- usługi
- NIS 2 Opole, audyt i wdrożenie
Co obejmuje NIS 2 Opole, audyt i wdrożenie?
Praca obejmuje ustalenie, czy firma podlega dyrektywie samodzielnie, analizę wymagań przeniesionych umową przez odbiorców, przegląd stanu faktycznego w obszarach wskazanych w przepisach, ocenę zarządzania ryzykiem i łańcuchem dostaw, sprawdzenie gotowości do zgłaszania incydentów oraz plan wdrożenia z kolejnością i nakładem.
- 01
Ustalenie, kto tu naprawdę podlega
Sprawdzamy sektor, wielkość i rolę firmy, bo połowa rozmów o NIS 2 dotyczy obowiązku umownego, a nie ustawowego.
- 02
Czytanie aneksu od odbiorcy
Przechodzimy przez wymagania przysłane przez kontrahenta punkt po punkcie i tłumaczymy je na konkretne zadania.
- 03
Analiza braków
Zestawienie stanu faktycznego z wymaganiami, bez owijania w bawełnę, czyli co jest, czego nie ma i co istnieje tylko na papierze.
- 04
Zarządzanie ryzykiem i dostawcami
Rejestr ryzyk oraz wykaz dostawców mających dostęp do Waszych systemów, bo łańcuch dostaw jest tu punktem osobnym.
- 05
Gotowość do zgłoszenia incydentu
Kto zauważa, kto decyduje, kto zgłasza i w jakim czasie, opisane tak, żeby zadziałało w sobotę.
- 06
Plan wdrożenia z nakładem
Kolejność zadań, szacunek pracy i wskazanie, co robicie sami, a co wymaga wykonawcy.
Ile kosztuje NIS 2 Opole, audyt i wdrożenie w mieście Opole?
Analiza braków wraz z planem wdrożenia dla firmy do pięćdziesięciu stanowisk zaczyna się od 5 900 zł netto jednorazowo. Samo wdrożenie zabezpieczeń, dokumentacji i szkoleń jest osobnym zakresem, wycenianym po tej analizie, bo dopiero ona pokazuje, ile pracy zostało. Nie sprzedajemy tego jako jednego pakietu z góry.
Tyle kosztuje: analiza braków i plan wdrożenia, firma do 50 stanowisk.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Skąd w opolskiej firmie bierze się temat NIS 2?
Najczęściej z koperty, nie z ustawy. Firma dostaje aneks do umowy albo kwestionariusz od odbiorcy, w którym pojawiają się wymagania dotyczące zarządzania ryzykiem, zgłaszania incydentów i bezpieczeństwa łańcucha dostaw. Odbiorcą bywa zakład energetyczny, wodociągi, duży producent albo kontrahent zagraniczny, który sam został objęty przepisami we własnym kraju i musi teraz odpowiadać za swoich dostawców.
Skutek jest praktycznie taki sam jak przy obowiązku ustawowym, bo brak zgody na warunki oznacza koniec współpracy. Źródło jest jednak inne i to zmienia zakres pracy. Firma podlegająca dyrektywie wprost musi spełnić komplet wymagań wynikających z przepisów. Firma związana umową musi spełnić to, co w tej umowie zapisano, ani mniej, ani więcej, i pierwszym zadaniem jest ustalenie, o którą sytuację chodzi.
Co sprawdzamy w analizie braków?
| Obszar | Czego szukamy | Częsty stan w firmie z regionu |
|---|---|---|
| Zarządzanie ryzykiem | czy istnieje rejestr i kto go prowadzi | wiedza w głowach, nic zapisanego |
| Bezpieczeństwo łańcucha dostaw | wykaz dostawców z dostępem do systemów | brak wykazu, dostępy przyznane latami |
| Zgłaszanie incydentów | kto zauważa, kto decyduje, w jakim czasie | brak procedury, wszystko przez jedną osobę |
| Ciągłość działania | plan i sprawdzony sposób odtworzenia | kopie są, testu odtworzenia nie ma |
| Kontrola dostępu | konta, uprawnienia, drugi składnik logowania | konta po byłych pracownikach nadal aktywne |
| Szkolenia, w tym kierownictwa | czy się odbywają i czy są udokumentowane | pojedyncze rozmowy, brak zapisu |
| Testowanie zabezpieczeń | czy ktokolwiek sprawdza skuteczność | brak, poza reakcją na zdarzenia |
Wiersz o dostawcach zaskakuje najczęściej, bo firmy myślą o nim wyłącznie od strony własnych odbiorców. Tymczasem chodzi też o Waszych dostawców: serwis maszyn łączący się zdalnie, dostawcę systemu magazynowego, firmę od kamer i biuro rachunkowe. Każdy z nich dotyka Waszych systemów, a wykaz takich podmiotów istnieje w niewielu firmach.
Co robimy z aneksem przysłanym przez kontrahenta?
Czytamy go w całości i rozbieramy na trzy grupy. Pierwsza to wymagania, które już spełniacie, choć nikt tego nie zapisał, i tutaj praca sprowadza się do udokumentowania stanu faktycznego. Druga to rzeczy do zrobienia w rozsądnym czasie i niewielkim nakładem, jak wykaz dostawców, procedura zgłaszania czy przegląd kont. Trzecia to zapisy kosztowne albo niemożliwe do spełnienia w Waszych warunkach.
Ta trzecia grupa jest najważniejsza i zwykle najkrótsza. Bywa, że kontrahent przysyła wzór pisany dla dużego zakładu i wymaga w nim rzeczy nieadekwatnych do skali współpracy, na przykład całodobowego zespołu reagowania przy dostawie jednego asortymentu. Takie punkty da się negocjować, ale trzeba to zrobić przed podpisaniem, a nie przy pierwszej kontroli zgodności.
Co powstaje na koniec i komu to pokazujecie?
Raport z analizy i plan wdrożenia. Raport opisuje stan faktyczny w każdym obszarze i wskazuje braki wraz z ich wagą, napisany tak, żeby dało się go pokazać zarządowi i kontrahentowi bez tłumaczenia. Plan zawiera kolejność zadań, szacunek nakładu i podział na to, co robicie własnymi siłami, a co wymaga wykonawcy.
Kolejność w planie wynika z ryzyka i z terminów umownych, a nie z tego, co jest najłatwiejsze. Zwykle na górze stoją kontrola dostępu, sprawdzony sposób odtworzenia danych i procedura zgłaszania incydentu, ponieważ te trzy rzeczy zmieniają sytuację firmy najbardziej i dają się zrobić w kilka tygodni.
Czego ta usługa nie obejmuje?
Nie jest opinią prawną i nie rozstrzyga ostatecznie o podleganiu przepisom, bo to ocena prawna, którą potwierdza Wasz prawnik. Nie jest audytem certyfikacyjnym i nie kończy się żadnym świadectwem. Nie obejmuje wdrożenia zabezpieczeń, dokumentacji ani szkoleń, które wyceniamy dopiero po analizie.
Zestawienie wymagań dyrektywy z normą opisuje ISO 27001 a NIS 2, pełne wdrożenie systemu zarządzania wdrożenie ISO 27001, a stan techniczny sprawdzi audyt bezpieczeństwa IT. Aneks od odbiorcy przejrzymy po umówieniu przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Niekoniecznie. Zwykle znaczy to, że podlega on i przenosi część wymagań na dostawców, bo odpowiada za bezpieczeństwo swojego łańcucha. Skutek dla Was jest realny, ale źródłem jest umowa, nie przepis. To rozróżnienie zmienia zakres pracy i dlatego ustalamy je na początku.
Obowiązują w takim zakresie, w jakim podpiszecie umowę. Dyrektywa jest wdrażana w każdym kraju osobno, więc kontrahent zagraniczny działa na podstawie swoich przepisów, a wobec Was posługuje się umową. Czytamy taki dokument w całości i wskazujemy zapisy, których nie da się spełnić bez konkretnych nakładów.
Punktem odniesienia. Audyt zgodności z normą sprawdza system zarządzania wobec jej wymagań, a ta analiza sprawdza stan wobec obowiązków wynikających z dyrektywy i z umów. Obszary częściowo się pokrywają, więc firma mająca wdrożoną normę zamyka sporą część braków od razu.
Terminy zależą od tego, komu podlegacie i co mówi umowa, i właśnie dlatego wypisujemy je w jednym dokumencie razem z adresatami. Praktyczna część polega na czymś innym: zgłoszenie musi zadziałać w piątek wieczorem, więc opisujemy zastępstwa, a nie tylko nazwiska.
Dyrektywa kładzie odpowiedzialność za zarządzanie ryzykiem cyberbezpieczeństwa na kierownictwo i przewiduje dla niego obowiązek szkolenia. Szczegóły zależą od krajowych przepisów wdrażających, więc wskazujemy je w raporcie i zalecamy potwierdzenie zakresu z prawnikiem. Nie udajemy, że jest to porada prawna.
Zwykle dwa tygodnie od przekazania materiałów. Potrzebne są umowy z wymaganiami, wykaz systemów i dostawców, opis kopii zapasowych, dostęp do rozmowy z osobą odpowiedzialną za IT oraz to, co macie z dokumentacji. Reszta powstaje w trakcie rozmów.
Też to napiszemy i będzie to najtańszy możliwy wynik. Zostaje wtedy część praktyczna: to, co warto zrobić dla własnego bezpieczeństwa, oraz gotowa odpowiedź dla kontrahenta, który zapyta o NIS 2 przy kolejnym przetargu. Ten dokument bywa przydatny szybciej, niż się wydaje.
Obsługa IT w mieście Opole
Do klientów w mieście Opole dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
W mieście Opole pracujemy u klienta na miejscu, bez własnego biura. Najbliższy adres wybierzesz z listy poniżej.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Opole
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Opole
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Projektowanie sieci komputerowych Opole
W większości opolskich firm sieć nie powstała z projektu, tylko urosła przez piętnaście lat razem z dobudowaną halą i przybudówką. Projekt zaczyna się więc od inwentaryzacji tego, co jest, a nie od czystej kartki. Jedna lokalizacja kosztuje od 2 900 zł netto i zajmuje około półtora dnia.
Zobacz usługęWdrożenie i konfiguracja Zabbix Opole
Szablony pokryją w opolskiej firmie serwery i przełączniki, a to jest połowa roboty. Druga połowa to sprawdzenia, których nie ma nigdzie: wiek pliku w katalogu wymiany, zadanie, które nie ruszyło, waga, która przestała podawać odczyt. Wdrożenie do 30 hostów zaczyna się od 5 900 zł netto.
Zobacz usługęMicrosoft 365 dla firm Opole
Opolska firma współpracująca z partnerem zza granicy pracuje w dwóch kalendarzach naraz: gdy u Was jest zwykły wtorek, u odbiorcy bywa dzień wolny, i odwrotnie. Prowadzimy środowisko tak, żeby wspólne skrzynki, zastępstwa i automatyczne odpowiedzi nadążały za obydwoma. Opieka nad dwudziestoma kontami zaczyna się od 890 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługę