- usługi
- Migracja z VMware na Proxmox Opole
Co obejmuje migracja z VMware na Proxmox Opole?
Przenosimy działające środowisko VMware na Proxmox VE bez zmiany systemów wewnątrz maszyn. W zakresie jest spis i pomiar, przygotowanie klastra, harmonogram okien uzgodniony z Waszym działem handlowym, przeniesienie maszyn, odtworzenie kopii i nadzoru oraz przekazanie środowiska z dokumentacją.
- 01
Spis maszyn z rzeczywistym zużyciem
Rdzenie, pamięć, miejsce i obciążenie z ostatniego kwartału, żeby nowy klaster nie powtarzał zapasu kupionego kiedyś na wyrost.
- 02
Kalendarz obu stron umowy
Do harmonogramu wchodzą Wasze terminy wysyłek i dni wolne po stronie odbiorcy, bo tylko wtedy powstaje realne okno.
- 03
Klaster zbudowany obok, nie zamiast
Proxmox VE stawiamy na wolnym sprzęcie i uruchamiamy testowo, zanim ruszy pierwsza maszyna produkcyjna.
- 04
Jedna maszyna na okno
Przenosimy pojedynczo, sprawdzamy pełny dzień pracy i dopiero potem bierzemy następną, więc powrót nigdy nie dotyczy całości.
- 05
Kopie i nadzór odtworzone od razu
Zadania kopii oraz progi monitoringu ustawiamy na nowej platformie tego samego dnia, w którym maszyna na nią wchodzi.
- 06
Stary host wyłączony przez ustalony czas
Poprzednie środowisko zostaje kompletne i wygaszone, jako droga powrotu, aż do odbioru po pełnym tygodniu pracy.
Ile kosztuje migracja z VMware na Proxmox Opole w mieście Opole?
Przeniesienie środowiska z dwoma hostami i piętnastoma maszynami zaczyna się od 4 900 zł netto jednorazowo. W kwocie jest przygotowanie, okna, przenosiny, odtworzenie kopii i nadzoru oraz dokumentacja. Sprzęt, licencje i ewentualna subskrypcja wsparcia są poza nią, bo kupujecie je na siebie.
Tyle kosztuje: dwa hosty i do 15 maszyn, z oknami wciśniętymi między wysyłki do kontrahenta, bez sprzętu i licencji.
Wszystkie kwoty są netto. Tej usługi nie sprzedajemy z cennika, więc dokładną kwotę podajemy po rozmowie o zakresie, przed podpisaniem umowy.
Kiedy opolska firma ma okno na przenoszenie maszyn
Odpowiedź brzmi rzadziej, niż wynikałoby z kalendarza. Magazyn przy autostradzie pracuje także nocą, biuro zaczyna wcześnie, a pomiędzy tym stoi kilka stałych terminów wysyłek do kontrahenta, których nie da się przesunąć jednym mailem. Klasyczne okno serwisowe od piątku wieczorem do niedzieli w takiej firmie istnieje tylko na papierze.
Realne okna znajdujemy w dwóch miejscach. Pierwsze to dni wolne po stronie odbiorcy, których kalendarz bywa inny niż polski. Dzień roboczy u Was, w którym partner nie pracuje, oznacza brak transferu i kilkanaście godzin, w których niczego nie trzeba zdążyć. Drugie to przerwy w Waszym własnym cyklu, na przykład przedział między zamknięciem miesiąca a pierwszą wysyłką nowego.
Dlatego harmonogram migracji powstaje u nas razem z osobą odpowiadającą za kontakt z kontrahentem, a nie wyłącznie z informatykiem. To ona wie, który termin da się przesunąć o dobę, a który jest zapisany w umowie.
Co robimy przed pierwszym oknem
Prawie cała praca dzieje się wcześniej i dlatego okna są krótkie.
| Etap | Co powstaje | Ile trwa |
|---|---|---|
| Pomiar środowiska | spis maszyn, rzeczywiste zużycie, mapa zależności | kilka dni obserwacji |
| Rozmowa z dostawcą systemu | pisemne stanowisko o platformie i wersjach | zależy od producenta |
| Budowa klastra obok | Proxmox VE uruchomiony i sprawdzony na maszynie testowej | jeden do dwóch dni |
| Harmonogram okien | lista maszyn z terminami i warunkiem powrotu | uzgadniany z Waszym handlem |
| Przygotowanie maszyn Windows | wgrane sterowniki urządzeń wirtualnych | przy okazji zwykłych prac |
| Pierwsze okno | jedna maszyna, ta najmniej krytyczna | kilka godzin |
Kolejność w ostatnim wierszu jest celowa. Pierwsza idzie maszyna, której zatrzymanie nikogo nie boli, na przykład serwer testowy albo raportowy. Ona weryfikuje założenia lepiej niż jakikolwiek plan, a jej niepowodzenie kosztuje tylko czas inżyniera.
Dlaczego przenosimy po jednej maszynie
Bo tylko wtedy powrót jest realny. Przy przenoszeniu całego środowiska w jednym oknie decyzja o wycofaniu się zapada w chwili, w której połowa maszyn stoi już po nowej stronie, a druga połowa po starej, i wtedy nie ma dobrego wyjścia.
Przy jednej maszynie na okno obraz jest zawsze prosty. Maszyna albo pracuje na nowej platformie i przez pełny dzień nikt nie zgłasza problemów, albo wraca na stare środowisko, które przez cały czas stoi kompletne i tylko wygaszone. Decyzję podejmujemy najpóźniej dwie godziny przed końcem okna, co zapisujemy przy każdej pozycji harmonogramu.
Kosztem tego podejścia jest czas: migracja piętnastu maszyn rozkłada się na kilka tygodni zamiast na jeden weekend. W firmie, która ma wobec kogoś na zewnątrz termin liczony w godzinach, jest to koszt wart zapłacenia i tak go przedstawiamy zarządowi.
Co przenosimy najpierw, a co zostawiamy na koniec
Kolejność wynika z tego, ile kosztuje pomyłka przy każdej maszynie.
Na początek idą maszyny testowe, raportowe i archiwalne. Potem serwer wydruku i serwer plików bez katalogu wymiany. Potem drugi kontroler domeny, bo pierwszy zostaje wtedy nietknięty jako zabezpieczenie. Potem baza systemu magazynowego, w oknie dłuższym niż pozostałe.
Na końcu zawsze dwie maszyny: pierwszy kontroler domeny i serwer transferu do kontrahenta. Ta druga jest ostatnia nie dlatego, że jest najtrudniejsza, technicznie bywa najprostsza, tylko dlatego, że jej awaria widoczna jest poza Waszą firmą. Do jej okna podchodzimy z zapasem, mając za sobą doświadczenie z czternastu poprzednich maszyn tego samego środowiska.
Przy serwerze transferu dochodzi jeszcze jeden warunek, którego nie ma przy żadnej innej maszynie. Adres widziany z zewnątrz musi zostać ten sam, bo po drugiej stronie granicy figuruje on w konfiguracji partnera i w jego regułach zapory. Zmiana tego adresu oznacza zgłoszenie do działu informatycznego kontrahenta i czekanie, aż ktoś tam znajdzie czas, więc traktujemy go jak wartość nienaruszalną i planujemy okno tak, żeby nie było potrzeby jej dotykać.
Kiedy uznajemy migrację za zakończoną
Nie w dniu przeniesienia ostatniej maszyny. Odbiór następuje po pełnym tygodniu pracy całego środowiska na nowej platformie, obejmującym co najmniej jedno zamknięcie tygodnia i wszystkie regularne transfery. Dopiero wtedy zwalniamy stary sprzęt i dopiero wtedy wystawiamy protokół.
W tym tygodniu obserwujemy trzy rzeczy: czasy odpowiedzi systemu magazynowego porównane z pomiarem sprzed migracji, wyniki wszystkich zadań kopii oraz to, czy żaden transfer nie wyszedł później niż zwykle. Odchylenie w którymkolwiek z nich zamyka się poprawką, a nie zdaniem, że tak już zostanie.
Po odbiorze środowisko wchodzi w zwykłą opiekę opisaną przy administracji serwerami. Samą decyzję o platformie rozkłada na czynniki porównanie Proxmox i VMware, budowę środowiska od zera wirtualizacja serwerów, a kopie maszyn na nowej platformie serwer kopii Proxmox. Termin przeglądu ustalimy przez kontakt.
Treść sprawdzona i zaktualizowana: 14 sierpnia 2026
Od telefonu do działającego środowiska, pięć kroków
Nie przejmujemy środowiska w ciemno. Najpierw sprawdzamy, co macie, potem wyceniamy.
- Krok 1 Rozmowa i szybki przegląd tego, co macie i co boli najbardziej.
- Krok 2 Przegląd środowiska. Dostajesz listę ryzyk i kolejność ich naprawiania.
- Krok 3 Oferta z zakresem, czasem reakcji i ceną. Bez ukrytych pozycji.
- Krok 4 Przejęcie środowiska, dokumentacja, dostępy, monitoring.
- Krok 5 Praca bieżąca i przeglądy. Raport co miesiąc.
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed podpisaniem umowy.
Częste pytania klientów na tym etapie:Zwykle w dni wolne po stronie odbiorcy, bo wtedy nie ma transferu, na który trzeba zdążyć. Kalendarz świąt bywa po dwóch stronach granicy różny i to działa na Waszą korzyść: dzień roboczy u Was, który jest wolny u partnera, daje kilkanaście spokojnych godzin bez ruszania nikogo z domu.
Od kilkunastu minut do kilku godzin, zależnie od rozmiaru dysku i od tego, czy dane przenosimy przez sieć, czy z kopii. Podajemy tę liczbę przed oknem, na podstawie pomiaru wykonanego na maszynie testowej o zbliżonym rozmiarze, a nie z ogólnego doświadczenia.
Wracamy na stare środowisko, które przez cały czas stoi wyłączone i kompletne. Decyzję o powrocie podejmujemy najpóźniej na dwie godziny przed końcem okna, żeby zdążyć, a nie żeby próbować do ostatniej chwili. Ten warunek zapisujemy w harmonogramie przy każdej maszynie osobno.
Sam system zostaje ten sam, zmieniają się sterowniki urządzeń wirtualnych i narzędzia gościa. W maszynach z Windows wymaga to instalacji sterowników przed przeniesieniem, w maszynach z Linuksem zwykle nic. Jeżeli któryś system jest zamrożony umową z dostawcą, przenosimy go bez żadnych zmian i mówimy o tym wcześniej.
Przez cały czas trwania migracji działają dwa zestawy zadań: stary na maszynach jeszcze nieprzeniesionych i nowy na tych, które już przeszły. Nie ma dnia bez kopii żadnej maszyny i to jest warunek, od którego nie odstępujemy, nawet gdy skraca to tempo prac.
Nie zawsze. Przy dwóch hostach zwykle da się zwolnić jeden, postawić na nim Proxmox VE, przenieść maszyny, a potem przełączyć drugi. Jeżeli sprzęt kończy gwarancję w ciągu roku, sensowniej jest połączyć migrację z jego wymianą, żeby nie robić dwóch dużych zmian po kolei.
Dokumentację środowiska ze schematem, wykazem maszyn i zależności, opisem zadań kopii z okresami przechowywania, ustawionymi progami nadzoru oraz instrukcją uruchomienia maszyny z kopii. Do tego protokół z pomiarem czasu, który każda maszyna faktycznie potrzebowała, bo przyda się przy kolejnym planowaniu.
Obsługa IT w mieście Opole
Do klientów w mieście Opole dojeżdżamy na miejsce, resztę zamykamy zdalnie.
W mieście Opole pracujemy u klienta na miejscu, bez własnego biura. Najbliższy adres wybierzesz z listy poniżej.
Nasze biura, 14 adresów
Umów przegląd IT w mieście Opole
Krótka rozmowa wystarczy, żeby ocenić zakres prac i podać widełki kosztu. Bez zobowiązań.
Pozostałe usługi w mieście Opole
Zestaw zmienia się codziennie, więc przy kolejnej wizycie zobaczysz inny wycinek katalogu.
Ochrona stacji roboczych i serwerów Opole
Komputer sterujący pakowaczką albo etykieciarką w opolskim zakładzie nie znosi restartu w środku serii i nie da się na nim włączyć wszystkiego naraz. Prowadzimy ochronę z wyjątkami opisanymi po nazwie, a nie z wyłączonym skanowaniem całego dysku. Piętnaście stacji i serwer to od 490 zł netto miesięcznie.
Zobacz usługęKonfiguracja sieci firmowej Opole
Gdy opolska firma przejmuje mniejszego konkurenta z regionu, dostaje razem z nim drugą sieć ustawioną na tej samej puli adresowej. Porządkujemy takie środowisko: rozdzielamy adresację, łączymy oba zakłady i zostawiamy jeden spójny plan. Uporządkowanie jednej lokalizacji na istniejącym sprzęcie zaczyna się od 2 900 zł netto.
Zobacz usługęWdrożenie UniFi Opole
Firma pod Opolem ma zwykle nie jeden budynek, tylko biuro, magazyn i wiatę na jednej działce, a między nimi nie ma ani metra kabla. UniFi spina to mostem radiowym w jedną sieć z jednym panelem, którym da się zarządzać samodzielnie. Kontroler i sześć punktów to od 3 900 zł netto, bez sprzętu.
Zobacz usługę