- Usługi
- Monitoring
Monitoring
Zabbix zbiera dane co minutę, Grafana pokazuje je na jednym ekranie, a dyżurny dostaje alert wtedy, gdy trzeba działać. O zapełniającym się dysku wiemy dwa tygodnie przed awarią. W tej kategorii abonament od 290 zł netto miesięcznie, prace jednorazowe od 1 800 zł netto.
Monitoring infrastruktury IT
Awarie rzadko przychodzą bez zapowiedzi. Nadzór nad całą infrastrukturą łączy w jedną usługę to, co zwykle kupuje się osobno: zbieranie metryk, progi, ścieżkę eskalacji, kontrolę kopii i miesięczny raport dla zarządu. Serwery i sieć opisujemy szczegółowo na osobnych stronach. Dziesięć hostów od 490 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęMonitoring serwerów
Serwer rzadko przestaje działać bez zapowiedzi. Wcześniej rośnie kolejka zapisu, kończy się miejsce, pamięć nie wraca po nocnym zadaniu albo dysk w macierzy zaczyna zgłaszać błędy. Zbieramy te odczyty co minutę i mówimy, co z nimi zrobić. Pięć serwerów od 290 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęMonitoring sieci
Zgłoszenie brzmi zawsze tak samo: nie działa internet. Może to być łącze, przełącznik, punkt dostępowy, serwer albo usługa u dostawcy, a bez pomiaru ustala się to metodą prób. Mierzymy każdy odcinek osobno i mówimy, gdzie dokładnie jest problem. Jedna lokalizacja od 390 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęWdrożenie i konfiguracja Zabbix
Zabbix jest darmowy, a mimo to wdrożenia potrafią się nie udać, bo koszt siedzi w konfiguracji, nie w licencji. Stawiamy serwer, podpinamy hosty, ustawiamy szablony, progi i ścieżki powiadamiania, a na koniec przekazujemy to z dokumentacją. Do trzydziestu hostów od 5 900 zł netto jednorazowo, samo strojenie działającej instalacji od 1 900 zł.
Zobacz usługęGrafana, dashboard dla firmy
Dobry dashboard odpowiada na jedno pytanie w trzy sekundy: czy coś wymaga reakcji. Ekran z czterdziestoma wykresami odpowiada na nie w kwadrans, czyli wcale. Budujemy pulpity osobno dla zespołu technicznego i dla zarządu. Zestaw dla istniejącego źródła danych od 1 800 zł netto.
Zobacz usługęKto odbiera alert i o której godzinie?
Rozdzielcie dwie rzeczy, zanim porównacie oferty: pracę oprogramowania i pracę człowieka. Program mierzy bez ustanku, w niedzielę i w drugi dzień świąt, bo innego trybu nie ma. Człowiek pracuje wtedy, gdy ktoś mu za to płaci. Abonament w tej kategorii obejmuje reakcję zespołu od poniedziałku do piątku, między 8:00 a 18:00.
Poza tymi godzinami zdarzenie i tak zostaje zapisane z pełnym przebiegiem, więc rano widać, o której zaczął się problem i jak długo trwał. Jeżeli potrzebujecie, żeby ktoś podniósł telefon o drugiej w nocy, mówimy o dyżurze: to osobna pozycja w umowie, wyceniana pod konkretną listę systemów i konkretny czas podjęcia sprawy.
Pytajcie o to wprost każdą firmę, z którą rozmawiacie, także nas. Zapewnienie o opiece przez całą dobę bywa opisem serwera, a nie grafiku ludzi, i różnicę poznaje się dopiero przy pierwszej awarii w sobotę wieczorem. Rozstrzyga jedno pytanie: kto konkretnie podnosi słuchawkę o dwudziestej drugiej, w jakim czasie ma oddzwonić i na jakich warunkach jest to rozliczane.
Kupić nadzór jako usługę czy postawić własny system?
To pytanie dzieli tę kategorię na pół, a odpowiedź zależy od tego, kto u Was będzie patrzył na ekran. Nadzór abonamentowy bierze firma bez własnego działu IT albo taka, która ma jednego administratora i nie chce wiązać go zdarzeniami. Projekt wdrożeniowy bierze firma z zespołem, który chce mieć narzędzie u siebie i pełną kontrolę nad konfiguracją.
Różni się też moment, w którym kończy się nasza praca. Abonament biegnie co miesiąc: obsługa zdarzeń, przeglądy progów po zmianach w środowisku, raport. Wdrożenie ma datę zakończenia, odbiór i przekazanie dostępów, a od tego dnia patrzenie na alerty jest po Waszej stronie.
Bywa i trzecia droga, wcale nie rzadka: instalacja stoi u klienta, konfiguracją zajmuje się jego zespół, a my przejmujemy zdarzenia w ustalonych godzinach. Wybór między tymi wariantami warto zrobić przed rozmową o pieniądzach, bo dotyczy podziału odpowiedzialności, a nie wysokości faktury.
Ile historii pomiarów trzeba trzymać i po co?
Historia jest tym, co odróżnia monitoring od lampki kontrolnej. Odczyty sprzed tygodnia mówią, czy awaria była pierwsza, czy dziesiąta. Odczyty sprzed roku mówią, o ile urosło środowisko i co trzeba kupić przed kolejnym sezonem. Bez nich rozmowa o modernizacji opiera się na wrażeniach dwóch osób, które pamiętają co innego.
Podział, który sprawdza się w praktyce, wygląda tak: krótki okres w pełnej dokładności do rozbierania incydentu na czynniki pierwsze, długi okres w postaci uśrednionej do planowania zakupów. Pierwszy zjada dysk szybko, drugi prawie wcale, więc przy ustalaniu zakresu pytajcie nie tylko o liczbę miesięcy, ale też o rozdzielczość danych.
Jest jeszcze zastosowanie, o którym mało kto myśli przy zakupie: dowodzenie dostępności. Umowa z klientem albo wymóg regulacyjny, na przykład NIS 2, każe wykazać, ile godzin usługa faktycznie działała w danym okresie. Zapisane pomiary są jedynym źródłem, które da się w tej sprawie pokazać po fakcie.
Dlaczego alert bez właściciela nikogo nie budzi?
Wdrożenia monitoringu psują się rzadziej na technice niż na ustaleniach. Każdy typ zdarzenia potrzebuje imienia i nazwiska osoby, która je przejmuje, terminu, w jakim ma to zrobić, oraz drugiej osoby na wypadek, gdy pierwsza nie odbiera. Trzy zdania w umowie, a przesądzają o tym, czy monitoring cokolwiek zmieni.
Druga rzecz do ustalenia to granica: które zdarzenia bierzemy my, a które zostają u Was. Przeciążone łącze w oddziale bywa naszą sprawą, zablokowane konto w systemie handlowym prawie nigdy nią nie jest. Linia narysowana przy starcie oszczędza tygodnie przerzucania zgłoszeń między dwiema firmami.
Trzecia to prawo do wyciszenia. Ktoś musi móc zdecydować, że dane zdarzenie przez najbliższy kwartał nie powiadamia nikogo, i wziąć za tę decyzję odpowiedzialność. Bez tego lista rośnie, aż zespół zaczyna traktować powiadomienia jak tło, a wtedy przestaje działać cała warstwa, za którą płacicie.
Którą usługę monitoringu wybrać dla swojej firmy?
| Usługa | Dla kogo | Zakres i technologia | Cena od |
|---|---|---|---|
| Monitoring infrastruktury IT | Dla kogoFirma bez własnego działu IT, która chce jedną umowę na serwery, sieć, kopie i raport. | Zakres i technologiaNadzór abonamentowy na Zabbiksie, ścieżka eskalacji z adresatem, pulpit w Grafanie, raport miesięczny. | Cena odod 490 zł netto / mies.nadzór nad dziesięcioma hostami, dyżur w dni robocze |
| Monitoring serwerów | Dla kogoFirma, w której praca staje razem z jedną maszyną, a resztą środowiska zajmuje się ktoś inny. | Zakres i technologiaAgenty na Windows Server i Linuksie, liczniki baz danych, stan macierzy, prognoza zapełnienia dysków. | Cena odod 290 zł netto / mies.nadzór nad pięcioma serwerami, dyżur w dni robocze |
| Monitoring sieci | Dla kogoFirma, w której zgłoszenia o wolno działającej sieci wracają co tydzień i nikt ich nie rozstrzyga. | Zakres i technologiaPomiar łącza niezależny od operatora, SNMP na urządzeniach, tunele między oddziałami, sieć bezprzewodowa. | Cena odod 390 zł netto / mies.nadzór nad siecią jednej lokalizacji, do 20 urządzeń |
| Wdrożenie i konfiguracja Zabbix | Dla kogoFirma z własnym administratorem, która chce mieć monitoring u siebie i sama nim zarządzać. | Zakres i technologiaPraca jednorazowa: serwer, proxy, szablony, makra, wyzwalacze, dokumentacja i szkolenie zespołu. | Cena odod 5 900 zł netto, jednorazowoinstalacja i konfiguracja dla do 30 hostów, bez sprzętu |
| Grafana, dashboard dla firmy | Dla kogoFirma, która zbiera już odczyty, ale nie potrafi pokazać ich zarządowi ani osobie na dyżurze. | Zakres i technologiaPulpity w Grafanie na trzech poziomach szczegółowości, dane z Zabbiksa i z baz systemów firmowych. | Cena odod 1 800 zł netto, jednorazowozestaw pulpitów dla istniejącego źródła danych, około dnia pracy |
Wszystkie kwoty są netto i pochodzą wprost ze stron poszczególnych usług. Nadzór rozliczamy miesięcznie, wdrożenie i budowę pulpitów jednorazowo. Dyżur poza godzinami pracy helpdesku jest osobną pozycją, wycenianą pod ustalony zakres.
Pytania, które padają przy wyborze monitoringu
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy, zanim zdecydują, którą usługę z tej kategorii zamówić.
Częste pytania klientów na tym etapie:System mierzy i zapisuje zdarzenia przez cały tydzień, bez przerwy. Człowiek reaguje w godzinach pracy helpdesku, od poniedziałku do piątku, 8:00 do 18:00, i tyle obejmuje abonament. Przejmowanie zdarzeń wieczorem, nocą i w weekend to dyżur, czyli osobno płatna usługa wyceniana pod ustalony zakres.
Najpierw maszyny i usługi, od których zależy praca firmy, bo tam przestój kosztuje najszybciej. Sieć dokłada się zaraz potem, zwykle przy pierwszym sporze o to, czy winne jest łącze, czy aplikacja. Pulpity i raporty mają sens dopiero wtedy, gdy jest już co na nich pokazywać.
Nie, bywają kupowane po kolei. Część firm zaczyna od nadzoru w abonamencie, bo chce mieć spokój od przyszłego tygodnia, a po roku przenosi instalację do siebie, gdy zatrudni administratora. Konfiguracja i zebrana historia idą wtedy razem z dostępami, więc nic nie zaczyna się od pustego ekranu.
Trafia do rejestru z dokładną godziną i całym przebiegiem, a rano ląduje na początku kolejki. Zdarzenia dzielimy przy starcie na dwie grupy: te, które mogą poczekać, i te, które przy wykupionym dyżurze uruchamiają telefon. Ten podział zatwierdza klient, bo to jego ryzyko i jego pieniądze.
Nie i żadna oferta nie powinna tego obiecywać. Skraca czas między powstaniem problemu a wiedzą o nim, a przy obserwacji trendów pozwala część usterek wyprzedzić. Sprzęt nadal się psuje, łącza nadal padają, a sama naprawa jest osobną pracą, rozliczaną według umowy na opiekę nad środowiskiem.
Nie. Do zbierania odczytów wystarczy konto z prawem odczytu, jeden otwarty port do agenta oraz wspólnota SNMP tylko do odczytu na urządzeniach sieciowych. Uprawnienia pozwalające cokolwiek zmienić są potrzebne dopiero przy naprawach, czyli w usłudze administracyjnej, a nie w samym nadzorze.
Zakresem pytania, na które odpowiada. Monitoring pilnuje, czy środowisko działa, i patrzy na wydajność, dostępność oraz pojemność. SIEM zbiera zdarzenia bezpieczeństwa i szuka w nich śladów ataku, a SOC to zespół, który je czyta. Warstwy są rozłączne, choć część dzienników bywa wspólna.
Podłączenie hostów i pierwsze sprawdzenia zajmują kilka dni roboczych. Pełną wartość monitoring daje po dwóch tygodniach, bo tyle trwa obserwacja potrzebna do ustawienia progów pod Wasze środowisko. Do tego czasu powiadomienia są celowo ostrożne, żeby nie zasypać skrzynki zdarzeniami, które nic nie znaczą.
Kategorie powiązane z monitoringiem
Trzy obszary, w które najczęściej wchodzi rozmowa zaczęta od nadzoru nad środowiskiem.
Administracja serwerami
Monitoring mówi, że maszyna ma kłopot, a usunięcie go jest osobną pracą, którą przy stałej opiece wykonuje ten sam zespół.
Zobacz: administracja serweramiCyberbezpieczeństwo
Ruch wychodzący w środku nocy i nieznane urządzenie w sieci są dla monitoringu sygnałem, ale zatrzymać je potrafi dopiero warstwa ochronna.
Zobacz: cyberbezpieczeństwoBackup
Kopia, o której nikt nie wie, że się nie wykonała, jest kopią, której nie ma, dlatego wynik zadania wpinamy w te same powiadomienia.
Zobacz: backupPowiedz, co Was boli, a dobierzemy zakres
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ustalić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.