca 2026

Start współpracy

Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków

Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.

  1. Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
  2. Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
  3. Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
  4. Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
  5. Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.

Pytania, które padają najczęściej

Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.

Częste pytania klientów na tym etapie:

Bo informatyka jest w takiej rozmowie pozycją, którą trzeba udowodnić. Druga strona pyta o tytuł prawny do sprzętu i oprogramowania, o umowy, które przejmie, i o to, czy produkcja zatrzyma się bez jednej osoby. Odpowiedź spisana wcześniej wychodzi taniej niż improwizowana przy stole.

Tak i piszemy go z tym założeniem. Dostajecie dwie wersje: roboczą z uwagami do użytku wewnętrznego oraz czystą, w której każde zdanie da się obronić przy dopytaniu. W tej drugiej nie ma ocen ludzi ani domysłów, tylko stan zastany i wskazanie, skąd go mamy.

Biuro przy Objazdowej 35A jest drugim biurem UXU w województwie i tam zwykle ustalamy zakres oraz omawiamy wyniki. Sam spis wymaga obecności w Waszych pomieszczeniach, więc inżynier przyjeżdża na termin uzgodniony wcześniej, zazwyczaj z kilkudniowym wyprzedzeniem.

Trzy rzeczy. Oprogramowanie używane bez tytułu prawnego, bo kupujący dolicza koszt uregulowania. Umowy zawarte bezterminowo przez osobę, która odchodzi razem ze sprzedażą. Oraz środowisko, którego poza jednym administratorem nikt nie potrafi podnieść po awarii.

Nie. Pracujemy na odczycie i na rozmowach, niczego nie przełączamy bez pisemnej zgody, a dostęp do systemów bierzemy na koncie z prawem odczytu. Komputery przy liniach oglądamy w oknie postoju albo na wskazanej zmianie. Rozmowa z jedną osobą zajmuje kilkanaście minut.

Tak i tam badanie wygląda inaczej. W spółce, której produktem jest oprogramowanie, najwięcej pytań dotyczy praw do kodu, składników obcych i środowisk chmurowych opłacanych z prywatnych kart. Sprzętu jest mało, za to zależności umownych sporo i to one ważą na wyniku.

Zestawienie zostaje u Was i nie traci sensu. To nadal spis majątku, umów i ryzyk z kosztem uporządkowania przy każdej pozycji, czyli gotowy materiał na budżet na kolejny rok. Część spółek zamawia je właśnie w tej roli, bez żadnej rozmowy o sprzedaży udziałów.

Kontakt

Obsługa IT w mieście Zielona Góra

Do klientów w mieście Zielona Góra dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.

Nasze biura, 14 adresów

Pierwszy krok

Umów przegląd IT w mieście Zielona Góra

Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.

Powiązane

Pozostałe usługi w mieście Zielona Góra

Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.

Administracja serwerami

Administracja Windows Server Zielona Góra

U producentów elektroniki i w firmach usługowych spod Zielonej Góry Windows Server obsługuje zwykle to, od czego zależy dniówka, czyli licencje stanowisk, bazę zleceń i pulpity zdalne techników. Dzielimy takie serwery na pierścienie aktualizacji i płacicie za nie 250 zł netto miesięcznie od maszyny.

Zobacz usługę
Kompleksowa obsługa IT

Helpdesk IT dla firm Zielona Góra

W zielonogórskich firmach helpdesk zwykle zastępuje jedną osobę, do której wszyscy chodzili osobiście. Zamiast pukania w drzwi serwerowni jest numer zgłoszenia, priorytet i termin, a sprawa trafia do kogoś, kto zna akurat ten system. Kolejka pracuje w dni robocze między 8:00 a 18:00.

Zobacz usługę
Administracja siecią

Administracja siecią firmową Zielona Góra

Przejmujemy sieć zielonogórskiego zakładu razem z tym, czego nikt nie spisał: adresacją, hasłami, opisami portów i regułami na brzegu. Pracujemy zdalnie, a wizyty przy szafie wpisujemy w harmonogram z biura przy Objazdowej 35A. Za stałe prowadzenie jednej lokalizacji płacicie od 2 000 zł netto miesięcznie.

Zobacz usługę