Pomoc zdalna
  • tag
  • sieci
freepik
Tag

#sieci

Sieć firmowa od podstaw: okablowanie, przełączniki i brama, adresacja, podział na VLAN-y oraz granica między łączem operatora a resztą infrastruktury.

77 wpisów z tym tagiem

Co to znaczy, że firma ma sieć

Sieć to zbiór urządzeń, które potrafią wymienić się danymi, oraz zasady mówiące, kto z kim wolno się porozumie. Wygodnie myśleć o niej jak o układzie ulic. Każde urządzenie ma adres, tak jak dom ma numer. Przełącznik jest skrzyżowaniem osiedlowym, które kieruje ruch między sąsiadami. Brama jest zjazdem z osiedla na drogę krajową i tylko przez nią da się wyjechać poza własną okolicę. Kabel albo fala radiowa to nawierzchnia: bez niej nic nie pojedzie, ale sama nawierzchnia nie mówi jeszcze, dokąd wolno jechać.

W firmie sieć obejmuje komputery, serwer, drukarki, telefony, kamery, kasy, sterowniki na produkcji i wszystko inne, co ma gniazdo lub kartę radiową. Im więcej z tych rzeczy ma własny adres, tym bardziej sposób ich rozdzielenia decyduje o bezpieczeństwie i o tym, czy awaria jednego urządzenia zatrzyma resztę.

Z czego się to składa

Warstwa fizyczna to okablowanie poprowadzone od gniazd w ścianie do jednego miejsca, patch panel, w którym każde gniazdo ma swoje wyprowadzenie, oraz szafa, w której to wszystko stoi. Do patch panelu wpina się przełącznik, urządzenie z wieloma portami, którego zadaniem jest przekazywanie ramek między portami. Ruch na zewnątrz przechodzi przez bramę, czyli router, a filtrowaniem tego ruchu zajmuje się zapora. Część połączeń zamiast kabla używa punktów dostępowych.

Warstwa logiczna to adresacja i reguły. Urządzenie dostaje adres z serwera adresów, zna adres bramy i adres serwera nazw, dzięki któremu zamienia nazwę strony na numer. Przełącznik utrzymuje własną tablicę mówiącą, za którym portem widziano które urządzenie, i dzięki niej nie rozsyła ruchu wszędzie.

Gdzie kończy się operator

Umowa z operatorem obejmuje odcinek do jego urządzenia w budynku i usługę dostępu do internetu. Wszystko za tym urządzeniem, czyli przełączniki, punkty dostępowe, adresacja, drukarki i serwer plików, należy do firmy i jest jej siecią. To rozróżnienie ma skutek praktyczny: znaczna część zgłoszeń opisanych jako awaria internetu dotyczy odcinka, którego operator nie widzi i nie obsługuje. Test prędkości potwierdzi wtedy parametry z umowy, choć praca stoi.

Po co dzieli się ruch

Sieć płaska to taka, w której wszystko widzi wszystko. Kamera może wtedy odezwać się do serwera księgowego, a komputer gościa do sterownika maszyny. Podział na wydzielone sieci wirtualne, czyli VLAN-y, rozdziela te światy na jednym zestawie kabli: przełącznik traktuje porty tak, jakby należały do osobnych urządzeń, a ruch między nimi przechodzi tylko tam, gdzie ktoś świadomie na to pozwoli. Zysk jest podwójny. Awaria albo infekcja zostaje w swoim obszarze, a ruch, który nie musi krążyć po całym budynku, przestaje krążyć.

Typowe awarie i ich przyczyny

Najdotkliwsze zatrzymanie sieci rzadko wynika z uszkodzonego sprzętu. Wystarczy jeden kabel wpięty dwoma końcami do tej samej sieci: ramki rozgłoszeniowe zaczynają krążyć w kółko i zwielokrotniają się przy każdym przejściu przez przełącznik, aż zajmą całe pasmo. Protokół blokujący nadmiarowe połączenia zapobiega temu tylko na przełącznikach zarządzalnych, więc pięcioportowa przejściówka dołożona pod biurkiem przepuszcza pętlę dalej.

Druga częsta przyczyna to dwa serwery adresów w jednej sieci. Router przyniesiony z domu i wpięty portem sieci lokalnej zaczyna rozdawać adresy, a komputery losowo dostają je raz od niego, raz od właściwego urządzenia. Objaw wygląda na przypadkowy, bo część stanowisk działa, a część nie.

Trzecia to brak dokumentacji. Sieć bez opisanych gniazd i bez mapy tego, co gdzie jest wpięte, przy każdej usterce zaczyna się od godziny szukania, a przy każdej zmianie od zgadywania.

Na co uważać przy rozbudowie

Firmware przełączników i punktów dostępowych bywa niezmieniany od dnia montażu, choć to właśnie urządzenia sieciowe są wystawione na kontakt z zewnętrznym ruchem. Zasilanie ma podobny status: szafa bez podtrzymania oznacza, że każdy krótki zanik prądu jest restartem całej infrastruktury i kilkoma minutami przestoju, nawet gdy komputery mają własne zasilacze awaryjne. Warto też pamiętać, że okablowanie kładzie się na lata i bywa najtańszym elementem przy budowie, a najdroższym do wymiany później.

Kiedy problem nie leży w sieci

Wolno działający program, który korzysta z bazy danych na przeciążonym serwerze, będzie wolny również po wymianie przełączników. Zrywające się połączenie na jednym stanowisku częściej wynika z uszkodzonego kabla lub gniazda niż z konfiguracji. Zacinający się obraz w wideokonferencji bywa objawem wysyłania kopii zapasowej w środku dnia, a nie parametrów łącza. Zanim więc padnie decyzja o rozbudowie, warto ustalić, czy objaw dotyczy wszystkich, jednego stanowiska, czy jednej aplikacji, bo każda z tych odpowiedzi prowadzi gdzie indziej.

Tomasz Kaczmarek
Tomasz Kaczmarek

Mogę Ci jakoś pomóc?