- Usługi
- Administracja serwerami
Administracja serwerami
Serwery Windows Server i Linux, wirtualizacja i bazy danych pod stałym nadzorem. Aktualizacje wchodzą w oknach serwisowych, a monitoring pracuje całą dobę, więc o usterce zwykle wiemy przed użytkownikiem. W tej kategorii abonament od 250 zł netto miesięcznie, prace jednorazowe od 4 900 zł netto.
Administracja serwerami
Bierzemy pod nadzór maszyny, na których stoi reszta firmy: Windows Server, Linux, wirtualizację, bazy danych i kopie. Monitoring zbiera dane co minutę, więc o zapełniającym się dysku albo zatrzymanej usłudze wiemy przed pierwszym telefonem. Płacicie 250 zł netto miesięcznie za serwer, a reakcja do 4 godzin w dni robocze jest w cenie.
Zobacz usługęAdministracja Windows Server
Utrzymujemy serwery Windows razem z tym, co na nich stoi: Active Directory, zasadami grupy, serwerem plików, wydrukiem i aktualizacjami. Kosztuje 250 zł netto miesięcznie za maszynę, a reakcja do 4 godzin w dni robocze jest w cenie. Aktualizacje wchodzą w oknach serwisowych, po migawce.
Zobacz usługęAdministracja serwerami Linux
Utrzymujemy serwery Debian, Ubuntu i Rocky wraz z usługami, które na nich stoją: bazami, aplikacjami webowymi, kontenerami i pocztą. Stawka to 250 zł netto miesięcznie za maszynę, z reakcją do 4 godzin w cenie. Dostęp wyłącznie po kluczach, każda zmiana zapisana.
Zobacz usługęWirtualizacja serwerów
Budujemy i prowadzimy środowiska wirtualne na VMware, Hyper-V i Proxmox VE: od doboru hostów i klastra, przez przeniesienie serwerów fizycznych, po codzienny nadzór. Utrzymanie jednej maszyny kosztuje 250 zł netto miesięcznie, a zbudowanie środowiska od zera wyceniamy jako projekt, od 7 900 zł netto.
Zobacz usługęProxmox czy VMware, porównanie
Porównanie dwóch platform wirtualizacji z perspektywy firmy, która ma za nie zapłacić i potem je utrzymać: koszty licencji po zmianach u Broadcom, różnice w funkcjach, wymagania wobec zespołu i sytuacje, w których każda z nich wygrywa. Utrzymanie maszyn u nas kosztuje tyle samo na obu, 250 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęMigracja z VMware na Proxmox
Przenosimy środowisko z VMware na Proxmox VE bez utraty danych i z przestojem liczonym w minutach na maszynę. Projekt zaczyna się od 4 900 zł netto przy dwóch hostach i piętnastu maszynach. Stare środowisko zostaje nietknięte do dnia odbioru, więc powrót jest możliwy na każdym etapie.
Zobacz usługęMigracja z VMware na Hyper-V
Przenosimy maszyny z VMware na Hyper-V, czyli na hipernadzorcę, który wchodzi w kupioną licencję Windows Server i nie ma własnej daty odnowienia. Projekt zaczyna się od 4 900 zł netto przy dwóch hostach i piętnastu maszynach. Klaster vSphere gasimy dopiero po odbiorze.
Zobacz usługęCo obejmuje administracja serwerem, a co zostaje po Waszej stronie?
Umowa obejmuje to, co da się prowadzić planowo i zdalnie: system operacyjny, hypervisor, usługi uruchomione na maszynie, dostępy, kopie i monitoring. Granica biegnie tam, gdzie kończy się infrastruktura, a zaczyna cudzy produkt. Kod aplikacji branżowej poprawia jej autor, uszkodzoną płytę wymienia serwis producenta sprzętu, a subskrypcje i klucze kupujecie na własną fakturę.
O tę granicę warto zapytać każdego dostawcę, zanim cokolwiek podpiszecie. Pytanie brzmi prosto: kto ma zadzwonić do producenta oprogramowania, kiedy po aktualizacji przestanie działać moduł magazynowy. Odpowiedź „to nie nasz zakres” jest do przyjęcia, o ile pada przy ustalaniu warunków, a nie w dniu awarii.
Oddać wszystkie serwery czy tylko wybrany system?
Firma rzadko ma jeden serwer. Zwykle są trzy warstwy prowadzone przez różnych ludzi w różnych latach: domena Windows, kilka maszyn linuksowych z aplikacjami i host, na którym to wszystko stoi. Można oddać całość i mieć jeden numer do zgłoszeń, można też zacząć od warstwy sprawiającej najwięcej kłopotu i dołożyć resztę po kwartale.
Podział ma sens, gdy któryś obszar prowadzi u Was osoba, która zna go lepiej niż jakikolwiek dostawca z zewnątrz, albo gdy chcecie sprawdzić współpracę na mniejszym zakresie. Kończy się źle w jednym układzie: dwie firmy odpowiadają za maszyny stojące na tym samym hoście i żadna nie widzi całego środowiska.
Kiedy konsolidacja serwerów na wirtualizacji się opłaca?
Rachunek robi się czytelny dopiero wtedy, gdy policzycie nie sam zakup, ale pięć lat użytkowania: przedłużanie gwarancji, prąd, chłodzenie, miejsce w szafie i godziny poświęcane każdej maszynie osobno. Przy trzech albo czterech starzejących się serwerach fizycznych ta suma zwykle przewyższa koszt dwóch mocniejszych hostów kupionych raz.
Druga część rachunku dotyczy awarii. Zepsuty serwer fizyczny czeka na część i na technika, czyli na czynniki, na które nikt u Was nie ma wpływu. Maszyna wirtualna czeka tyle, ile trwa jej start na sąsiednim węźle, a to jest wielkość, którą da się zmierzyć i zapisać w umowie.
Jest przy tym rzecz, o której sprzedawcy mówią niechętnie: konsolidacja zmniejsza liczbę pudełek, nie liczbę systemów do łatania. Miesięczny koszt opieki idzie za maszynami, więc dziesięć systemów przeniesionych na dwa hosty nadal wymaga dziesięciu aktualizacji i dziesięciu sprawdzonych kopii.
Co dzieje się z licencjami przy zmianie hypervisora?
Schodzą się tu dwie osobne sprawy i łatwo je pomylić. Pierwsza to opłata za samą platformę: po jednej stronie subskrypcja liczona od rdzeni, po drugiej darmowe oprogramowanie z opcjonalnym wsparciem producenta. Druga to licencje systemów i aplikacji pracujących na tej platformie, które zostają Wasze niezależnie od tego, czym je uruchamiacie.
Druga sprawa bywa droższa od pierwszej. Windows Server licencjonuje się od rdzeni hosta, więc przesiadka na mniejszą liczbę mocniejszych maszyn potrafi zmienić rachunek w obie strony. Do tego dochodzą aplikacje z kluczem przypiętym do sprzętu i producenci, którzy wspierają wyłącznie jedną platformę.
Dlatego porównanie obu platform stoi w tej kategorii jako strona informacyjna, a nie jako oferta. Ma pomóc policzyć, czy zmiana w ogóle się broni, zanim ktokolwiek wystawi za nią fakturę.
Którą usługę z administracji serwerami wybrać?
| Usługa | Dla kogo | Zakres i technologia | Cena od |
|---|---|---|---|
| Administracja serwerami | Dla kogoFirma, która chce oddać całą warstwę serwerową jednemu zespołowi, bez dzielenia jej na systemy. | Zakres i technologiaNadzór nad maszynami niezależnie od systemu, monitoring, okna serwisowe, kopie i raport miesięczny. | Cena odod 250 zł netto / mies.Jeden serwer |
| Administracja Windows Server | Dla kogoŚrodowisko oparte na domenie: logowanie, pliki, wydruk i aplikacja branżowa w jednym miejscu. | Zakres i technologiaActive Directory, zasady grupy, role DNS i DHCP, bazy MS SQL, łatki wgrywane po migawce. | Cena odod 250 zł netto / mies.Jeden serwer |
| Administracja serwerami Linux | Dla kogoFirma z aplikacjami webowymi, bazami albo kontenerami na Debianie, Ubuntu LTS lub Rocky. | Zakres i technologiaUsługi systemd, nginx, PostgreSQL, Docker, logowanie po kluczach i rejestr wykonanych poleceń. | Cena odod 250 zł netto / mies.Jeden serwer |
| Wirtualizacja serwerów | Dla kogoFirma konsolidująca serwery fizyczne albo budująca środowisko z zapasem na awarię hosta. | Zakres i technologiaDobór platformy VMware, Hyper-V lub Proxmox VE, klaster, migracja P2V, kopie maszyn, potem stała opieka. | Cena odod 250 zł netto / mies.Jeden serwer |
| Migracja z VMware na Proxmox | Dla kogoŚrodowisko na VMware, dla którego kolejna subskrypcja przestała się bronić rachunkowo. | Zakres i technologiaPraca jednorazowa: inwentaryzacja, migracja próbna, sterowniki VirtIO, przepisanie kopii i monitoringu. | Cena odod 4 900 zł netto, jednorazowodwa hosty i do 15 maszyn wirtualnych |
| Proxmox czy VMware, porównanie | Dla kogoOsoba, która ma uzasadnić zarządowi wybór platformy, zanim cokolwiek zostanie zamówione. | Zakres i technologiaStrona informacyjna, nie usługa: zestawienie kosztów, funkcji i wymagań obu platform przed decyzją o migracji. | Cena odod 250 zł netto / mies.Jeden serwer |
Ostatni wiersz to strona porównawcza, a nie zlecenie do złożenia: podana przy niej kwota dotyczy późniejszego utrzymania maszyn, bo samo porównanie nic nie kosztuje. Sprzęt, subskrypcje i licencje producentów kupujecie na siebie.
Pytania zadawane przed oddaniem serwerów pod opiekę
To, o co pytają firmy, zanim zdecydują, jaki zakres z tej kategorii zamówić.
Częste pytania klientów na tym etapie:Nie. Zaczynacie od warstwy, która najbardziej boli, zwykle od maszyny z aplikacją, przez którą najczęściej dzwoni telefon. Reszta dochodzi w kolejnych miesiącach, bo rozliczenie idzie od maszyny, a nie od pakietu. Warunek jest jeden: musimy znać zależności, także te prowadzone jeszcze przez kogoś innego.
Nie, to jedna umowa, jeden numer do zgłoszeń i jeden zespół. Rachunek rośnie wraz z liczbą maszyn i skróceniem czasu reakcji, nie wraz z listą systemów. Osobne strony opisują warsztat, czyli inne narzędzia i inne typowe awarie, natomiast odpowiedzialność za dostępność jest w obu przypadkach identyczna.
Zaczynamy od listy rzeczy do odzyskania: dostępy administracyjne, konta w panelach dostawców, umowy wsparcia, klucze licencyjne i terminy wypowiedzenia. Równolegle spisujemy, co na maszynach faktycznie pracuje. Poprzednik nie musi z nami współpracować i zwykle tego nie robi, więc plan zakłada odtworzenie wiedzy z samego środowiska.
Odbiorcą. Obsługa informatyczna dotyczy ludzi i ich stanowisk: laptopów, kont, drukarek i telefonów odbieranych przez helpdesk. Administracja serwerami dotyczy maszyn, na których stoją aplikacje, i opiera się głównie na danych z monitoringu. Wiele firm zamawia oba obszary, ale są to dwa różne zakresy i dwie pozycje na fakturze.
Zbudowanie środowiska od zera to projekt rozliczany jednorazowo: dobór platformy, sprzęt, klaster i przeniesienie systemów. Późniejsze prowadzenie tego środowiska wchodzi w nadzór miesięczny, dokładnie tak samo jak każda inna maszyna. W tabeli powyżej obie pozycje stoją w osobnych wierszach, bo odpowiadają na dwa różne pytania.
Licencje systemów i aplikacji zostają Wasze, ale sposób ich rozliczenia potrafi się zmienić. Windows Server licencjonuje się od rdzeni hosta, więc konsolidacja na mniejszej liczbie mocniejszych maszyn przesuwa rachunek w jedną albo w drugą stronę. Sprawdzamy też, czy producent aplikacji wspiera nową platformę.
Listę maszyn z podziałem na fizyczne i wirtualne, nazwę hypervisora, systemy pracujące na maszynach, informację o tym, czy działa jakikolwiek monitoring i kopia, oraz oczekiwany czas reakcji. Tyle wystarczy do rozmowy i wstępnego rachunku. Stan faktyczny i tak sprawdzamy na miejscu, bo dokumentacja rzadko nadąża za środowiskiem.
Kategorie powiązane z administracją serwerami
Trzy sąsiednie obszary, bez których nadzór nad maszynami zostaje niepełny.
Monitoring
Nadzór zaczyna się od danych: alert bez ustalonego progu i bez adresata jest tylko kolejnym wpisem w dzienniku.
Zobacz: monitoringBackup
Konfigurację zmieniamy dopiero wtedy, gdy jest z czego wrócić, więc sprawdzona kopia jest warunkiem wejścia, a nie dodatkiem.
Zobacz: backupAdministracja chmurą
Maszyny w Azure, AWS czy u dostawcy VPS prowadzi się tak samo, ale rachunek i wystawienie na internet wyglądają tam inaczej.
Zobacz: administracja chmurąPowiedz, co Was boli, a dobierzemy zakres
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ustalić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.